Wesele 2004

Wojnar, zamożny mieszkaniec małego miasteczka, urządza córce wystawne wesele. Zgodnie z "polską tradycją" impreza przybiera charakter pokazowy. Kiedy zabawa rozkręca się na całego, panna młoda dostrzega wśród gości weselnych kamerzystę, swojego byłego chłopaka, którego nadal kocha. Wcześniej ustalony scenariusz wesela zaczyna… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 15 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Marian Dziędziel
jako Wiesław Wojnar, ojciec Kaśki
Tamara Arciuch
jako Kaśka Wojnarówna, panna młoda
Iwona Bielska
jako Eluśka Wojnarowa, matka Kaśki
Maciej Stuhr
jako Kamerzysta Mateusz
Bartłomiej Topa
jako Janusz, pan młody
Paweł Wilczak
jako Dostawca samochodu
Arkadiusz Jakubik
jako Notariusz Jan Janocha
Jerzy Rogalski
jako Wujek Mundek
Elżbieta Jarosik
jako Gospodyni
Lech Dyblik
jako Wujek Edek Wąs
Tomasz Sapryk
jako Sierżant Styś
Ryszard Tymon Tymański
jako Tymon, szef orkiestry weselnej

Fabuła

Wojnar, zamożny mieszkaniec małego miasteczka, urządza córce wystawne wesele. Zgodnie z "polską tradycją" impreza przybiera charakter pokazowy. Kiedy zabawa rozkręca się na całego, panna młoda dostrzega wśród gości weselnych kamerzystę, swojego byłego chłopaka, którego nadal kocha. Wcześniej ustalony scenariusz wesela zaczyna wymykać się spod kontroli ojca. Chęć pokazania się przez gospodarza z jak najlepszej strony doprowadza do katastrofy. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
policja, zdrada, miłość, ksiądz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2004-09-15 (kino), 2004-08-13 (świat), 2005-04-15 (dvd)
Dystrybutor
SPI International Polska
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
The Wedding
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
109 minut

Recenzje

Historia pewnego wesela 9
  • 2009-08-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Polskie kino miało kilka lat temu prawdziwy okres niemocy. W 2004 nie powstał praktycznie żaden dobry film. Chlubnym wyjątkiem od reguły jest właśnie, świetne według mnie, "Wesele" Smarzowskiego. I nie jest to bynajmniej adaptacja prozy Wyspiańskiego, żeby nikogo nie wprowadzać w błąd. Jest to niezwykła, a zarazem zwykła opowieść o polskim życiu na wsi i o Polakach w ogóle. Szczerze mówiąc, byłem coraz bardziej zasmucony naszą społecznością, oglądając ten obraz. Smarzowski wytyka nam wszystkie nasze wady, nałogi (w szczególności ten alkoholowy) oraz przesądy. To opowieść jak gdyby o nas samych, bo czy w gruncie rzeczy nie jesteśmy tacy sami jak bohaterowie "Wesela"? Trudno mi to jednoznacznie powiedzieć.

O Smarzowskim, szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie słyszałem. Mimo to, kiedy tylko usłyszałem, że film będzie puszczany w telewizji, postanowiłem z góry zaplanować sobie czas, byle tylko być w stanie go obejrzeć. Zewsząd słyszałem, że rzeczywiście jest na co patrzeć. Niektórzy mi mówili, że to bardzo dobra komedia. Nic bardziej mylnego. Ten obraz to dramat z elementami komicznymi, które nieco pocieszają nas podczas seansu. Ja tym filmem byłem zachwycony, najbardziej podobały mi się dialogi, prawdziwie soczyste i dosadne. Obrazują naszą rzeczywistość. Dialogi to chyba najlepsza strona filmu, przynajmniej w moim mniemaniu.

A fabuła zarysowuje się mniej więcej tak: bogaty mieszkaniec wsi, Wiesław Wojnar, urządza swojej córce, Katarzynie, huczne wesele, ponieważ wychodzi ona za mąż za niezbyt rozgarniętego Janusza. Oczywiście wesele na tak małej wsi to wielkie wydarzenie, wszyscy o nim mówią. Wojnar kupuje młodemu małżeństwu wspaniały samochód... Wszystko wygląda pięknie, ale to tylko pozory. Za chwilę zacznie się cała masa problemów.

Film dobitnie pokazuje, jak podczas jednego dnia wszystko może się zepsuć. Wojnar sypie kasą na prawo i lewo i coraz bardziej się pogrąża. Podczas wesela wychodzą na jaw wszystkie jego słabości i oszustwa. Na początku wygląda na to, że Wiesiek to człowiek sukcesu, a im bliżej końca seansu, tym mocniej przeczuwamy, że tak naprawdę Wojnar jest samotny i przegrany. Można dojść do wniosku, że w życiu jednak nie liczą się tylko pieniądze i posłuch u innych mieszkańców. Wojnar przekonuje się o tym wystarczająco dobitnie.

Na uwagę chyba najbardziej, spośród obsady, zasłużył fantastyczny Marian Dziędziel, który wspaniale odtworzył tragikomiczną postać Wojnara. Od człowieka sukcesu do zwykłego nieudacznika. Oprócz niego oczywiście Arkadiusz Jakubik, jako chciwy i nie do końca uczciwy notariusz. Naprawdę robi wrażenie muzyka, która jest grana niemal na żywo przez zespół, wynajęty do śpiewania na weselu. A scena, kiedy pijani weselnicy śpiewają "Rotę", już zapisała się w historii polskiego kina.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery Weselne historie — W filmie ma miejsce słynna scena rozbijania przez pannę młodą najnowszego Audi TT. Mieliśmy tylko jeden samochód na planie, wiec od razu było wiadomo, że nie będzie dubli. Dla courage’u walnęłam trzy razy łopatą w garaż. Stanęłam przy samochodzie. Wzięłam zamach z całej siły - bach i tylnią szyba poleciała. Walę w przednią - nic. W boczne - nic. W karoserię -... zobacz więcej

Komentarze 18

Avatar square 200x200

Justyna007 2013-11-03 7

[7/10] Dobry – Cóż, wesele to ogrom nieprzewidzianych i nagłych wydatków oraz zdarzeń.

niebieski_joe 2013-01-21 8

Jeden z najlepszych – filmów polskich ostatnich lat. Smarzowski udowadnia, że jest reżyserem nieprzeciętnym. Świetne dialogi i zwroty akcji. Intryga i obłuda pod osłoną hucznego wesela. Lecz pozory zaczynają powoli lecz konsekwentnie się sypać aż do bolesnego dla bohaterów finału. 8/10

master602 2012-12-22 8

8/10 – bardzo dobry polski film

rast26 2010-10-22 8

8/10 – Raczej do komedi to mu daleko ale film jest bardzo dobry mozna powiedziec ze odzwierciedlenie polskiej mentalnosci bez upiększania twardo pokazana żeczywistosc polecam

Czechu 2010-01-16 9

Bardzo dobry – świetne polskie kino, pokazujące, że bez żadnych efektów ani dużego budżetu można stworzyć super film. Najmocniejszym punktem oczywiście sama fabuła, również należy powiedzieć o dobrych kreacjach aktorskich na czele z Marianem Dziędzielem i Arkadiuszem Jakubikem.

Współtworzą