Kryptonim Gwiazda 2002

Zvezda

Jest rok 1944. Wojska niemieckie są w odwrocie. Zaciekłe starcia toczą się na terenach obecnej Białorusi. Dowództwo Armii Czerwonej wysyła na tyły wroga oddział zwiadowczy. Siedmiu żołnierzy ma poinformować dowództwo o planach i ruchach armii Trzeciej Rzeszy. Dostają kryptonim "Gwiazda".

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Oleg Gushchin
jako Likhachev
Andrei Yegorov
jako Barashkin
Yuri Laguta
jako Brazhnikov
Amadu Mamadakov
jako Temdekov
Anatoliy Gushchin
jako Bykov
Aleksei Kravchenko
jako Anikanov
Igor Petrenko
jako Travkin
Artyom Semakin
jako Vorobushek
Aleksei Panin
jako Mamochkin
Sergei Miller
jako Pierwszy złapany Niemiec
Gennadi Vorotnikov
jako Drugi złapany Niemiec

Fabuła

Jest rok 1944. Wojska niemieckie są w odwrocie. Zaciekłe starcia toczą się na terenach obecnej Białorusi. Dowództwo Armii Czerwonej wysyła na tyły wroga oddział zwiadowczy. Siedmiu żołnierzy ma poinformować dowództwo o planach i ruchach armii Trzeciej Rzeszy. Dostają kryptonim "Gwiazda". Anonimowy

Gatunek
Dramat, Wojenny

Szczegóły

Premiera
2002-07-11 (świat), 2004-01-18 (dvd)
Kraj produkcji
Rosja
Inne tytuły
The Star
Czas trwania
97 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Krzyk_Sowy 2015-12-31 9

Ogólnie to nie lubię filmów wojennych jednak ten mi się bardzo spodobal.

pipol 2006-08-04 5

wpieriod !!!! – Zgadzam się z wielce szanownym przedmówcą, że jest lepszy od niektórych amerykańskich wypocin, i wyrazy twarzy tych dzielnych radzieckich żołnierzy są bardziej przemawiające do nas ;)

nexusroy 2006-05-23 6

hmn.. - ….na pudelku pisało ze to najlepszy film wojenny od czasów "Okretu" Petersena.
Daleko do tego. Obraz ten przypomina mi raczej produkcje kina radzieckiego z lat 60-70. Historia o dzielnych kufajmanach nie znajacych strachu i oddających życie za ojczyzne z uśmiechem na ustach. Do tego dochodzi wstawiony na siłe wątek miłosny
pokazany zreszta bardzo nieudolnie. Film ma jednak pare plusów np: sceny batalistyczne oraz w miarę wierne odwzorowanie uzbrojenia i mundurów. Sama akcja tez toczy sie w miare szybko, wiec jesli przymknąć oko na to co napisałem wyżej, to fim jest do przełknięcia. Ogólnie "Zvezda" nie powala, ale widziałem wieksze gnioty
made in USA. Dałem 6/10

hmn.. - ….na pudelku pisało ze to najlepszy film wojenny od czasów "Okretu" Petersena.
Daleko do tego. Obraz ten przypomina mi raczej produkcje kina radzieckiego z lat 60-70. Historia o dzielnych kufajmanach nie znajacych strachu i oddających życie za ojczyzne z uśmiechem na ustach. Do tego dochodzi wstawiony na siłe wątek miłosny
pokazany zreszta bardzo nieudolnie. Film ma jednak pare plusów np: sceny batalistyczne oraz w miarę wierne odwzorowanie uzbrojenia i mundurów. Sama akcja tez toczy sie w miare szybko, wiec jesli przymknąć oko na to co napisałem wyżej, to fim jest do przełknięcia. Ogólnie "Zvezda" nie powala, ale widziałem wieksze gnioty
made in USA. Dałem 6/10pzdr

Współtworzą