Big Lebowski 1998

The Big Lebowski

Jeffrey Lebowski to człowiek sukcesu. Jest sławny, bogaty i całkowicie nieświadomy tego, że w tym samym mieście co on mieszka inny Lebowski, który też ma na imię Jeffrey, jednak wszyscy nazywają go Kolesiem. Więc kiedy bandyci porywają młodą żonę Lebowskiego, a w tym samym czasie, z potężnymi pretensjami o zniszczony dywan… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 15 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jeff Bridges
jako Jeffrey Lebowski - Koleś
John Goodman
jako Walter Sobchak
Julianne Moore
jako Maude Lebowski
Steve Buscemi
jako Theodore Donald "Donny" Kerabatsos
David Huddleston
jako Jeffrey Lebowski - Big Lebowski
Tara Reid
jako Bunny Lebowski
Philip Moon
jako Woo, Zbir Treehorna
Mark Pellegrino
jako Blondyn, Zbir Treehorna
Peter Stormare
jako "Karl Hungus"
Flea
jako Nihilista, Kieffer
Torsten Voges
jako Nihilista, Franz

Fabuła

Jeffrey Lebowski to człowiek sukcesu. Jest sławny, bogaty i całkowicie nieświadomy tego, że w tym samym mieście co on mieszka inny Lebowski, który też ma na imię Jeffrey, jednak wszyscy nazywają go Kolesiem. Więc kiedy bandyci porywają młodą żonę Lebowskiego, a w tym samym czasie, z potężnymi pretensjami o zniszczony dywan przychodzi do niego Koleś, Jeffrey oraz jego wierny asystent, opracowują sprawną intrygę. Sami nie chcą maczać palców w przekazywaniu okupu, jednak z chęcią oddadzą to zadanie mało obeznanemu Kolesiowi. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jeden szkopuł: przekazanie pieniędzy porywaczom nie idzie zgodnie z planem... Matejsoner11

Gatunek
Komedia, Kryminał
Słowa kluczowe
sen, dyktator, morderstwo, policja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1998-10-09 (kino), 1998-02-15 (świat), 2000-10-26 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
PolyGram Filmed Entertainment
Working Title Films
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
117 minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Historia Kolesia, który zostaje wplątany w kryminalną intrygę tuż po tym, jak dwóch cyngli pomyliło go z bogatym Big Lebowskim. 8
  • 2009-08-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Filmy o hippisach to rzadkość. A już film, w którym hippis odgrywa najważniejszą rolę, to zupełnie niewiarygodna sprawa. Jednak pewne znane w Hollywood rodzeństwo postanowiło bohaterem recenzowanego filmu uczynić właśnie leniwego, mającego wszystko w głębokim poważaniu człowieka, który nadal żyje w latach 80., choć te już dawno się skończyły. Historia opowiedziana w tym obrazie jest historią komediowo-ironiczną, a czarnego humoru naprawdę nie brakuje. Kilka tekstów bez problemu powinno otrzymać miano kultowych, żeby przytoczyć tutaj choćby słynne "Shut a fuck up, Donny!", spływające raz po raz z ust jednego z bohaterów, Waltera Sobchaka. Ale teksty tekstami. Tutaj nie one odgrywają najważniejszą rolę. Ważniejsze od nich są bez wątpienia brawurowe postacie, wykreowane przez genialnych aktorów. Kogo mam na myśli? Choćby grającego główną rolę Jeffa Bridgesa, który bez wątpienia stworzył tutaj jedną z najlepszych kreacji w swojej długiej karierze. Idealnie odgrywa postać Jeffreya Lebowskiego, zwanego przez wszystkich Kolesiem. Aktor gra na całkowitym luzie, nie spina się, jest bardzo charakterystyczny. Można by pomyśleć, iż Bridges naprawdę był kiedyś hippisem, bo żeby aż tak wczuć się w graną przez siebie postać? Ale jest jeszcze jeden aktor, który w tym filmie przykuwa naszą uwagę, może nawet bardziej niż Koleś. Mowa tu oczywiście o odtwarzającym rolę wspomnianego już wyżej Waltera Johnie Goodmanie, który każdą swoją obecnością na ekranie, kradnie pozostałym aktorom widowisko. Po graniu w raczej mało wymagających produkcjach, aktor ten pokazał, na co go naprawdę stać. Podobny przebłysk geniuszu zdarzył mu się kilka lat wcześniej, kiedy grał w "Barton Fink". Ale postać stworzona w tamtym filmie diametralnie różni się od Waltera Sobchaka. Sobchak jest weteranem z Wietnamu i stale o tym przypomina. jest porywczy i żądny wygranych (patrz scena z pistoletem w kręgielni). Jest także najlepszym przyjacielem Kolesia. I to na pewno czyni go wyjątkowym. Kolejnym ewenementem w obsadzie jest z pewnością John Turturro, który, choć pojawia się na ekranie zaledwie na kilka minut, swoją kreacją wzbudza gromki śmiech.

O czym film opowiada? Opowiada historię Kolesia, który zostaje wplątany w kryminalną intrygę tuż po tym, jak dwóch cyngli pomyliło go z bogatym Big Lebowskim. Ten postanawia wykorzystać Kolesia w swoich celach. Ma on przekazać bandytom okup za żonę Lebowskiego, która została porwana. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem... W tym filmie mamy wszystko, co powinna mieć komedia absurdu. Trzech szalonych nihilistów, straszących swoich dłużników tchórzofretkami i posługującymi się niemieckim, strasznie okaleczanym przez jednego z nich. Mamy młodą żonę bogatego starca, który tylko czeka na okazję, by zabawić się z kimś młodszym. Znalazło się miejsce dla hiszpańskiego kręglarza, który lubi dzieci i ubiera się, niczym na karnawał. W końcu dostajemy też świetne dialogi, które, mimo iż napakowane przekleństwami, tym bardziej śmieszą. I oczywiście na koniec zostawiam wzmiankę o kilku genialnych scenach, które na długo pozostaję w pamięci. Po obejrzeniu tego filmu będziecie go mogli bez wahania nazwać filmem kultowym. Polecam.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W filmie pojawia się zdjęcie mężczyzny grającego w kręgle, wiszące na ścianie, w domu Kolesia. Tym mężczyzną jest Richard Nixon, były prezydent USA, wielki miłośnik kręgli. zobacz więcej

Komentarze 9

Avatar square 200x200

Theo_Griffin 2011-03-31 9

9/10 – Piękny, momentami wzruszający film. Coś na pograniczu komedii (świetnej zresztą) i dramatu. Bardzo przyjemnie się ogląda, polecam zwłaszcza podczas seansu ze znajomymi :)

Redox Theo_Griffin 2011-04-03 9

Bardziej pasuje mi tu określenie luzacki :) Ale fakt faktem, film znakomity.

monikawawa 2010-08-19 4

nuuuuuuuda – przysnelam juz pod koniec

Pavilon monikawawa 2011-03-02

kultowy film, można oglądać bez końca i się nie nudzi. wspaniale zdjęcia, niesamowita gra aktorska. Ten kto uważa ten film za nudny musi albo go nie rozumieć, albo być fanem mody na sukces.

muniez1 monikawawa 2011-03-02 10

my man. film, który możemy oglądać zawsze. świetna kombinacja dramatu, sensacji, komedii i musicalu. Rozmowy między Bridgesem i Goodmanem czasami (najczęściej) całkowicie bez sensu powalają z nóg.
Do tego świetni Buscemi i Torturro jako Jesus.
Scenariusz, reżyseria, choreografia aktorstwo – wszystko bez zarzutu.
Ten film nie nudzi się nigdy. Uwierzcie mi. Widziałem film z 30 razy :)
Polecam. "Dude" RULES

Matejsoner11 2009-10-08 8

8/10 – Jedna z najlepszych komedii ostatnich lat, film dla mnie kultowy, z fantastyczną kreacją Bridgesa. Trzeba koniecznie obejrzeć, żeby się przekonać. Polecam!

Redox Matejsoner11 2010-04-24 9

"Ostatnich lat"? :) A kultowy to na pewno! Podobno w USA organizowany coroczny festiwal poświęcony Kolesiowi i tematyce filmu.

Trophy Matejsoner11 2010-04-24 7

The Dude ma luzacki sposób bycia, więc nie dziwie się, że poświęcają mu czas. Film trzeba zobaczyć.

Współtworzą