Wściekłe psy 1992

Reservoir Dogs

Pierwszy pełnometrażowy film Quentina Tarantino. Gangsterzy. Napad. Kolory zamiast imion. Pełen profesjonalizm. Genialny plan. A jednak coś się nie udało. Pech? A może ktoś zawalił...

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 33 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Harvey Keitel
jako Larry Dimmick
Michael Madsen
jako Pan Blond
Tim Roth
jako Freddy Newandyke
Chris Penn
jako Grzeczny Eddie Cabot
Steve Buscemi
jako Pan Różowy
Lawrence Tierney
jako Joe Cabot
Randy Brooks
jako Holdaway
Kirk Baltz
jako Marvin Nash
Edward Bunker
jako Pan Niebieski
Quentin Tarantino
jako Pan Brązowy
Steven Wright
jako DJ K-Billy
Rich Turner
jako Szeryf

Fabuła

Pierwszy pełnometrażowy film Quentina Tarantino. Gangsterzy. Napad. Kolory zamiast imion. Pełen profesjonalizm. Genialny plan. A jednak coś się nie udało. Pech? A może ktoś zawalił... Anonimowy

Gatunek
Kryminał, Dramat, Thriller
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, policja, przemoc zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1992-01-21 (świat), 2004-08-18 (dvd)
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
99 minut
Budżet
1 200 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Film opowiada pokręcona historię grupy gangsterów, którzy po połowicznie udanym napadzie, zbierają się w pustym magazynie, czekając na szefa i omawiając pewną niewygodną sprawę... 9
  • 2009-08-25
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Film opowiada pokręcona historię grupy gangsterów, którzy po połowicznie udanym napadzie, zbierają się w pustym magazynie, czekając na szefa i omawiając pewną niewygodną sprawę. Mianowicie podejrzewają, że wśród nich jest ktoś na usługach policji. Psychicznie dołują się wzajemnie, próbując wymusić prawdę, co nikomu się jednak nie udaje. Poza tym reżyser przedstawia historię poszczególnych bohaterów, omawiając, jak doszło do tego, że uczestniczyli w skoku.

Jak większość wie, Tarantino lubi cytować inne filmy. Tu cytuję ich bardzo dużo, może nie aż tak, jak w późniejszym "Pulp Fiction", ale od początku kariery jego filmy utrzymywały właśnie taką konwencję. Tarantino "wypożycza" sobie pomysły innych, przerabiając je na swój własny, sprawdzony sposób. Niekiedy nawet jego przeróbki są lepsze niż oryginały, a to już mówi samo za siebie.

Najciekawsze jest to, że choć film opowiada o skoku na jubilera, Tarantino tej akcji nie pokazuje, jest jedynie wspominana w prowadzonych przez bohaterów dialogach. Czy znajdzie się inny film o skoku na bank, bądź inne miejsce, w którym nie jest on pokazany? Bardzo w to wątpię.

Niektóre sceny ze "Wściekłych psów" zostały już dawno uznane za kultowe (w tym słynna scena z torturowaniem policjanta), a sam film zapisał się na stronach historii kina jako jeden z najlepszych w gatunku, a także najlepszych w ogóle. Niektórzy nawet sądzą, że jest to do tej pory najlepszy film Tarantino, który przebija nawet wychwalane pod niebiosa "Pulp Fiction" (1994). Ja również należę to tych osób, bo ten film na to zasługuje. Jest niemal po każdym względem doskonały. Zarówno scenariusz, jak i oryginalnie prowadzona przez naszego rodaka, Andrzeja Sekułę, kamera.

Dla niektórych grających w filmie aktorów rola u Tarantino była przepustką do sławy (chociażby dla Michaela Madsena, który wcześniej zaliczył tylko kilka mało znaczących ról), a dla samego Quentina oznaczało wejście do reżyserskiej elity, gdzie znalazł się obok takich nazwisk, jak np: Stanley Kubrick czy Brian De Palma. Duża w tym zasługa Harveya Keitela, który zainwestował w niepewną produkcję. Trzeba przyznać, że miał nosa, bo film okazał się absolutnym sukcesem.

Styl Tarantino był wielokrotnie naśladowany, przeważnie z miernym skutkiem, lecz zdarzały się także wyjątki ("Przekręt" Guya Ritchiego). Jednak Quentin jest tylko jeden i wątpliwe, czy doczeka się następcy. Tak samo jak "Wściekłe psy".

1 z 6 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Cadillac Coupe de Ville, który w filmie należy do Pana Blond był tak naprawdę własnością Michaela Madsena. Wynikało to z małego budżetu filmu, który nie pozwalał na kupno samochodu dla filmowej postaci. zobacz więcej

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Hessus666 2010-01-22 10

zdecydowanie 10/10 – Debiut reżyserski Quentina wypadł rewelacyjnie. Film pomimo niewielkiego nakładu finansowego okazał się prawdziwym strzałem w 10. Mam wrażenie, że mamy tutaj do czynienia z narodzeniem gwiazdy.
Tarantino jest mistrzem dialogów a ten film w głównej mierze się na tym opiera.
Najlepszy kryminał jaki widziałem.

Trophy 2009-08-30 9

Bardzo dobry debiut Q. Tarantino – Muszę przyznać, że na początku uznałam go za wyłącznie dobry, ale mam tak z filmami Tarantino, że dopiero po kilku seansach zaczynam na prawdę doceniać jego twórczość.
Oryginalne postaci, genialny scenariusz i pokręcona fabula sprawiają, że film nie jest nudny.
Uwielbiam umysł Tarantino, jego styl tworzenia filmów, fakt że wybiera genialne ścieżki dźwiękowe.
Dla fanów Quentina pozycja obowiązkowa.

Ronaldinho 2007-08-11 10

Narodziny mistrza. – Tarantino pokazuje, że nawet przy tak małym budżecie można zrobić film, który dziś już spokojnie można uznać za kultowy. Przede wszystkim fabuła i gra aktorska. Scenariusz wydaje się prosty, ograniczona ilość miejsc, bohaterów, za to mnóstwo świetnych dialogów, to dla nich przede wszystkim warto zobaczyć to dzieło, a także, aby zobaczyć jak te słowa wypowiadają aktorzy. Postacie są znakomicie wykreowane w reżyserii Tarantino, ich zachowania jak najbardziej mnie przekonały, a w jednej chwili naprawdę poczułem, że Michael Madsen to totalny świr, wszystko u niego było doskonałe, od sposobu poruszania się do wymawiania pojedynczych słów. Cały film trzyma w napięciu do samego końca, ze świetnym zwrotem akcji i zakończeniem. Bardzo dobre zdjęcia, debiutanta Sekuły, oczywiście musiało być ujęcie z bagażnika, chyba jedno z bardziej ulubionych Tarantina. Można po trochu narzekać, że za mało pokazano, wydawać by się mogło, że zabrakło sceny z nieudanego napadu, ale przy tak ograniczonych środkach lepiej było tego nie robić, a i przy tym Tarantino daje nam okazję na to, abyśmy sami sobie stworzyli tą scenę 'w myślach'. Tak się zastanawiałem co jest lepsze "Wściekłe psy" czy "Pulp Fiction". Wydaje się, że "Pulpa" lepsza, ale to o wiele większy budżet, na pewno oba filmy to zaprezentowanie geniuszu reżyserskiego, którego nie jeden chciałby posiadać.

Rozmyty 2006-10-16 10

wściekłe psy – wspaniały film wspaniałego reżysera ale tylko troche gorszy niż PULP FICTION.P O L E C A M!!!!!!!!

Współtworzą