25. godzina 2002

25th Hour

Mieszkaniec Nowego Jorku, Monty Brogan (Edward Norton), niegdyś wybitny uczeń tamtejszej szkoły średniej oraz koszykarz, w pogoni za łatwą kasą staje się dilerem narkotykowym, który bez wyrzutów sumienia zarabia na ludzkiej krzywdzie. Przez swoją chciwość w końcu zostaje złapany. Dostaje 7 lat więzienia. Ostatnie dni na… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 37 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Edward Norton
jako Monty Brogan
Philip Seymour Hoffman
jako Jakob Elinsky
Barry Pepper
jako Frank Slattery
Rosario Dawson
jako Naturelle Riviera
Brian Cox
jako James Brogan
Tony Siragusa
jako Kostya Novotny
Levani Outchaneichvili
jako Wujek Nikolai
Tony Devon
jako Agent Allen
Misha Kuznetsov
jako Senka Valghobek
Isiah Whitlock Jr.
jako Agent Flood
Michael Genet
jako Agent Cunningham
Patrice O'Neal
jako Khari

Fabuła

Mieszkaniec Nowego Jorku, Monty Brogan (Edward Norton), niegdyś wybitny uczeń tamtejszej szkoły średniej oraz koszykarz, w pogoni za łatwą kasą staje się dilerem narkotykowym, który bez wyrzutów sumienia zarabia na ludzkiej krzywdzie. Przez swoją chciwość w końcu zostaje złapany. Dostaje 7 lat więzienia. Ostatnie dni na wolności spędza ze swoimi prawdziwymi przyjaciółmi, Jacobem (Philip Seymour Hoffman) oraz Fracessem (Barry Pepper). Próbuje się pozbierać i podsumować swoje życie, jednocześnie walcząc ze strachem. Boi się tego że w "pace" będzie tylko zastraszonym "białasem" bez przyjaciół. Myśli o samobójstwie. W końcu podejmuje drastyczne kroki i postanawia spojrzeć przyszłości w twarz. Anonimowy

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
sen, rosyjska mafia, zdrada, miłość zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-09-19 (kino), 2002-12-16 (świat), 2004-02-11 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
134 minut
Budżet
15 000 000 USD

Recenzje

"Tak niewiele brakowało, by to życie nigdy się nie wydarzyło" 8
  • 2007-11-29
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Pewnie każdy choć raz zastanawiał się, jak chciałby spędzić ostatni dzień swojego życia. Czy spróbowałby czegoś, czego do tej pory nie doświadczył, czy raczej cieszyłby się pozostałymi mu chwilami w towarzystwie najbliższych? A może cały przerażony użalałby się na sobą lub – przynajmniej powierzchownie – starałby się nie okazywać lęku, który go wypełnia? W filmie „25. godzina” Spike’a Lee możemy zobaczyć, jak z podobnym problemem zmaga się Monty Brogan (jak zwykle świetny Edward Norton), dla którego za 24 godziny skończy się świat, bowiem na 7 lat trafi do więzienia pod zarzutem handlu narkotykami. Ten ostatni dzień widz spędza razem z głównym bohaterem, jego ojcem (Brian Cox), dziewczyną (Rosario Dawson) i jedynymi prawdziwymi przyjaciółmi z młodzieńczych lat (Philip Seymour Hoffman i Barry Pepper), a wszystko to z odradzającym się po 11 września Nowym Jorkiem w tle.

Spike Lee przedstawia tę historię w niespiesznym tempie, bez wartkiej akcji i specjalnego napięcia, ale za to z dobrymi dialogami i bardzo wyraziście nakreślonymi postaciami, co sprawia, że nie jest to film tylko o Montym, gdzie reszta stanowiłaby jedynie uzupełnienie. Tutaj każda z głównych postaci jest bardzo ważna, widz poznaje ich charaktery, ale – co intrygujące – nie do końca jest w stanie wyrobić sobie o nich jednoznaczną opinię (te postaci nie są bowiem jednowymiarowe). Żaden z bohaterów nie wie, jak ma się odnaleźć w całej sytuacji, jak pomóc przyjacielowi (o ile to w ogóle możliwe) i jak się przy nim zachowywać. Relacje pomiędzy nimi a Montym są skomplikowane, gdyż – pomimo powierzchownej serdeczności – widać, że coś jest nie tak. Więź łącząca przyjaciół przez lata osłabła, każdy zajął się swoim życiem i nie reagował widząc, w jaki sposób zarabia Monty. Ojciec także przyjmował od syna „brudne” pieniądze na ratowanie swojego baru i nie przeszkadzało mu źródło ich pochodzenia. To samo tyczy się Naturelle, której odpowiadało dostatnie życie u boku handlarza narkotyków i nie nalegała, by ten podjął uczciwą pracę. Choć z pewnością bardzo go kochała, to jednak m.in. ją Monty podejrzewa o wydanie go policji... Wszystkich ich, a także wielu innych, oskarża podczas kapitalnej sceny przed lustrem. Dostaje się mniejszościom etnicznym, miastu Nowy Jork, bin Ladenowi, aż w końcu... samemu Monty’emu. Brogan wie, że nie jest bez winy, i że kara jest w pełni zasłużona. Boi się jednak więzienia, gdyż nie jest typem recydywisty lub człowieka z marginesu, a „jedynie” kimś, kto wybrał łatwiejszy sposób na dostatnie życie. I w tej kwestii przejawia się aktorski kunszt Nortona, którego bohater budzi u widza sympatię, choć wiadome jest, że Monty to przestępca w pośredni sposób rujnujący życie swoim klientom.

W całej opowieści na szczególne uznanie zasługują ostatnie minuty projekcji. Jest to tytułowa 25. godzina – najlepsza scena w filmie. O szybsze bicie serca przyprawia tu niesamowita narracja ojca bohatera, okraszona ładną muzyką (jak w całym filmie zresztą) i odmienną kolorystyką zdjęć. W moim przypadku to właśnie zakończenie znacznie podniosło końcową ocenę, pozostało w pamięci i skłoniło do kilku przemyśleń...

Tym razem Spike Lee nie zabiera widza do murzyńskiego getta, mało tego – żadnym z bohaterów nie jest przedstawiciel czarnoskórej społeczności. Osobiście uważam, że wypada to na korzyść, zaś sam film jest naładowany silnymi emocjami, które znakomicie oddali aktorzy. Jedyne (i drobne) zastrzeżenie mogę mieć do nadmiernego podkreślania amerykańskiej tożsamości (ujęcia flagi na wietrze) i akcentowania tragedii z 2001 roku. Choć zarazem trzeba przyznać, że reżyser nie patrzy na Nowy Jork przez różowe okulary, a jak sam przyznał, nie byłby dojrzałym artystą, gdyby (wówczas, kiedy kręcił film) udał, że nic się nie stało. I cóż, oglądając „25. godzinę” stwierdzamy, że jest artystą nie tylko dojrzałym, ale także wielkim.

2 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Tobey Maguire kupił prawa do ekranizacji książki z myślą o zagraniu głównej roli. Ostatecznie przyjął rolę w filmie Spider-Man, a na planie "25. godziny" był producentem. zobacz więcej

Pressbook

Nowy Jork Spike’a Lee — Zdjęcia do filmu kręcono w pięciu dzielnicach Nowego Jorku - Brooklynie, Queens, Staten Island, Bronxie i Manhattanie. Miasto, podobnie jak bohater filmu, przechodzi poważny kryzys. Spike Lee mówi: „Nowy Jork zawsze pełnił ważną rolę w moich filmach, a w ”25. godzinie” staje się wręcz jednym z bohaterów. Gdy pytają mnie, o czym jest mój film, odpowiadam: Edward... zobacz więcej

Komentarze 5

Avatar square 200x200

fang 2010-03-27 9

hipnotyzujący – ŚWIETNY Z FANTASTYCZNYM NORTONEM ZNAKOMITA ROBOTA!!!

ZoolanDerek 2009-02-05 8

Nietypowy – Trzeba zrozumieć głównego bohatera, wtedy zrozumie się cały film, w którym brak szybko toczącej się akcji. Ciężki film, jednak prawie od początku wciągnął mnie i te 2 godziny w miarę szybko zleciały. Ogólnie pozytywna opinia.

papiak 2009-02-05 7

? – A ja niedawno obejrzałem ten film i mam jakieś dziwne wrażenie takiej pustki. Film jest niezły ale czegoś mi zabrakło.

Odi 2008-01-26 9

Bardzo dobry – Film bardzo dobry, niesamowity klimat, doskonała gra aktorska i nietypowa opowieśc.
Historyczny i jak twierdzą niektórzy najlepszy monolog w historii kina (ten przed lustrem).
Otwarte zakończenie no i oczywiście najlepszy z najlepszych Edward Norton bez niego film byłby nijaki, on dał mu duszę, jestem pełny podziwu.
Co tu dużo gadac zgadzam się w 100% z recenzentem. Daje 9/10.

juskowiak 2007-04-12 10

jednym słowem – Doskonały

Współtworzą