Fantastyczny Pan Lis 2009

Fantastic Mr. Fox

Historia przebiegłego lisa o imieniu Mr. Fox. Co noc wykrada on farmerom kurczaki, kaczki i indyki. Trzej farmerzy: Boggis, Bunce i Bean, postanawiają pozbyć się uciążliwego złodzieja i wypowiadają mu wojnę. Stosując wiele skrajnych taktyk w celu ochrony ich inwentarza.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 19 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

George Clooney
jako Pan Lis
Meryl Streep
jako Pani Lis
Bill Murray
jako Borsuk
Jason Schwartzman
jako Jesion
Eric Chase Anderson
jako Kristofferson, lis
Michael Gambon
jako Franklin, fasola
Willem Dafoe
jako Szczur
Owen Wilson
jako Trener Skip
Jarvis Cocker
jako Petey
Wes Anderson
jako Łasica

Fabuła

Historia przebiegłego lisa o imieniu Mr. Fox. Co noc wykrada on farmerom kurczaki, kaczki i indyki. Trzej farmerzy: Boggis, Bunce i Bean, postanawiają pozbyć się uciążliwego złodzieja i wypowiadają mu wojnę. Stosując wiele skrajnych taktyk w celu ochrony ich inwentarza. Anonimowy

Gatunek
Przygodowy, Animowany, Komedia, Familijny, Kryminał
Słowa kluczowe
medytacja, pożar, relacja ojciec-syn, na podstawie powieści zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-04-16 (kino), 2009-10-14 (świat), 2010-08-24 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
87 minut
Budżet
40 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

To naprawdę lisia, iście drapieżna, a jednocześnie bajkowa historia. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami! 10
  • 2010-06-04
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Pan Lis jest lisem z krwi i kości. Kiedy żona poinformowała go o swojej ciąży, obiecał jej, że zrezygnuje z obecnej pracy (zaiste lisiej, bo trudził się łapaniem kur i innego ptactwa). Znajduje sobie ciepłą posadkę w gazecie - pisze do niej teksty, których nikt nie czyta. Życie państwa Lisów toczy się powoli, ale sielankowo – z synkiem Ashem i jego kuzynem Kristoffersonem u boku. Jednak lis z krwi i kości nie może zapomnieć o swojej drapieżności. Dlatego też pomimo ostrzeżeń swojego prawnika, kupuje on dom zrobiony w drzewie, z którego ma widok na trzy farmy, mające trzech przerażających właścicieli. Kiedy razem ze swoim przyjacielem Kyle’em (niedorozwiniętym oposem) wyrusza w misję mającą na celu kradzież części majątku trójki farmerów, całą sielankę trafia szlag. Bo oto nienawistni ludzie za wszelką cenę będą chcieli zniszczyć przeszkodę, jaką jest Pan Lis właśnie.

Z tym, że na film nie powinno zabierać się małych dzieci, zgodzi się każdy, kto Fantastycznego Pana Lisa już widział. Stworzona na motywach powieści Roalda Dahla pod tym samym tytułem produkcja zawiera sceny przemocy i ostre potyczki na słowa. Dobrze, nie przesadzajmy! Ale sam fakt, że Lis traci ogon, może być dla dziecka przerażający. Zwłaszcza, że mamy do czynienia z postacią, której głosu (i charakteru zarazem) użyczył łatwo rozpoznawalny aktor (nawet po głosie) George Clooney. W oryginalnym dubbingu towarzyszą mu również jak zawsze w świetnej formie Meryl Streep, Bill Murray i Willem Dafoe. To tylko część tej aktorskiej śmietanki, a jednak już robi wrażenie. Takie samo wrażenie zrobiły na mnie również ich umiejętności w podkładaniu głosu.

Sam pomysł na to, aby film został stworzony w technice animacji poklatkowej, okazał się trafiony. Mało kto robi już takie produkcje w dobie trójwymiarowych postaci (wyjątkiem jest ostatnio wydana disnejowska Księżniczka i żaba). Ta forma jest specyficznym odniesieniem do czasów młodości, kiedy to chodzące maskotki (czy częściej ludki z plasteliny) były na porządku dziennym. Niby powrót do przeszłości, a jednak w dzisiejszych czasach to na pewno lekki powiew świeżości.

Nie sposób nie wspomnieć o pobudzającej muzyce skomponowanej przez dość rozpoznawalnego muzyka – Alexandre Desplata. Genialne dźwięki doskonale wpasowujące się do klimatu całości można swobodnie określić strzałem w dziesiątkę. Na szczególną uwagę zasługuje utwór Just another Dead Rat in a Garbage Pail, który to został odtwarzany w momentach, gdy pojawiał się Szczur.

Ta najnowsza produkcja Wesa Andersona powinna zgarnąć salwy braw i przywołać do siebie masę widzów, nie tylko tych młodych. Wyrafinowany humor, świetne dialogi oraz perfekcyjnie wykonane kukiełkowe postaci czy lokacje stanowiące tło mógłby zapewne być pewnym zdobywcą nagrody Akademii, gdyby na drodze do zwycięstwa nie stanęła tak mocna animacja, jaką okazał się Odlot. Film bawi, daje okazję do wspaniałej rozrywki, zapiera dech w piersiach, a w pewnych momentach nawet wzrusza (wyśmienitym tego przykładem jest chociażby scena z wilkiem). Dla mnie jedna z najlepszych pełnometrażowych pozycji animowanych (obok Koraliny oraz Wall-E'ego), jakie kiedykolwiek widziałem.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Wes Anderson przyznał w wywiadzie, że wygląd filmu jest inspirowany Great Missenden - wioską, w której mieszkał Roald Dahl, autor książki o Fantastycznym Panie Lisie. zobacz więcej

Pressbook

Dobór głosów — Co prawda scenariusz Andersona i Baumbacha opiera się na książce angielskiego pisarza i akcja rozgrywa się na angielskiej farmie, ale zwierzęta w filmie są amerykańskie. A przynajmniej głosów użyczyli im amerykańscy aktorzy. "Zwierzaki mówią z amerykańskim akcentem, a farmerzy z brytyjskim. Zastanawialiśmy się jak brzmiałyby zwierzęta, gdyby przemówiły. Gdy George... zobacz więcej

Komentarze 5

Avatar square 200x200

bizarre 2015-02-28 7

7/10 – Powoli nadrabiam twórczość Wesa Andersona, lecz po obejrzeniu jego ostatnich filmów nie jestem jego fanem. Drażni mnie to, że scenariusz jest tylko pretekstem do ukazania pięknie symetrycznego i kolorowego świata. Na początku wydawało mi się, że "Fantastyczny Pan Lis" będzie inny, jednak wraz z postępem fabuły, przestawała ona być istotna i coraz bardziej dało się wyczuć tą andersonowską manierę.
Mimo wszystko bardzo podobała mi się zastosowana technika animacji, pastelowa kolorystyka i wygląd samych zwierząt. Kilka razy się uśmiechnąłem (raczej na początku), seans należał do przyjemnych, ale z całą pewnością nie był "Fantastyczny".

Redox 2010-05-09 8

Anderson rlz! :) – Po obejrzeniu bardzo dobrego "Odlotu" chyba zagalopowałem się pisząc, że jest to animacja roku (zeszłego). "Fantastyczny Pan Lis" zasługuję bardziej na to miejsce. Pozytywnie zakręcona animacja, wykonana ciekawą metodą. Anderson bawi się formą – wplata do fabuły coraz to nowe postacie, zachowując przy tym niezwykłe poczuci humoru. Nie ma tu miejsca na chaotyczność (dobry pomysł na podzielenie filmu na mniejsze rozdzialiki) czy występującą we wszystkich bajkach nieznośną schematyczność. Oglądałem wersję z napisami i muszę pochwalić aktorów, którzy użyczyli głosów bohaterom filmu.

Miła, lekka, przepełniona fantastycznymi bohaterami animacja sprawdza się jak mało która. Pozycja obowiązkowa!

8/10

Michal_Dajer 2010-03-26 7

Dobra animacja – Obraz Wesa Andersona jest bardzo przyzwoitą animacją. To nie jest typowa animacja dla dzieci, ale taka w której bardziej dorosły widz (no powiedzmy powyżej 15 lat) powinien świetnie się odnaleźć. Myślę jednak, iż z przyjemnością obejrzą ją trzydziestolatkowie, którzy zrozumieją niektóre aluzje.

Ja oglądając film bawiłem się dobrze. Może nie jest genialną produkcją, ale jednak oglądało się z przyjemnością.

Moja ocena: 7/10.

muniez1 2010-03-02 8

na plus – naprawdę świetna animacja, która swoim obrazem przypomina filmy Nicka Parka (gościa który stworzył Wallace’a i Gromitta). to przedsięwzięcie nie tylko znakomicie wyreżyserował Wes Anderson (Genialny Klan) ale dodatkowo głosów głównym bohaterom użyczyli wyśmienici aktorzy. Od razu można poznac głosy Clooney’a czy Streep. ciekawe czy poznacie kto użycza głosu Szczurowi :) mamy do tego świetny scenariusz a całośc naprawdę znakomici uzupełni muzyka Alexandre Desplata. Jeden z najlepszych soundtracków tamtego roku.
Fanom twórczości Wesa Andersona polecam

Kothbiro muniez1 2010-03-02 7

Szczur to oczywiście Defoe:) A "Fantastyczny pan lis" może nie fantastyczny, ale zdecydowanie bardziej interesujący od "Up" czy "Księżniczki i żaby". Muzyka, animacja, świetni aktorzy. Definitywnie jedna z lepszych (i nie banalnych jeśli o przesłanie idzie) bajek jakie ostatnio widziałem.

Współtworzą