2001: Odyseja kosmiczna 1968

2001: A Space Odyssey

Film jest rozłożony na trzy, w szczególny sposób powiązane ze sobą historie. W pierwszej obserwujemy życie przodków ludzi - małp. Pewnego dnia z kosmosu na Ziemię spada tajemniczy monolit, który inspiruje małpy, które wynajdują broń. Akcja przenosi się w przyszłość. Doktor Floyd udaje się na Księżyc, gdzie dokonano odkrycia… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 43 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Keir Dullea
jako Dr Dave Bowman
Gary Lockwood
jako Dr Frank Poole
William Sylvester
jako Dr Heywood R. Floyd
Margaret Tyzack
jako Elena
Leonard Rossiter
jako Dr Andrei Smyslov
Robert Beatty
jako Dr Ralph Halvorsen
Sean Sullivan
jako Dr Bill Michaels
Douglas Rain
jako HAL 9000 (głos)
Bill Weston
jako Astronauta
Glenn Beck
jako Astronauta

Fabuła

Film jest rozłożony na trzy, w szczególny sposób powiązane ze sobą historie. W pierwszej obserwujemy życie przodków ludzi - małp. Pewnego dnia z kosmosu na Ziemię spada tajemniczy monolit, który inspiruje małpy, które wynajdują broń. Akcja przenosi się w przyszłość. Doktor Floyd udaje się na Księżyc, gdzie dokonano odkrycia monolitu - tajemniczy kamień wysyła sygnał, ogłuszając wszystkich obecnych tam naukowców. 18 miesięcy później wyprawa, dowodzona przez Davida Bowmana udaje się na Jowisza, z ważną misją. W trakcie lotu uczestnicy muszą zmierzyć się ze zbuntowanym, super-inteligentnym komputerem, H.A.L-em, który usiłuje przeszkodzić kosmonautom w dotarciu do celu... Matejsoner11

Gatunek
Sci-Fi, Przygodowy
Słowa kluczowe
człowiek kontra komputer, kosmos, morderstwo, obcy zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1990-12-30 (kino), 1968-04-02 (świat), 2001-10-04 (dvd)
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Inne tytuły
How the Solar System Was Won (USA) (tytuł roboczy)
Journey Beyond the Stars (USA) (tytuł roboczy)
Two Thousand and One: A Space Odyssey (USA) (alternatywna pisownia)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
141 minut
Budżet
12 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 5 wiadomości

Recenzje

Najsłabsze arcydzieło 8
  • 2009-08-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Stanley Kubrick tym filmem przypomniał o sobie. Według niektórych "2001: Odyseja Kosmiczna" uczyniła go sławnym, że zapoczątkowała serię jego genialnych filmów, takich jak: "Mechaniczna pomarańcza" i "Lśnienie", kończąc na "Pełnym Magazynku". Ja jednak, choć możecie mnie uznać za szaleńca, nie lubię "Odysei", wręcz nie trawię. Dla mnie jest to film, jakich wiele w gatunku s-f. Owszem, świetne, genialne, można by rzec, jak na tamten okres efekty specjalne, doskonała wizualizacja i dopełniająca wszystkiego muzyka. Z tymi argumentami mogę się, ewentualnie, zgodzić. Ale co z resztą? Film rozpoczyna piękna muzyka klasyczna. Jednak na ekranie widzimy tylko ciemność. Muzyka brzmi sobie beztrosko, a my czekamy, wpatrując się tępo w ekran. W końcu jesteśmy zmuszeni przewinąć nieco, bo powoli czujemy rodzącą się frustrację. No, chyba, że ktoś jest fanem muzyki klasycznej, to wtedy za taki wstęp będzie z pewnością Kubricka ubóstwiał. Do mnie jednak sekwencja początkowa nie przemówiła. Byłem nią wręcz rozczarowany. A tyle dobrego o niej słyszałem. No nic, ale to dopiero początek filmu, tak więc oglądam dalej. I co mnie czeka?

Kilkunastominutowa sekwencja, rodem z filmów takich jak "Walka o ogień" czy "10.000 BC". Jednak zamiast ludzi reżyser wstawił naszych przodków, czyli niemal pozbawione rozumu małpy, które przez cały czas miotają się bez celu po ekranie, drąc pyski, jedząc, pijąc i bijąc się nawzajem. Co z tego wynika? Absolutnie nic. Pod koniec tej właśnie farsy, nagle znikąd pojawia się tajemniczy głaz, nazwany Monolitem. Jego tajemnicza energia zmusza małpy do większego myślenia. Głupie zwierzaki nauczą się polować. I zabijać siebie nawzajem. Nie widzę w tym nic pożytecznego, a Wy? Potem następuje nagła i niespodziewana zmiana akcji, poprzez, tu trzeba zaklaskać twórcom, genialne przeniesienie czasowe. Od pierwszego użycia kości do wylotu w kosmos. To, jako jedno z niewielu, podobało mi się. Ale potem następuje bezsensowna scena. Statki kosmiczne latają w rytm przepięknej muzyki. I tak przez dobre pięć minut. Muszę przyznać, że kilka razy ziewnąłem sobie, i to porządnie. Byłem coraz bardziej zniechęcony. Po rzeczonej sekwencji, wreszcie słyszymy pierwszy w filmie dialog. Nie wynika z niego za dużo, ale jednak poczułem ulgę. Byłem teraz chociaż przekonany, że ten obraz jest wyposażony w dialogi, a nie tylko muzykę i efekty specjalne. Potem, mówiąc w skrócie, astronauci odnajdują Monolit, na Księżycu. To znak, że ludzkość wiele się nauczyła, przez te kilka milionów lat. Monolit z Księżyca wysyła sygnał do tego położonego na Jowiszu, gdzie wyrusza z kosmiczną misją statek "Discovery" wyposażony w superinteligentny komputer, H.A.L 9000. Następna godzina filmu opowiada o walce kosmonauty, Davida Bowmana, ze zbuntowanym, wspomnianym wyżej, systemem, który wymordował całą załogę, mając na celu zniszczenie misji. Bowmanowi udaje się jednak wyłączyć komputer. No, może nie tyle wyłączyć, co odebrać mu życie. Ta scena także zasługuje na oklaski. Jednak następnie Bowman wyrusza w dziwny lot, najeżony różnymi efektami specjalnymi. Potem właściwie następuje zakończenie. I to tyle. Mało? Film "2001:Odyseja kosmiczna" to bez wątpienia jedno z większych arcydzieł w historii kina. Mnie to arcydzieło jednak nie zaciekawiło, wręcz rozczarowało. Nie dorasta do pięt późniejszym filmom Kubricka. Ale jako film s-f jest genialny.

3 z 11 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nazwany jedną z "dwudziestu najbardziej przecenionych produkcji wszech czasów" przez magazyn Premiere. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 23

Avatar square 200x200

Trophy 2010-06-07 10

Pytanie za pytaniem, refleksja za refleksją… – Długo minęło od czasu, aby jakiś film aż tak zmusił mnie do refleksji i zaniepokoił. Oglądając zastanawiałam się jacy to my jesteśmy malutcy wobec ogromu tego wszystkiego. Muzyka poważna w tle jest genialnie wkomponowana w tło i nadaje niesamowitego charakteru całej "Odysei". Kubrick potrafi grać na emocjach widza. Wiem, że nie powinno się porównywać obu filmów, ale muszę powiedzieć, że ten film bardziej mnie przeraził niż "Lśnienie".

Intrygująca jest postać Hala, który ponoć nigdy się nie myli. Ludzie mu w ufali. Jak to beznadziejnie jest być uzależnionym od jakiejś maszyny. Nie wiadomo co się może wydarzyć.

Wielu uważa, że film posiada za dużo dłużyzn. Nie podzielam tego zdania. To co, że obecnie filmy s-f co 5 minut maja dynamiczną akcję i strzelanie? Brakuje takich filmów jak "2001: Odyseja kosmiczna", które zmuszą, aby usiąść, pomyśleć. Niestety nie na wszystkie pytania zdołamy otrzymać odpowiedź. Albo może i stety…

Polecam!!!

Vivaldi Trophy 2011-09-25 10

Wczoraj sobie odświeżyłem po latach i stwierdzam, że ten film nadal się doskonale trzyma. Nie tylko pod względem atmosfery, klimatu i napięcia (panowie z Hollywood – oglądać i uczyć się, że długimi ujęciami, wolnym ruchem i ciszą też można budować napięcie!) ale także pod względem technicznym – nie wiem, być może to kwestia mody retro, ale wszystkie te białe płaszczyzny, krągłości i monitorki nadal wyglądają niezwykle świeżo. Widać kunszt ekipy – zwłaszcza w ujęciach z odwróconej perspektywy: sala, w której pracują Dave i Frank, gdzie nie wiadomo, co jest podłogą, a co sufitem, – coś znakomitego. No i wątek Hala, który nie ma w sobie nic efektownego – ot, kilka rozmów, beznamiętny głos, a wali w łeb niczym solidny młotek. No i muzyka… chyba nikt tak jak Kubrick nie potrafił zastosować muzyki klasycznej w swoich filmach…
Bez dwóch zdań, jeden z najlepszych filmów w dziejach kinematografii.

miodzik Trophy 2011-09-26

> Trophy o 2010-06-07 12:15 napisał:

> Wielu uważa, że film posiada za dużo dłużyzn. Nie podzielam tego zdania. To co,
> że obecnie filmy s-f co 5 minut maja dynamiczną akcję i strzelanie? Brakuje
> takich filmów jak "2001: Odyseja kosmiczna", które zmuszą, aby usiąść, pomyśleć.

Właśnie dokładnie z takiego powodu uważam (poruszając się w tematyce sf tylko), że Stargate Universe jest co najmniej bardzo dobry (a też można by powiedzieć, że tempo niespieszne), a uwielbiana przez tłumy Atlantyda to żenada, naiwna i banalna, że nie da się wysiedzieć do końca za żadne skarby, a przecież niby coś się dzieje cały czas.

Darth_Artur 2009-08-28 10

rezencje, pytanie – Jak się pisze recke to była taka opcja do zaznaczenia, ze tekst zdradza kluczowe fragmenty filmu. Ja mam pytanie czy już nie ma tej opcji? Czy to weryfikatorzy tego nie sprawdzają? Bo obie recki do tego filmu, są po prostu jego streszczeniem, a nie ma tego ostrzeżenia.

Zobacz wszystkie 15 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Jana Darth_Artur 2009-08-28

W dodawanych recenzjach ”spoiler” istnieje, ale recenzent „sterroryzował” fdb przez ostatnie dwa dni dodając 70 recenzji, więc weryfikatorzy pewnie nie mają siły sprawdzać i czytać:)!

Darth_Artur Darth_Artur 2009-08-28 10

Mhm, dzięki za odpowiedź. To ja bym poprosił o poprawienie tego, gdy już się trochę rozluźni. Ewentualnie jeśli sytuacja jest częsta sugerował bym właścicielom strony rozważenie wprowadzenia osobnej funkcji weryfikatora od recek.

I tak btw. to mi przy okazji wyjaśnia czemu ta recka jest na takim raczej średnim poziomie. Skoro ziom idzie w ilość a nie w jakość.

Hsi_Nao Darth_Artur 2009-08-28

Każdy user może zaznaczyć, że dana recenzja zawiera spoiler.
Wystarczy wybrać opcję – Recenzja – Zmień – i zaznaczyć, że recenzja zdradza kluczowe fragmenty filmu.

Zapraszam, bo mnie już dzienny limit dopadł :-P

Jana Darth_Artur 2009-08-28

> Darth_Artur o 2009-08-27 22:58 napisał:
> Mhm, dzięki za odpowiedź. To ja bym poprosił o poprawienie tego, gdy już się
> trochę rozluźni. Ewentualnie jeśli sytuacja jest częsta sugerował bym
> właścicielom strony rozważenie wprowadzenia osobnej funkcji weryfikatora od
> recek.
>
> I tak btw. to mi przy okazji wyjaśnia czemu ta recka jest na takim raczej
> średnim poziomie. Skoro ziom idzie w ilość a nie w jakość.

Paru innych „ziomów” robi podobnie z opisami filmów masowo dodając wszystko jak leci, aby zarobić punkty.
Kiedy znajduję na fdb opisy pt „Uśmiech zębiczny”. „Pryszczyca” – wśród zwierząt domowych albo o jakimś węźle kolejowym, czynie społecznym ZMP to naprawdę pusty śmiech mnie ogarnia. Punkty za wszelką cenę, nawet śmieszności! Może warto z tym też coś zrobić? (to do weryfikatorów od opisów filmów)

Darth_Artur Darth_Artur 2009-08-28 10

> Hsi_Nao o 2009-08-27 23:19 napisał:
> Każdy user może zaznaczyć, że dana recenzja zawiera spoiler.
> Wystarczy wybrać opcję – Recenzja – Zmień – i zaznaczyć, że recenzja zdradza
> kluczowe fragmenty filmu.
>
> Zapraszam, bo mnie już dzienny limit dopadł :-P

Trzeba było tak od razu:D

Czudi Darth_Artur 2009-08-28 10

> Jana o 2009-08-27 23:22 napisał:
> Paru innych „ziomów” robi podobnie z opisami filmów masowo dodając wszystko jak
> leci, aby zarobić punkty.
> Kiedy znajduję na fdb opisy pt „Uśmiech zębiczny”. „Pryszczyca” – wśród zwierząt
> domowych albo o jakimś węźle kolejowym, czynie społecznym ZMP to naprawdę pusty
> śmiech mnie ogarnia. Punkty za wszelką cenę, nawet śmieszności! Może warto z
> tym też coś zrobić? (to do weryfikatorów od opisów filmów)

genialne opisy; nie rozumiem zastrzeżeń?!
nie ma co się nad tym pastwić.
Odnośnie nowego użytkownika – kolejny z fw, który przerzuca swoją twórczość do nas – przeczytałem 2-3 recki i zastanawiałem się czemu nie ma zaznaczonej opcji: spoiler zone?

Jana Darth_Artur 2009-08-28

> Czudi o 2009-08-27 23:37 napisał:
> genialne opisy; nie rozumiem zastrzeżeń?!
> nie ma co się nad tym pastwić.
> Odnośnie nowego użytkownika – kolejny z fw, który przerzuca swoją twórczość do
> nas – przeczytałem 2-3 recki i zastanawiałem się czemu nie ma zaznaczonej opcji:
> spoiler zone?

Też tak myślałam, bo 70 recenzji i ponad 30 opisów w dwa dni? To zaiste geniusz jakiś:)!
Warto korzystać z zasobnej szuflady swojego biurka lub dysku komputera, aby wybić się na czołówkę:)!
Tylko niech już przestanie katować swoją twórczością, bo ja mam jej serdecznie dosyć!
A poza tym nie ma jak się wcisnąć ze swoją twórczością, a może też bym coś chciała napisać:)!

Czudi Darth_Artur 2009-08-28 10

> Jana o 2009-08-28 00:00 napisał:
> Tylko niech już przestanie katować swoją twórczością, bo ja mam jej serdecznie
> dosyć!
> A poza tym nie ma jak się wcisnąć ze swoją twórczością, a może też bym coś
> chciała napisać:)!

musisz przeczekać – wszystko zgodnie z przepisami, a zastrzeżenia do twórczości możesz jedynie zgłosić oceniając recenzje negatywnie, ewentualnie udowadniając, że nie spełnia wymogów faq.
Osobiście też preferuję "naszych" użytkowników. Jeśli Matejsoner11 zostanie u nas na dłużej i nie jest to jedynie skok na nagrodę, to będę pozytywnie zaskoczony.
Moja opinia odnośnie recenzji: nie powalają, a czytając kilka do filmów, które cenię, a chętnie poznam interesującą opinię innych, to muszę powiedzieć, że nic ciekawego w nich nie znalazłem. Być może osoby, które nie widziały tych pozycji będą sądzić inaczej

Jana Darth_Artur 2009-08-28

> Czudi o 2009-08-28 00:13 napisał:
> musisz przeczekać – wszystko zgodnie z przepisami, a zastrzeżenia do twórczości
> możesz jedynie zgłosić oceniając recenzje negatywnie, ewentualnie udowadniając,
> że nie spełnia wymogów faq.
> Osobiście też preferuję "naszych" użytkowników. Jeśli Matejsoner11 zostanie u
> nas na dłużej i nie jest to jedynie skok na nagrodę, to będę pozytywnie
> zaskoczony.
> Moja opinia odnośnie recenzji: nie powalają, a czytając kilka do filmów, które
> cenię, a chętnie poznam interesującą opinię innych, to muszę powiedzieć, że nic
> ciekawego w nich nie znalazłem. Być może osoby, które nie widziały tych pozycji
> będą sądzić inaczej

Podejrzewam, że przyjdzie dłużej poczekać, bo recenzent nie odpuszcza:)! Przynajmniej do końca miesiąca. Mam nadzieję, że na dłużej zasobów mu nie starczy:)! Uaktywnił się "kolo" od opisów,albowiem recenzent dogania go w punktacji! Kibicować im nie będę, bo wartość takiego dodawania jest dla mnie wątpliwa…

Nik Darth_Artur 2009-08-28

> Jana o 2009-08-27 23:22 napisał:
> Paru innych „ziomów” robi podobnie z opisami filmów masowo dodając wszystko jak
> leci, aby zarobić punkty.
> Kiedy znajduję na fdb opisy pt „Uśmiech zębiczny”. „Pryszczyca” – wśród zwierząt
> domowych albo o jakimś węźle kolejowym, czynie społecznym ZMP to naprawdę pusty
> śmiech mnie ogarnia. Punkty za wszelką cenę, nawet śmieszności! Może warto z
> tym też coś zrobić? (to do weryfikatorów od opisów filmów)
"Walka" na punkty jest pasjonująca:)! Pierwszy hurtowo dodaje opisy, bo do napisania recenzji trzeba większego wysiłku intelektualnego, a streszczenia piszą dzieci w piątej klasie:)!

Darth_Artur Darth_Artur 2009-08-28 10

Ja mam jeszcze pytanie, czy weryfikatorzy w ogóle odrzucają recenzje czasem? Bo w FAQ jest mniej więcej coś takiego – Recenzja na fdb.pl jest recenzją okrojoną – bez części informacyjnej. To po cholerę taka recka jak ta co jest tutaj która jest niczym innym jak streszczeniem filmu? Rozumiem że zawsze się wrzuca na początku, jako drugi akapit czy coś, krótki opis filmu, ale tu podział akapitów polega na tym że w pierwszym streszcza pierwsza połowę filmu w drugim drugą. Dla mnie to trochę mija się z celem.

Jana Darth_Artur 2009-08-28

> Darth_Artur o 2009-08-28 12:37 napisał:
> Ja mam jeszcze pytanie, czy weryfikatorzy w ogóle odrzucają recenzje czasem? Bo
> w FAQ jest mniej więcej coś takiego – Recenzja na fdb.pl jest recenzją okrojoną
> – bez części informacyjnej. To po cholerę taka recka jak ta co jest tutaj która
> jest niczym innym jak streszczeniem filmu? Rozumiem że zawsze się wrzuca na
> początku, jako drugi akapit czy coś, krótki opis filmu, ale tu podział akapitów
> polega na tym że w pierwszym streszcza pierwsza połowę filmu w drugim drugą. Dla
> mnie to trochę mija się z celem.

Moją pierwszą recezję jaką dodałam na fdb odrzucono z komentarzem, że w większości streszczenie, za mało oceny:)! Ale to było pół roku temu! Może teraz już nie zwraca się uwagi na takie "drobiazgi"? Tym bardziej jeśli czyta się 50 recenzję tej samej osoby:)!

Hsi_Nao Darth_Artur 2009-08-28

Odpowiem tylko za siebie.

Zdecydowanie mniejszą uwagę do tego przywiązuję.

A dlaczego?
Kiedyś sporo recenzji odrzucałam, ale straciłam wiarę w sens jakiejkolwiek selekcji. Ja odrzycam "góra" zatwierdza (bo chyba idziemy na ilość a nie jakość…?]

np. http://fdb.pl/film/102770-meduzy/recenzje
ja odrzucam; o 15:59 user zgrud dodaje recenzję ponownie; 16:01 Grzegorz Borowiecki ją akceptuje [bo to jakis kolega, etatowy recenzent, czy cuś…]

Jana Darth_Artur 2009-08-28

> Hsi_Nao o 2009-08-28 13:25 napisał:
> Odpowiem tylko za siebie.
>
> Zdecydowanie mniejszą uwagę do tego przywiązuję.
>
> A dlaczego?
> Kiedyś sporo recenzji odrzucałam, ale straciłam wiarę w sens jakiejkolwiek
> selekcji. Ja odrzycam "góra" zatwierdza (bo chyba idziemy na ilość a nie
> jakość…?]
>
> np. http://fdb.pl/film/102770-meduzy/recenzje
> ja odrzucam; o 15:59 user zgrud dodaje recenzję ponownie; 16:01 Grzegorz
> Borowiecki ją akceptuje [bo to jakis kolega, etatowy recenzent, czy cuś…]

I wszystko jasne! Mimo to na znajomości nie liczę (bo ich nie mam!), więc poproszę o rzetelną ocenę, jeśli uda mi się wreszcie "przebić" z jakimś swoim tekścikiem:)!

Asmodeusz Darth_Artur 2012-03-11 6

jaki widać urzytkownik tak przez was wychwalany długo na FDB nie zabawił, co do filmu to jednak wolę kontynuację

Darth_Artur 2009-07-15 10

Arcydzieło – Moją opinie o tym filmie wyraża choćby to, że avatara mam właśnie z niego:) Postać HALA 9000, jest jedną z bardziej interesujących w historii kina.

W filmie każde ujęcie jest mistrzostwem, można w dowolnym momencie spauzować, zrobić wydruk i powiesić sobie jako obraz na ścianie.

10/10

Anonimowy 2008-01-04

Niesamowita wizja. – Adaptacja opowiadania "The Sentinel" Arthura C. Clarke’a. Filozoficzna przypowieść o powstaniu człowieka i jego pierwszym kontakcie z Obcymi. Film, który stał się klasyką już w chwili powstania – i do dziś jest niedościgniony w wizji podróży kosmicznej. Fantastyka taka, jaką chciało by się widzieć i spotykać jak najczęściej. Zaskakujące, wieloznaczne zakończenie. Nagrodzone Oscarem znakomite efekty specjalne. Oryginalne wykorzystanie muzyki klasycznej.

monkizz 2007-08-20 10

11/10 – Czysty artyzm, prawdziwa sztuka. Doskonałe ujęcia, wspaniały montaż i przejmująca muzyka. Jestem zachwycona tym filmem.

Współtworzą