Skrzypek na dachu 1971

Fiddler on the Roof

Gdzieś w głębi Rosji, w niewielkiej Anatewce żyje mała społeczność żydowska. Na jej losy i codzienność spoglądamy oczami ubogiego mleczarza, Tewiego. Mimo prostego życia, patrzy on na świat w sposób mądry i przenikliwy. Jego rodzina i znajomi zmagają się z niemałymi trudnościami szarej rzeczywistości.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 11 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Topol
jako Tewie
Norma Crane
jako Golde
Leonard Frey
jako Motel Kamzoil
Molly Picon
jako Swatka
Paul Mann
jako Lazar Wolf
Rosalind Harris
jako Tzeitel
Michele Marsh
jako Hodel
Neva Small
jako Chava
Paul Michael Glaser
jako Perchik
Ray Lovelock
jako Fyedka
Elaine Edwards
jako Shprintze
Candy Bonstein
jako Bielke

Fabuła

Gdzieś w głębi Rosji, w niewielkiej Anatewce żyje mała społeczność żydowska. Na jej losy i codzienność spoglądamy oczami ubogiego mleczarza, Tewiego. Mimo prostego życia, patrzy on na świat w sposób mądry i przenikliwy. Jego rodzina i znajomi zmagają się z niemałymi trudnościami szarej rzeczywistości. Wodnica79

Gatunek
Dramat, Musical, Familijny, Historyczny, Romans
Słowa kluczowe
sen, bliźniak, ucieczka, żołnierz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1990-12-31 (kino), 1971-11-03 (świat), 2004-07-28 (dvd)
Wytwórnia
The Mirisch Production Company
Cartier Production
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
181 minut
Budżet
9 000 000 USD

Recenzje

Klasyka zawsze godna polecenia 10
  • 2007-01-15
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Nie przesadzę chyba, ani nie skłamię, jeśli stwierdzę, że „Skrzypek na dachu” to film znany nie tylko koneserom, ale i większości prawdziwych wielbicieli filmu jako sztuki. Najpierw była książka Sholoma Aleichema, potem jej musicalowa adaptacja przeniesiona wreszcie na ekran. Chyba nikogo kto widział film nie trzeba przekonywać do jego walorów – wspaniałej muzyki w świetnym wykonaniu, pierwszorzędnej gry aktorskiej, trafnego doboru aktorów do granych postaci, czy wreszcie samej fabuły.

„Skrzypek na dachu” nie traktuje ot tak, po prostu o życiu żydowskiej społeczności w niewielkiej miejscowości, gdzieś w głębi (jeszcze) carskiej Rosji. Dla Żydów to czasy niepewności jutra i przymusowych przesiedleń. Dziś ich domem jest Anatewka, jutro Nowy Jork, Kraków, czy inne odległe miasto. Jedną z tych nielicznych pewnych i niezmiennych rzeczy, czy raczej wartości w ich życiu była więc tradycja, stąd pewna świętość jej niezmienności. Mimo często surowych wymogów przechodzących z pokolenia na pokolenie, Tewie aż 2 razy godzi się na działanie wbrew zwyczajom – kiedy jego dwie starsze córki same wybierają sobie mężów. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jak wiele poświęcił z jednej strony prosty, z drugiej mądry życiowo człowiek. W zestawieniu z przeszłością, wygrywa u niego dobro i szczęście dzieci. Jednak wszystko ma swoje granice. Stąd trudna sytuacja dla całej rodziny, gdy trzecia z kolei córka samowolnie wybiera sobie partnera życiowego, który w dodatku nie jest Żydem.

„Skrzypek na dachu” to film przepełniony smutkiem, mimo i kilku radosnych chwil; smutkiem, ale nie pesymizmem. Pokazuje bowiem ludzi, którzy z jednej strony z pokorą przyjmują co im los zsyła – a zsyła zazwyczaj same kłody pod nogi – ale z drugiej strony są oni gotowi z dnia na dzień zacząć wszystko od początku.

W obrazie tym widzimy rzeczywistość, której już właściwie nie ma. I nie chodzi już o ustrój, czy postęp. Trudno dokładnie powiedzieć, co składa się na atmosferę filmu – przedstawianych w nim miejsc, relacji międzyludzkich itp. Można powiedzieć po prostu, że to niepowtarzalna atmosfera pewnego zakątka i czasów sprzed 100 lat w tym jednym, konkretnym miejscu. Jedno jest pewne; mianowicie, że możemy dzięki filmowi poznać coś, czego już nie ma; skonfrontować owe czasy z dniem dzisiejszym oraz na podstawie tego, co się zobaczyło dostrzec, jak zmienił się człowiek, a co zostało w nim niezmienne.

„Skrzypek na dachu” to bez wątpienia wspaniałe dzieło filmowe. Zdobyte przez jego twórców nagrody są tego dowodem, ale nie jedynym. Najważniejsze jest to, że jest to jeden z tych nielicznych filmów, które głęboko zapadają w pamięć, powodują pewne przemyślenia, a może nawet zmianę sposobu widzenia pewnych spraw.

Jesteśmy dziś – jeśli chodzi o świat filmu – zewsząd bombardowani kiczem i to dość płytkim. Naprawdę dobry pod każdym względem film to dzisiaj rarytas. „Skrzypek na dachu” jest jednym z tych obrazów, do których warto co jakiś czas powrócić, a przynajmniej o nim nie zapominać – zresztą całkowite wymazanie go z pamięci jest raczej niemożliwe. Co tu dużo mówić – tym, którzy jeszcze nie widzieli polecam obejrzenie; tych, którzy już widzieli namawiam do „powrotu do przeszłości”, który na pewno nie będzie stratą czasu.

3 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

Avatar square 200x200

pablo75 2010-04-16 7

7/10 – Pierwszy musical jaki oglądałem w życiu. Trochę czasu już minęło od tej pory,ale po tym filmie zacząłem się interesować musicalami:)) Film naprawdę dobry,z dobrymi tekstami,muzyką. Naprawdę warto poświęcić czas i obejrzeć ten film.

Redox 2009-08-31 8

Cudeńko! – "-Czy Pan ma jakieś błogosławieństwo na cara?
- Ależ oczywiście, niech trzyma się od nas z daleka!"

Przecudowny film, zabawny, miejscami cholernie smutny i nade wszystko prawdziwy. Znakomite ukazanie wszystkich trosk, marzeń (""Gdybym był bogaty…"), tęsknot i pragnień wiejskiego środowiska żydowskiego, obtoczone subtelnym humorem. Te wszystkie piosenki, ta choreografia, te wszystkie "mądrości" Topola… Kolejny przykład na to, że da się zrobić wspaniały film bez moralizatorstwa i całego efekciarstwa.

8/10

Współtworzą