Purpurowe rzeki II - Aniołowie Apokalipsy 2004

Les rivières pourpres II - Les anges de l'apocalypse

Komisarz policji Pierre Niemans odkrywa ciało człowieka zamurowane w ścianie klasztoru Lorraine. Znaki wyryte wokół ciała wskazują na zbrodnię rytualną. Kiedy Reda - młody oficer policji, podczas jednej z akcji znajduje przy wejściu do klasztoru półżywego człowieka - sobowtóra Jezusa Chrystusa - sądzi, że ma przywidzenie.… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W telewizji

TV Puls, 03 grudzień 2016, sobota 22:15 (Polska) zobacz więcej

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jean Reno
jako Komisarz Pierre Niemans
Benoît Magimel
jako Reda
Christopher Lee
jako Heinrich von Garten
Camille Natta
jako Marie
Johnny Hallyday
jako Jednooki pustelnik
Gabrielle Lazure
jako Żona Jesus'a
Augustin Legrand
jako Jesus
Serge Riaboukine
jako Ojciec Vincent
André Penvern
jako Ojciec Dominique
Francis Renaud
jako Policjant
David Saracino
jako Policjant
Michaël Abiteboul
jako Policjant

Fabuła

Komisarz policji Pierre Niemans odkrywa ciało człowieka zamurowane w ścianie klasztoru Lorraine. Znaki wyryte wokół ciała wskazują na zbrodnię rytualną. Kiedy Reda - młody oficer policji, podczas jednej z akcji znajduje przy wejściu do klasztoru półżywego człowieka - sobowtóra Jezusa Chrystusa - sądzi, że ma przywidzenie. Jednak szybko przekonuje się, że zdarzenie to ma ścisły związek ze sprawą prowadzoną przez Niemans'a. Morderstwa powtarzają się. Kolejna ofiara jest uśmiercana w spektakularny sposób przez posiadających niesamowitą moc, dziwnie wyglądających mnichów, którzy po dokonaniu egzekucji znikają bez śladu... opis dystrybutora

Gatunek
Kryminał, Thriller, Akcja

Szczegóły

Premiera
2004-10-08 (kino), 2004-02-18 (świat)
Dystrybutor
SPI International Polska
Kraj produkcji
Francja, Wielka Brytania, Włochy
Inne tytuły
Purpurowe rzeki 2 (Polska) (tytuł TV)
Crimson Rivers II: Angels of the Apocalypse (Wielka Brytania) (tytuł DVD)
Crimson Rivers: Angels of the Apocalypse (USA) (tytuł DVD)
Les anges de l'apocalypse (Francja) (tytuł roboczy)
RP2 - Les anges de l'apocalypse (Francja)
Crimson Rivers 2: Angels of the Apocalypse (tytuł międzynarodowy)
I fiumi di porpora II - Gli angeli dell'apocalisse (Włochy)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
97 minut
Budżet
30 000 000 EUR

Recenzje

Nawet aniołowie by tu nie pomogli... 3
  • 2007-12-05
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„Purpurowe rzeki” Mathieu Kassovitza nie były filmem udanym. Z jednej strony świetne rozpoczęcie i rozwinięcie intrygi, a z drugiej fatalne, urągające wręcz inteligencji widzów zakończenie, przekreślające w zasadzie całą produkcję. Do „Aniołów Apokalipsy” podszedłem zatem z dużym dystansem, nie oczekując zbyt wiele. Z poprzedniej ekipy pozostał tylko Jean Reno (nie licząc producenta), za reżyserię zabrał się mało znany Olivier Dahan, zaś scenariusz stworzył Luc Besson. I właśnie to nazwisko nakreślało niejako pewne wytyczne co do filmu: dużo akcji, dobre efekty specjalne, niezłe zdjęcia - słowem czysta rozrywka. Sama fabuła z kolei dotyczyła starej religijnej przepowiedni...

Komisarz Pierre Niemans (Reno) prowadzi śledztwo w sprawie zwłok zamurowanych w ścianie pewnego klasztoru. Znaki wskazują na rytualny mord. W międzyczasie młody policjant, Reda (Benoît Magimel), przypadkowo spotyka okaleczonego mężczyznę, wyglądem i ubiorem przypominającego Jezusa. Wkrótce obie sprawy wbiegają na wspólny tor, a policjanci łączą siły w walce z międzynarodowym spiskiem.

Oczywiście w tym przypadku o żadnej kontynuacji nie ma mowy, jednak konstrukcja obu filmów jest podobna. „Aniołowie Apokalipsy” zaczynają się obiecująco, emanują mrocznym klimatem (zdjęcia, scenografia), jednak im dalej tym gorzej. Jak wspomniałem, tutaj postawiono na akcję, jest więc szybko, efektownie i... mało sensownie. Początkowo można się nieco pogubić w tym kto, gdzie, dlaczego. I nie jest to wcale spowodowane nieuważnym oglądaniem, a jedynie źle skonstruowaną narracją, słabymi dialogami. Niektóre sceny z kolei są zbyt długie (walka Redy z Emilio lub jego pościg za mnichem), a inne po prostu głupie (morderstwo w supermarkecie). Całość sprawia wrażenie pseudointelektualnej papki, w której poważna i ciekawa tematyka stanowi (kiepskie) alibi dla zupełnie przeciętnego kina akcji. No bo jak inaczej wytłumaczyć postacie świetnie wytrenowanych, kuloodpornych (!) mnichów, biegających po mieście i mordujących ludzi, a przy okazji nie wzbudzających specjalnego zainteresowania...? Chyba że we francuskich klasztorach ćwiczy się parkour i sztukę kamuflażu, wtedy wszystko gra ;)

Niewiele ciepłych słów można o tym filmie powiedzieć. Na pewno nie ratuje go też aktorstwo. Nie jest złe, ale niczym specjalnym nie zachwyca, nie czuje się tu chemii (nie w znaczeniu uczuciowym) między głównymi postaciami. Jako ciekawostkę napiszę, iż Benoît Magimel w kilku ujęciach przypominał mi Davida Duchovny’ego (choć panowie podobni do siebie raczej nie są). Zainteresowanie mógł wzbudzić występ samego Christophera Lee. Słynny aktor pojawia się w niewielkiej, ale ważnej roli despotycznego niemieckiego ministra kultury i religii. Na pewno ma on predyspozycje do takich postaci, jednak w końcówce moim zdaniem dostosował się do poziomu filmu...

Po obejrzeniu „Aniołów Apokalipsy” odniosłem wrażenie, że jest to propozycja dla widzów, którym wystarczy dużo akcji i efektów specjalnych, plus z pozoru nietuzinkowa (choć już ograna) tematyka w tle. Być może jest to właściwe podejście do tego filmu. Ja jednak nie spodziewałem się po nim wiele, a i tak się zawiodłem. Niestety, ale już samo wytłumaczenie niezwykłej siły mnichów budzi moje politowanie, a podobnych „kwiatków” jest tutaj więcej (np. leśny bunkier). Pozostaje zatem mieć nadzieję, że formuła „Purpurowych rzek” wyczerpie się na dwóch częściach, a Jean Reno pokaże się jeszcze w filmie poziomem zbliżonym do „Leona zawodowca”. Ja w każdym razie wciąż w to wierzę.

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Camizi 2015-06-04 5

5/10 – Film stara się mieć ten znany z pierwszej części mroczny klimat i to wychodzi mu całkiem nieźle. Gorzej z całą resztą. Fabuła nie porywa. Poza tym pod koniec zaczyna przypominać Indianę Jonesa, co niezbyt komponowało mi się z całością.

Współtworzą