Maria Antonina 2006

Marie Antoinette

Kirsten Dunst wcieliła się w postać Marii Antoniny, która w wieku zaledwie 14 lat została wydana za mąż za króla Francji Ludwika XVI. Za młoda i zbyt naiwna by być królową, szybko została wciągnięta w pełne intryg i skandali pałacowe życie. Szybko stała się synonimem próżności i niepohamowanej rozrzutności, zyskując przydomek… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 68 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kirsten Dunst
jako Maria Antonina
Jason Schwartzman
jako Ludwik XVI
Judy Davis
jako Hrabina z Noailles
Steve Coogan
jako Ambasador Mercy
Rip Torn
jako Król Ludwik XV
Asia Argento
jako Madame z Barry
Rose Byrne
jako Yolande Martine Gabrielle de Polastron, księżna z Polignac
Shirley Henderson
jako Ciotka Sophie
Molly Shannon
jako Ciotka Victoire
Marianne Faithfull
jako Cesarzowa Maria Teresa
Guillaume Gallienne
jako Hrabia Vergennes
Aurore Clément
jako Księżna de Char

Fabuła

Kirsten Dunst wcieliła się w postać Marii Antoniny, która w wieku zaledwie 14 lat została wydana za mąż za króla Francji Ludwika XVI. Za młoda i zbyt naiwna by być królową, szybko została wciągnięta w pełne intryg i skandali pałacowe życie. Szybko stała się synonimem próżności i niepohamowanej rozrzutności, zyskując przydomek Madame Deficyt. opis dystrybutora

Gatunek
Biograficzny, Dramat
Słowa kluczowe
bunt, król, królowa, utrata dziewictwa zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-01-05 (kino), 2006-05-24 (świat), 2007-07-10 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Commission du Film Île-de-France (współfinansowanie)
Columbia Pictures Corporation
Pricel (współpraca produkcyjna) zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Japonia, Francja
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
123 minut
Budżet
40 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Cukierkowa królowa 3
  • 2007-01-04
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Czego zazwyczaj spodziewa się widz idąc na film, po tytule którego spodziewa się zobaczyć obraz historyczny? Co dodatkowo sobie obiecuje, widząc, że film ów został scharakteryzowany jako dramat i to w dodatku biograficzny? Przypuszczam, że 98 % widzów będzie oczekiwało rzetelnego przekazu prawdy o danej postaci historycznej, bez przekłamań w żadną stronę (upiększenia lub "czarnego zabarwienia"), czym powinny się charakteryzować filmy historyczne z prawdziwego zdarzenia.

Ostatnimi czasy modne jest, aby film historyczny był widowiskowy i zrealizowany z rozmachem. Jeżeli dodatkowo będzie wierny prawdzie historycznej, to nikt nie powinien mieć do nikogo pretensji i wielbiciele takiego gatunku, powinni wyjść z kina usatysfakcjonowani.

Film Maria Antonina zaczęłam oglądać z zainteresowaniem. To znaczy z zainteresowaniem obejrzałam plakat i usiadłam w kinie, bo kiedy usłyszałam pierwsze takty muzyki i zobaczyłam pierwsze ujęcia głównej bohaterki, zaczęłam się zastanawiać, czy nie trafiłam na tani obraz typu "amerykański film dla nastolatek". Nie obrażając takich filmów, jednak nie tego spodziewałam się po filmie historycznym. Muzyka w dużym stopniu bardzo uwspółcześniona, w dodatku niezbyt wysokich lotów, zupełnie nie pasuje do czasów, w których rozgrywa się akcja filmu. Oglądając scenę jednego z bali, ma się wrażenie, że weszło się na coś w stylu dyskoteki.

Zakładam, że głównym celem twórców filmu było przedstawienie Marii Antoniny jako osóbki beztroskiej i rozrzutnej, wciąż dalekiej od dorosłości, mimo upływu lat i obcowania z różnymi ludźmi. I owszem, widzimy piękne stroje i luksusy, zabawy, piękne miejsca, w których mogła odpoczywać młoda królowa. I właściwie scenografia ukazująca przepych dworu, jest dużym i chyba jedynym plusem filmu.

A o samej Marii Antoninie tylko i wyłącznie po obejrzeniu tego filmu można pomyśleć jako o głupiutkiej, rozrzutnej gąsce, a wręcz jak o typowej głupiutkiej blondynce, której mit został wykreowany dopiero w XX wieku. Nie należy być zdziwionym, jeśli na początku odniesie się wrażenie, że widzimy współczesna nastolatkę. Jeżeli ktoś nie zna dobrze historii, mógłby być zaskoczony, że Maria Antonina, mówiąc delikatnie, od samego początku nie spotykała się z życzliwością poddanych, którym brakuje na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Film pokazuje jedynie króla wysyłającego pieniądze na walki w Ameryce, zamiast na potrzeby swoich poddanych i osoba niezorientowana w rzeczywistych problemach finansowych Francji owych czasów, może pochopnie tylko jego obarczyć o to odpowiedzialnością.

Trudno wyczuć pointę tego filmu. Może jest w nim nieco parodii historii Marii Antoniny, ale chyba nie o to twórcom filmu chodziło. Akcja często jest ospała i nic innego nie wynagradza tego widzowi. Kiedy zaczynają się wystąpienia ludu, kolejne wydarzenia są pokazane "po łebkach", a to w końcu efekt m.in. rozrzutności królowej. To, co zostało przedstawione, można było przedstawić w czasie o połowie krótszym. O ile początkiem filmu jest dokładnie określone wydarzenie - decyzja o wysłaniu Marii Antoniny do Francji, tak koniec się jakoś rozmywa. Osoby przeciętnie znające historię, mogą zapytać "i co było dalej; jak długo jeszcze pożyją król i królowa"? Film kończy się mdło; zakończenie jest zawieszone w próżni i nie do końca zapowiada dramatyzm sytuacji królewskiej pary.

Podsumowując, twórcy chcąc przedstawić postać Marii Antoniny, najważniejsze wydarzenia z jej życia pokazali "po łebkach", a na sedno filmu składają się niewyraźne, rozmyte, banalne zdarzenia. Każdy dzień Marii Antoniny był podobny do drugiego - kupowanie nowych strojów, nowe fryzury, uczestnictwo w balach itd., a to właśnie na nich skupiono się w filmie. Po pewnym czasie owa cukierkowość życia królowej i jej dworu zaczyna mdlić.

Film dziwny, banalny, nietypowy - ale nie w tym pozytywnym sensie tego słowa. Jeśli zaskakuje, to raczej właśnie cechami wymienionymi powyżej. Czy warto obejrzeć? Na własną odpowiedzialność można, ale nie wpisałabym tego obrazu to kanonu obowiązkowych filmów do obejrzenia przez koneserów, ani zupełnie zwykłych wielbicieli tej sztuki.

7 z 12 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Ekipa dostała specjalne zezwolenie na kręcenie filmu w komnatach Wersalu. zobacz więcej

Wpadka

W scenie, w której Maria Antonina przymierza buty wśród nich można zauważyć nowiutkie tenisówki firmy Converse. zobacz więcej

Pressbook

Nowe spojrzenie na postać Marii Antoniny — Prezentowany właśnie Państwu obraz MARIA ANTONINA to trzeci z kolei film fabularny reżyserki/scenarzystki Sofii Coppoli i z pewnością najbardziej ambitne z jej dotychczasowych przedsięwzięć. Pokazuje ona w nim niezrozumianą przez wielu postać Marii Antoniny przyjmując świeży, pozytywny punkt widzenia, pozbawiony konwencjonalności podejścia historycznego. W miejsce... zobacz więcej

Komentarze 10

Avatar square 200x200

Wodnica79 2015-11-10 3

Słaby – Muzyka w ogóle niedobrana do przedstawionych czasów. To właśnie uderzyło mnie od początku filmu – taka niezgodność. nie wiem, czemu to miało służyć

Novqa 2008-06-20

7/10 – uwielbiam filmy kostiumowe, ten także mi sie podobał a do tego świetna muzyka, ogółem wg film ok

klaudia28 Novqa 2009-06-27 8

ja nie jestem jakąś wielką fanką filmów kostiumowych, ale ten był w mojej ocenie świetny 8/10, kolejny film Sofii Coppoli, który mnie zachwycił, oby takich więcej! :)

Tomassh 2008-03-10 4

słabiutko… – Film jest praktycznie całkowicie ubogi historycznie i poprostu nudny! :/ (jeśli nawet ktoś chciałby go oglądnąc dla samej przyjemności, a nie dla nauki historii to i tak odradzam!) 75% filmu jest to przedstawienie tego jak to Maria Antonia starała się, aby wkąńcu dotaragac Ludwika XVI do łóżka, reszta to są jakieś niepotrzebne pierdoły (zresztą jak większośc scen), a na najważniejszy okres z biografii Antoniny, czyli rewolucje farancuską, przeznaczono 10 minut i tak niczego konkretnego nie pokazując :/ a ukazanie jej życia w czasie rewolucji (w szczególności ostatnich kilku miesięcy) jest doskonałym materiałem na filmową biografię… Nawet nie poruszono sprawy afery naszejnikowej :/ ŻENADA!!

Oby powstawało jak najmniej takich "biografii" :/

4/10

kalja18 2007-10-28

dunst jako antonina super! – jak zwykle film Coppoli świetny,jeśli ktoś lubi piękne filmy kostiumowe to coś dla niego!polecam w n-ce można oglądać w hd

majr_gruszka 2007-03-04

Film fajny doskonale nadający sie na sobotni – wieczór z dziewczyną ogląda sie miło i przyjemnie. Fajna muzyka zostala do niego dobrana. Polecam.

Współtworzą