Wszystko za życie 2007

Into the Wild

Młodzi ludzie, zwłaszcza gdy dotychczas niczego im nie brakowało mają różne pomysły i z większym lub mniejszym zapałem je realizują. Film opowiada historię młodego, zdolnego chłopaka przed którym wiele drzwi stałoby otworem, lecz on postanawia wyruszyć w nieznane. Opuszcza rodzinę i zdany tylko na siebie wyrusza w podróż… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO, 20 styczeń 2017, piątek 21:10 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 38 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Emile Hirsch
jako Christopher McCandless
Marcia Gay Harden
jako Billie McCandless
William Hurt
jako Walt McCandless
Catherine Keener
jako Jan Burres
Thure Lindhardt
jako Thomas
Vince Vaughn
jako Wayne Westerberg
J. Nathan Simmons
jako Turysta
Kristen Stewart
jako Tracy
Zach Galifianakis
jako Kevin
Haley Ramm
jako Młoda Carine
Susan Spencer
jako Rodzic

Fabuła

Młodzi ludzie, zwłaszcza gdy dotychczas niczego im nie brakowało mają różne pomysły i z większym lub mniejszym zapałem je realizują. Film opowiada historię młodego, zdolnego chłopaka przed którym wiele drzwi stałoby otworem, lecz on postanawia wyruszyć w nieznane. Opuszcza rodzinę i zdany tylko na siebie wyrusza w podróż swojego życia. Spotyka różnych ludzi, z różnymi problemami, ale nie przerywa wędrówki. nikon

Gatunek
Dramat, Przygodowy
Słowa kluczowe
izolacja, relacja ojciec-syn, głód, śnieg zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-04-04 (kino), 2007-09-21 (świat), 2008-10-01 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Paramount Vantage
Art Linson Productions
Into the Wild zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
148 minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Dzikość w stanie czystym 9

O tym filmie trudno mi było cokolwiek napisać. Sam się zdziwiłem swoją reakcją. Poszedłem do kina z przeświadczeniem, iż idę na arcydzieło. Otrzymałem coś o niebo lepszego: Into the Wild miażdży, fascynuje i wgniata w fotel. Ale arcydziełem nie jest.

Więc czym jest? Opowieścią o człowieku, który widząc do czego ten świat zmierza, stanął okoniem i zawrócił - ku naturze. Pieniądze oddał, karty przeciął, samochód zostawił gdzieś na pustyni. I ruszył na północ, na Alaskę. Z plecakiem. Mając niewiele ponad 20 lat. I to wydarzyło się naprawdę.

Alex (a tak naprawdę Chris) był postacią autentyczną. Sean Penn, dotąd znany przeważnie jako rewelacyjny aktor, za kamerą zdziałał jak dotąd tylko jeden film (Obietnicę). Teraz, po blisko 10 latach czekania na pełną akceptacją ze strony rodziny Chrisa, stworzył coś, co nie podpada pod racjonalną i jednoznaczną opinię. Historia o pragnieniu wolności i niemożliwości życia w cywilizacji. O egoizmie. Gdzie widok miasta przyprawia o dreszcze, a samotność wydaje się jedynym racjonalnym wyborem. Obserwujemy, jak Alex pracuje na zmywaku, sprzedaje książki na straganie i zaprzyjaźnia się m.in. z hipisami. Ponad rok starań, by wyruszyć w swą wielką podróż na Alaskę.

Nie wiem, może jestem głupi. Może przez to, że jeszcze nie jestem pełnoletni, w jakiś sposób Alex mi zaimponował - swą determinacją i pasją. Może moje oczy ślepe były na patetyczny, momentami, zapach tej powieści. Może i patrzyłem z przymrużeniem oka na lekkie wyidealizowanie postaci głównego bohatera. Może. Ale takich filmów nie powinno się oceniać szkiełkiem i okiem, tylko sercem. A moje po tym filmie jakby przestało bić - ręce dalej mi się trzęsą, nogi drżą, a w głowie pustka, mimo iż wciąż myślę o tym filmie. A minęło już kilka godzin od ujrzenia napisów końcowych. To chyba wystarczy. Nie sądziłem, że jakikolwiek film jest na mnie wywrzeć takie wrażenie. A jednak.

1 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Emile Hirsch nosi w filmie zegarek, który należał do Christophera Johnsona McCandlessa. Otrzymał go jako prezent od jego rodziny. zobacz więcej

Pressbook

Droga na ekran — Opublikowana po raz pierwszy w 1998 roku powieść Krakauera stała się we współczesnym, zurbanizowanym świecie prawdziwym zjawiskiem, z miejsca zyskując sobie status klasyki powieści bezdroży. Z miejsca też przykuła uwagę czytelników, i to nie tylko tych z zapałem do dalekich, dzikich wędrówek, swoim przesłaniem poszukiwania prawdziwego sensu życia. Czytelników... zobacz więcej

Komentarze 19

Avatar square 200x200

kati9393 2010-12-12 10

Muzyka – Gdzie mogę znaleźć te skrzyoce z pozątku filmu, który słyszymy przy słowach Byrona?

Tomassh 2009-08-16 7

nie aż taki dobry… – …jakby można było się spodziewać po opiniach ludzi i ocenach tego filmu. Co prawda film ogólnie jest ciekawy i niesie ze sobą kilka przesłań, ale przez pierwszą połowę nie mogłem się do niego przekonać, dopiero pod koniec, gdy w pełni poznałem głównego bohatera, bardziej wgłębiłem się w tą historię i zaczęła mi się ona podobać, ale chyba trochę za późno. Nie ogląda się go w pełnym zaciekawieniu, bo chwilami nudzi, no ale trzeba przyznać, że jest życiowy i warto go obejrzeć ;)

7/10

Melman Tomassh 2010-12-13 7

popieram, i komentarz i ocenę:)
fim dobry, ale nie rewelacyjny. Ogólnie historia jest bardzo ciekawa (i co najważniejsze prawdziwa), ale można było z niej wycisnąć trochę więcej.

i_darek1x 2009-07-18 8

Świetny ! – Polecam !!!!

Mark_Farrell 2009-03-28 10

PRZYGODA ŻYCIA POKAZANA W WYJĄTKOWO PROSTY, ZARAZEM PIEKNY SPOSÓB. – Oceny tego Filmu mówią same za siebie… Film koniecznie do obejrzenia. Nie wszystkim się spodoba… nie wszyscy go zrozumieją. Opisywanie tego typu filmów jako długie i nudne mija się z celem krytyki.

Naprawdę bardzo polecam.
Pokłon dla Emile Hirsch za odegranie tej roli.

MacT 2008-09-21 6

+3\5 – Przyznaje bez bicia, film ten chciałem obejrzeć jedynie z powodu osoby reżysera, jednak obraz pozytywnie mnie zaskoczył. Pomimo iż idzie bite 2,5 godziny czas mija względnie szybko. Zasługa to nie tyle obsady, co coraz to innych krajobrazów. Dzięki temu filmowi "zwiedziłem" pokaźny kawałek USA. Zaś co do samej obsady. Nigdy nie lubiłem i chyba nie polubię Emile Hirsh. Co prawda tutaj radzi sobie całkiem dobrze, ale i tak moim zdaniem daleko mu do tego by "udźwignąć" film. Zaś co do głównego bohatera. Daleko mi do jego radykalnych metod, ale go rozumiem. Pewnie, choćby raz, każdy człowiek myślał o tym by rzucić wszystko i ruszyć przed siebie. On miał odwagę, szkoda tylko, że tak to się skończyło.

Współtworzą