Zatrute pióro 2000

Quills

Prowokujący portret Markiza De Sade - głośnego i kontrowersyjnego pisarza, który rzucil wyzwanie zarówno władzom kościelnym, jak i państwowym osiemnastowiecznej Francji.W swej kryjówce, z dala od świata, Markiz o płodnym umyśle tworzy swe perwersyjne opowieści, z pomocą pokojówki, pięknej i prostodusznej Madeleine. Kiedy ich… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Geoffrey Rush
jako Markiz de Sade
Kate Winslet
jako Madeleine LeClerc
Joaquin Phoenix
jako Coulmier
Michael Caine
jako Dr Royer-Collard
Billie Whitelaw
jako Madame LeClerc
Patrick Malahide
jako Delbené
Amelia Warner
jako Simone
Jane Menelaus
jako Renee Pelagie
Stephen Moyer
jako Prouix, architekt
Tony Pritchard
jako Valcour
Michael Jenn
jako Cleante
Danny Babington
jako Pitou

Fabuła

Prowokujący portret Markiza De Sade - głośnego i kontrowersyjnego pisarza, który rzucil wyzwanie zarówno władzom kościelnym, jak i państwowym osiemnastowiecznej Francji.W swej kryjówce, z dala od świata, Markiz o płodnym umyśle tworzy swe perwersyjne opowieści, z pomocą pokojówki, pięknej i prostodusznej Madeleine. Kiedy ich związek wychodzi na jaw, dochodzi do mącącej porządek publiczny i prowokacyjnej konfrontacji pomiędzy wolnością wypowiedzi jednego człowieka, a cenzurą i potrzebą zwierzchnictwa państwa. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Kostiumowy, Romans
Słowa kluczowe
sen, krew, morderstwo, sadyzm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2001-02-16 (kino), 2000-09-02 (świat), 2001-11-07 (dvd)
Dystrybutor
Syrena Films
Kraj produkcji
Niemcy, USA, Wielka Brytania
Inne tytuły
Quills - Macht der Besessenheit (Niemcy)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
124 minut
Budżet
13 500 000 USD

Recenzje

Kostiumy nie przysłoniły treści 8
  • 2013-08-11
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Zatrute pióro to film, który pokazuje ostatnie dni życia znakomitego francuskiego pisarza Donatiena Alphonsa Françoisa Sade, nazywanego Markizem de Sade. Była to postać na pewno kontrowersyjna, ale także tajemnicza i fascynująca, o czym świadczy chociażby ilość jego książek i szybkość, z jaką się rozchodziły. Wracając do głównego bohatera, jego pasja tworzenia i pisania była tak wielka, że skończył w… domu dla obłąkanych w Charenton, gdzie dyrektorem był młody ksiądz - Coulmier.

Akcja filmu rozgrywa się w czasach napoleońskich, zatem nie mogło obyć się bez wątku miłosnego. Młoda i piękna Madeleine Le Clerc, która jest jedną z praczek pracujących w ośrodku, wielka fanka twórczości Markiza de Sade, przemyca jego rękopisy. Trafiają one do jednego z wydawców. O bezwstydnych tekstach dowiaduje się sam Napoleon Bonaparte, który nakazuje "zaopiekować się" niewygodnym pisarzem. W tym celu do Cherenton wysłany zostaje Doktor Royer-Collard słynący z niekonwencjonalnych metod działania.

Reżyser postawił na dogłębne przestudiowanie psychiki bohatera, który z żelazną konsekwencją realizuje swoje pasje. W pewnym momencie jest nie tylko potępiony przez Royera-Collarda, ale także swojego najlepszego przyjaciela Coulmiera. To działa na niego jeszcze bardziej mobilizująco. Z każdym następnym ciosem, jego prace stają się jeszcze bardziej fascynujące. Główny bohater to osoba, która nie wierzy w Boga, więc można zaryzykować stwierdzenie, że pisanie to dla niego życie, a brak pióra - pokuta. Jeden z moich prywatnych "filmwebowych kolegów" stwierdził, że indywidualista to "człowiek który nie słucha innych, robi swoje, kosztem odcięcia się od środowiska". To zdanie idealnie obrazuje charakter de Sada.

Mówiąc o indywidualistach, trudno nie wspomnieć o pozostałych bohaterach. Szczególną uwagę przykuwa Madeleine Le Clerc. Wydawałoby się, że to zwykła praczka, którą zauroczył pisarski kunszt Mistrza Markiza. Od początku trudno w ich relacjach dopatrzeć się poważnego uczucia, łączy ich jedynie fascynacja i podejście do otaczającego świata. Madeleine żyje własnym życiem i nie zważa na zdanie innych. Niemniej intrygujące są postaci księdza Coulmiera oraz diabolicznego Doktora Royera-Collarda. Ich zachowanie jest kontrowersyjne i może stać się powodem poważniejszej dyskusji.

Co urzeka w tym filmie najbardziej? Na pierwszy plan wysuwa się obsada aktorska z prawdziwymi gwiazdami na czele. Przede wszystkim, uwagę przykuwa swoją charyzmą i umiejętnościami Kate Winslet. Kreacją w Zatrutym piórze brytyjska aktorka potwierdza klasę i wielką zręczność w wyborze ról. Trudno wytłumaczyć fakt, iż w ręce tak utalentowanej, a zarazem nieskomercjalizowanej aktorki nie powędrował jeszcze Oscar. Rola w tym filmie do łatwych nie należała i wiele aktorek mogło ją po prostu zepsuć. Madeleine to osoba, której jest trudno wybrać pomiędzy dobrem a złem. W tym przypadku dobrem jest ksiądz, a złem pisarz. Bohaterka targana wątpliwościami to postać zagrana z wielkim wyczuciem. W rolę Markiza de Sade wcielił się nieziemski Geoffrey Rush, z kolei Coulmiera zagrał Joaquin Phoenix o wyglądzie niedojrzałego młokosa. Pierwszy z panów nie gra, on utożsamia się ze swoją rolą. Raz demoniczny i pewny swoich przekonań, potem słaby niczym dziecko, płaczący z powodu odebrania mu jedynej rzeczy, którą tak naprawdę kocha. Wspaniała mimika i gestykulacja powodująca niebywałe emocje płynące z gry Rusha, są tylko potwierdzeniem tego, że jest on wielkim aktorem, a nominacja do Oscara to nie przypadek. Podobnie rzecz ma się z Phoenixem, który nie został wyróżniony nominacją. Do tej trójki dochodzi jeszcze Michael Caine. Pomimo tego, że Caine to żywa legenda kina i to właśnie od niego powinno się wymagać wiele, trudno nie odnieść wrażenia, że zaprezentował się najgorzej z tego grona. Ale on już dawno potwierdził swoje umiejętności, a teraz swoim doświadczeniem dzieli się z młodszymi aktorami.

Do tego dochodzi jeszcze spora reprezentacja aktorów teatralnych. Tworzą sceniczny klimat tego filmu, pomimo że nie odczuwa się ich małego doświadczenia związanego z grą na dużym ekranie. Poza aktorstwem rzeczą, na która zwróciłem uwagę, są kostiumy. Bądź co bądź to gatunek wymusił taki stan rzeczy. Kawał dobrej roboty wykonali ludzie, specjalizujący się w tym fachu. Stroje doskonale oddają czasów napoleońskich. Do tego dochodzą zdjęcia Rogiera Stoffersa i muzyka Stephena Warbecka, który otrzymał już Oscara za muzykę do filmu Zakochany Szekspir.

Powoli kończy się era filmów kostiumowych, w których najczęściej następuje przerost formy nad treścią. Film Kaufmana jest jednak dowodem na to, że w tym gatunku jest miejsce na ukazanie psychologicznych aspektów oraz natury człowieka. Zatrute pióro trzyma poziom, choć nie jest wybitnym dziełem. Warto zwrócić uwagę na ten tytuł, chociażby dla samego Rusha i poznania kogoś tak barwnego, jak Donatien Alphons François Sade.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Geoffrey Rush w filmie zagrał Sade, a jego żona zagrała partnerkę życiową głównego bohatera. zobacz więcej

Wpadka

Kiedy Simone kupuje jeden egzemplarz "Justine", data widoczna na okładce to MDCCCCVII: 1907. Jest tam o jedno "C" za dużo. zobacz więcej

Pressbook

Obsada — "Jeśli perwersja przydaje smaku aktowi rozkoszy, to im więcej perwersji, tym większa rozkosz". Markiz de Sade, "120 dni Sodomy" MARKIZ DE SADE / GEOFFREY RUSH Historycy są zgodni, że markiz de Sade był człowiekiem niezwykle skomplikowanym wewnętrznie i pełnym sprzeczności - błyskotliwym i bluźnierczym, z jednej strony kochającym i wrażliwym, z drugiej - okrutnym i... zobacz więcej

Komentarze 4

Avatar square 200x200

bizarre 2015-07-01 6

6.5/10 – Ten film powinien być traktowany nie jako dramat, lecz jako komediodramat kostiumowy, bo niewiele w nim elementów dramatyczny za to dużo makabrycznych.
Nie porywa, ale ogląda się go bardzo sprawnie. Obsada jest gwiazdorska, ale nikt tu nie miał specjalnie okazji do wykorzystania swojego potencjału, bo w postaciach zdecydowanie zabrakło głębi. To samo tyczy się fabuły, która jest raczej schematyczna, ale mimo tego ciekawa.
O niczym nie mogę powiedzieć złego słowa, co najwyżej kilka rzeczy mnie zawiodło, ale to w dalszym ciągu dobry i bardzo ciekawy film.

Edith 2009-01-05 8

8/10 – Ogromny "+" dla Geoffrey’a Rusha za kreację głównego bohatera. Film intryguje, jest ciekawy. Warto zobaczyć.

Redox Edith 2009-12-31 7

Ogromne zaskoczenie. Nienużący film kostiumowy z niepretensjonalnymi rolami to w dzisiejszych czasach rzadkość. "Zatrute pióro" jest jednak dowodem, że taki filmy mogą powstać. Fantastyczna opowieść o pasji, miłości, pożądaniu i chorobie wieku. Rola Rusha? Zgadzam się, bardzo dobra robota.

shira 2006-08-17 9

Ogladałam w sylwestra. – Niespodziewałam się, że ten przypadkowy film tak mi się spodoba. Interesujący i intrygujący…

Współtworzą