Szepty w mroku 2004

Saint Ange

Opuszczony sierociniec, położony na odludziu gdzieś w Alpach. Długie, puste korytarze, sypialnie wypełnione rzędami metalowych łóżek - niemi świadkowie żelaznej dyscypliny, jaka panowała tu jeszcze do niedawna. Uporządkowanie sierocińca powierzono delikatnej, zamkniętej w sobie Annie. Razem z nią mieszkają prostolinijna… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Virginie Ledoyen
jako Anna Jurin
Lou Doillon
jako Judith
Catriona MacColl
jako Francard
Dorina Lazăr
jako Helenka
Virginie Darmon
jako Mathilde
Jérôme Soufflet
jako Daniel
Marie Herry
jako Marie
Marin Chouquet
jako Alex
Eric Prat
jako Szef służb socjalnych
Christophe Lemaire
jako Pracownik służb socjalnych
Franck Vestiel
jako Mężczyzna w czerni

Fabuła

Opuszczony sierociniec, położony na odludziu gdzieś w Alpach. Długie, puste korytarze, sypialnie wypełnione rzędami metalowych łóżek - niemi świadkowie żelaznej dyscypliny, jaka panowała tu jeszcze do niedawna. Uporządkowanie sierocińca powierzono delikatnej, zamkniętej w sobie Annie. Razem z nią mieszkają prostolinijna kucharka Helenka oraz Judith – jedyna dziewczynka, która jeszcze nie opuściła sierocińca. Ale tylko Anna doświadcza czegoś niewytłumaczalnego – każdej nocy słyszy dziecięce głosy, śmiechy, płacz rozbrzmiewające w pustych pomieszczeniach. opis dystrybutora

Gatunek
Fantasy, Horror, Dramat

Szczegóły

Premiera
2004-06-23 (świat), 2005-10-19 (dvd)
Kraj produkcji
Francja
Inne tytuły
House of Voices (tytuł międzynarodowy)
St. Ange
Sanatorium (Francja) (tytuł roboczy)
Czas trwania
98 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

justangel 2009-07-21 5

Niestety średni – Tylko 5/10, film taki sobie. Zapowiadał się całkiem nieźle, opuszczony sierociniec, dziewczyna jedna w ciąży druga z zaburzeniami psychicznymi i duchy dzieci. Niestety im dalej tym bardziej brakuje klimatu. Zakończenie bardzo przewidywalne, zepsuło mi cały film. Można ale nie trzeba. Jak ktoś chce się "pobać", to są lepsze filmy.

Współtworzą