Nie bój się ciemności 1973

Don't Be Afraid of the Dark

Farnhamowie wprowadzają się do starej rezydencji, należącej od pokoleń do rodziny Sally. Kilka dni później zaciekawiona kobieta, odkręca pokrywę kominka, uwalniając uwięzione tam stworki. Te wypuszczone na wolność robią wszystko, by zaciągnąć Sally jak jej przodków do swojego legowiska.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 2 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kim Darby
jako Sally Farnham
Jim Hutton
jako Alex Farnham
Barbara Anderson
jako Joan Kahn
William Demarest
jako Pan Harris
Pedro Armendáriz Jr.
jako Francisco Perez

Fabuła

Farnhamowie wprowadzają się do starej rezydencji, należącej od pokoleń do rodziny Sally. Kilka dni później zaciekawiona kobieta, odkręca pokrywę kominka, uwalniając uwięzione tam stworki. Te wypuszczone na wolność robią wszystko, by zaciągnąć Sally jak jej przodków do swojego legowiska. Asmodeusz

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
morderstwo, ciemność, rezydencja, demon zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1973-10-10 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Nightmare
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
74 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Bez rewelacji, ale wart zobaczenia. 6
  • 2010-08-08
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Zachęcony niedługą premiera remaku Nie bój się ciemności postanowiłem wpierw sięgnąć po oryginał. Sądzą po roku produkcji (1972) i tym, że jest to film telewizyjny, nie spodziewałem się niczego specjalnego.

Czekało mnie jednak pozytywne zaskoczenie. Film po przeciętnym wstępie powoli nabiera tempa i szybko ciężko się od niego oderwać. Przedstawiona tu historia nie jest może specjalnie oryginalna, ale potrafi zainteresować, a to już sporo.

Początek wskazywał by na to, że będzie to film o duchach i nawiedzonej przez nie rezydencji. Tymczasem nieco później zamiast zjaw pokazują się niewielkie stworki, chcące zabić główna bohaterkę. Szkoda, że nie wyjaśniono czym są te stworzenia/demony i jakie są ich prawdziwe zamiary. Niestety scen z ich udziałem również nie uraczymy tu zbyt wiele, a szkoda bo jest to jeden z kilku atutów filmu.

Pomimo przeciętnego scenariusza Johnowi Newlandowi udało się stworzyć bardzo dobry, mroczny klimat. Atutem jest tu sporo niewiadomych, odkrywanych dopiero z czasem. Większość scen kręcono nocą, często przy niewielkim oświetleniu, co zdecydowanie podkręca atmosferę.

To niestety tyle jeśli chodzi o plusy. Z drugiej strony film ma fatalne zakończenie, niczego nie wyjaśniające, banalne i ewidentnie zrobione jakby miała powstać kolejna część. Obraz trawa jedynie 72 minuty, a i tak widać, ze było to za dużo dla scenarzysty, który dla wydłużenia wprowadza bezsensowne i przydługie dialogi. Przyczepić można się też do pojawiania się niektórych postaci ni z tego ni z owego, tak jakby cały czas przebywały w domu. O scenach gore również można zapomnieć. W filmie giną jedynie dwie osoby, ale nie jest to pokazane w całości.

Mimo wszystko film wart jest zobaczenia, choćby dla porównania ze swoim remakem. Szkoda, że budżet nie pozwolił na cos więcej, ale i tak dostajemy porządna dawkę bezkrwawego (niemal) horroru.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Asmodeusz 2010-08-05 6

6 – Po dość nudnym początku, akcja zaczyna się rozkręcać i wciąga, niestety końcówka niweczy wszystko. Mimo wszsytko film ma dobry klimat i warto obejżeć.

Współtworzą