Pogoda na jutro 2003

Bohater zostaje zmuszony do powrotu do domu po kilkunastoletnim pobycie w miejscu odosobnienia i izolacji. Nagle człowiek ten musi dostosować się do zmian ustrojowych i społecznych, które są dla niego szokiem. Okazuje się na przykład, że jedna z jego córek jest uzależniona od Internetu.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 35 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jerzy Stuhr
jako Józef Kozioł
Małgorzata Zajączkowska
jako Renata Kozioł
Roma Gąsiorowska
jako Kinga Kozioł
Barbara Kałużna
jako Ola Kozioł
Maciej Stuhr
jako Marcin Kozioł
Krzysztof Globisz
jako Czesio
Andrzej Chyra
jako Jan Cichocki
Martyna Peszko
jako Magda
Marzena Trybała
jako Bożenka
Maciej Wojdyła
jako Chłopak Kingi
Władysław Kowalski
jako Przeor klasztoru
Roman Gancarczyk
jako Brat Wojciech

Fabuła

Bohater zostaje zmuszony do powrotu do domu po kilkunastoletnim pobycie w miejscu odosobnienia i izolacji. Nagle człowiek ten musi dostosować się do zmian ustrojowych i społecznych, które są dla niego szokiem. Okazuje się na przykład, że jedna z jego córek jest uzależniona od Internetu. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
zakon

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-10-03 (kino), 2003-10-03 (świat), 2004-05-06 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Tomorrow's Weather
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
94 minut
Budżet
2 800 000 PLN

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Niepogoda dla tych, którym zależy 6
  • 2006-12-17
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Pana Józefa Kozioła (granego przez jednego z moich ulubionych aktorów – Jerzego Stuhra) spotykamy po raz pierwszy, kiedy modli się w klasztorze, a jego pobyt tam, notabene z postanowieniem, iż nigdy już nie wyjdzie poza mury klasztorne, wydaje się nie do końca uwarunkowany powołaniem. Sytuacja w klasztorze zmusza go jednak do jednorazowego wyjścia na miasto, w dodatku w miejsce zdecydowanie publiczne. Pech, a może szczęście i które dla kogo – sami zobaczycie później – sprawia, że pana Józefa rozpoznaje jego żona i syn, będący przypadkiem w tym samym miejscu i czasie. Od tego momentu, dla pana Józefa, wszystko zaczyna się dziać w tempie właściwym zastanemu poza murami światu. Po raz kolejny, w tak krótkim czasie, zmuszony przez sytuację, ląduje tak blisko swojej – teraz zupełnie obcej – rodziny, by chcąc nie chcąc zmienić jej życie.

Pan Józef ma dobre intencje. Jego formacja duchowa nie jest doskonała, jednak na tyle daje o sobie znać, by zderzenie ze światem, który przez kilkanaście lat jego pobytu w klasztorze pobiegł zdecydowanie naprzód – było odpowiednio duże. Przystosowanie się do życia według zasad bardzo kapitalistycznego i nowoczesnego pod każdym względem świata, jest dla osoby – mającej także wątek „Solidarnościowy” w życiorysie, niemożliwe. Trójka jego dorosłych dzieci, zajętych już własnymi sprawami, jest zmieszana jego powrotem i pomaga mu wprawdzie, ale jedynie „by nie robić przykrości matce”. Były zakonnik dostaje więc pracę jako kierowca partyjnego lidera, którego bardzo aktywnym asystentem jest jego syn. Bohater przygląda się zatem życiu syna podczas pracy, a w wolnym czasie temu, co robią dwie córki. Aktywność zawodowa i nie tylko jego dzieci, jest dla niego szokiem. Jego reakcje są zatem nieprzemyślane, raczej spontaniczne i w opinii dzieci i żony, a także jej konkubenta – zdecydowanie negatywne. Obracają się przeciwko niemu.

Pan Józef nie pasuje do życia swojej rodziny, ale jego chwilowy pobyt u niej daje wiele, nie tylko jemu. Także działania, niezbyt rozgarniętego i zagubionego w nowym dla niego życiu byłego zakonnika, okazują się jednak całkiem przemyślane. Reżyser Jerzy Stuhr bardzo umiejętnie pokazuje nić przewodnią poczynań swojego bohatera. Dla niego nie mają sensu poczynania jego dzieci, jego zaś są całkiem pozbawione racji dla nich. Każde z dzieci, a także żona tracą dużo, wpuściwszy do swojego życia odrealnionego ojca i męża.

Film kończy się dziwnym Happy Endem, pozostawiającym miejsce na domysły i przemyślenia. Według mojej opinii bardzo dobre kino na dzień dzisiejszy i nie tylko. Polecam szczególnie tym, którym przez przypadek załamała się właśnie kariera zawodowa.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 6

Avatar square 200x200

master602 2013-10-26 7

7/10 – polecam

TCksp 2011-01-06 8

Bardzo dobry! – Oglądałem go kilkakrotnie i pewnie nie raz jeszcze po niego sięgnę!

Edith 2009-09-21 8

8/10 – Nie obejrzeć – to grzech. Duet J.Stuhr + M.Stuhr – znakomity. Cały film przemyślany. Bomba. Jedna z lepszych polskich komedii współczesnych.

Stuhr + Stuhr = całkiem niezły film – Ojciec z synem w duecie sprawdzili się. Jerzy jak zwykle świetny, Maciek to już nie tylko komediant z "Chłopaków…" czy "Poranka…". Właśnie obejrzałem w tv ten film i jestem mile zaskoczony. Całkiem porządnie zrealizowane kino. Bez fajerwerków, ale warte obejrzenia.

Nie jest to jakaś rewelacja, oczywiście Jerzy Stuhr na poziomie, reszta bez szału. Ostatnio dość często pokazują ten film i przez to stracił na swojej wartość przynajmniej z mojej strony, ponieważ po kilku seansach już nie jest to taki dobry film jak na początku.

tompawel 2009-06-04 7

taka sobie pseudo-komedyjka – Pogodna i optymistyczna opowiastka, nie mająca nic wspólnego z polską rzeczywistością, chociaż realizatorzy mieli taki zamiar, niekiedy śmieszna. Niezła piosenka w wykonaniu Myslovitz.

Współtworzą