American Beauty 1999

42-letni Lester Burnham (Kevin Spacey) ma nudną pracę, nastoletnią córkę (Thora Birch) i żonę (Annette Bening), która stara się wszystko ułożyć po swojej myśli. Zarówno jego rodzina jak i otaczający go ludzie uważają, że jest skończonym nieudacznikiem. Lester z braku motywacji nic nie zmienia w swoim życiu do dnia, w którym… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO2, 21 grudzień 2016, środa 01:25 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 34 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kevin Spacey
jako Lester Burnham
Annette Bening
jako Carolyn Burnham
Thora Birch
jako Jane Burnham
Wes Bentley
jako Ricky Fitts
Mena Suvari
jako Angela Hayes
Peter Gallagher
jako Buddy Kane
Chris Cooper
jako Colonel Fitts
Allison Janney
jako Barbara Fitts
Elaine Corral Kendall
jako Prezenterka wiadomości
Bruce Cohen
jako Barman
Scott Bakula
jako Jim Olmeyer
Sam Robards
jako Jim Berkley

Fabuła

42-letni Lester Burnham (Kevin Spacey) ma nudną pracę, nastoletnią córkę (Thora Birch) i żonę (Annette Bening), która stara się wszystko ułożyć po swojej myśli. Zarówno jego rodzina jak i otaczający go ludzie uważają, że jest skończonym nieudacznikiem. Lester z braku motywacji nic nie zmienia w swoim życiu do dnia, w którym poznaje koleżankę z zespołu swojej córki - Angelę (Mena Suvari). Bohater zauracza się w dziewczynie i stara się zrobić wszystko aby jej zaimponować. Judith

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
morderstwo, przemoc, strzał w głowę, rodzina dysfunkcyjna zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2000-02-11 (kino), 1999-09-08 (świat), 2002-01-17 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
DreamWorks SKG
Jinks/Cohen Company
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
122 minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Coś o każdym z nas... 10
  • 2006-08-21
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Niedawno zetknąłem się ze słynnym obrazem Sama Mendesa - American Beauty. Taki film ciężko jest zrecenzować - można powiedzieć, że wszystko stoi na niezwykle wysokim poziomie, a obraz w całości jest wybitny. Jednak co to da komuś, kto chce się dowiedzieć czegoś konkretnego? Można również rozebrać cały film na czynniki pierwsze i oceniać muzykę, montaż czy grę aktorską, po kolei jak każdy inny obraz. Lecz nie poczujemy wtedy, o co w tym filmie tak naprawdę chodzi. Cóż więc zrobić...

Lester Burnham (ciekawe nazwisko, pasujące do bohatera, lecz tylko na początku) jest zwykłym, przeciętnym człowiekiem, mieszkającym w równie przeciętnym mieście. Jego życie jest wypełnione monotonią oraz apatią, jednak tylko do czasu. Pewnego dnia poznaje atrakcyjną koleżankę swojej córki. Jest ona typem dziewczyny "na-jeden-raz". To dzięki niej odzyskuje sens życia i zmienia się na lepsze. Staje się wolny i szczęśliwy, zaczyna ćwiczyć, staje się szczery i otwarty.

Ironia. Cały film przesiąknięty jest ironią, wręcz cynizmem. Często podczas seansu można się roześmiać czy chociaż uśmiechnąć, jednak jest to humor specyficzny. Śmiejemy się z absurdu naszego własnego życia, z klatek, w których się sami pozamykaliśmy. Widzimy kompletnie absurdalną wizję życia, w której, tak jak Carolyn Burnham, zmieniamy naszą osobowość, aby osiągnąć sukces. Widzimy egzystencję, której kulminacyjnym momentem jest "trzepanie sobie pod prysznicem", bądź szkoda wyrządzona sąsiadowi. I w końcu widzimy człowieka, który wyłamał się z tego schematu życia i postanowił być naprawdę wolny. Niby jego wysiłki spełzły na niczym? Czemu, przecież umarł szczęśliwy, zapewne w przeciwieństwie do większości z nas.

Właśnie - większości z nas. Ten film jest o nas samych. Oczywiście można na siłę wmawiać sobie, iż jest to tak zwany "american dream", lecz czy jest tak naprawdę? Mi się wydaje, że ten obraz osiągnął popularność m.in. w Polsce, dlatego że opowiada o praktycznie każdym z nas. Nietrudno oprzeć się wrażeniu - szczególnie jeżeli jesteśmy dorosłymi ludźmi z pracą oraz rodziną - iż każdy z nas może znaleźć w sobie takiego Lestera, Carolyn, czy też Jane. Dobrze, ale skoro ten film jest taki pesymistyczny, to czemu znalazł taką rzeszę fanów?

Nadzieja. Podobno to ona umiera ostatnia. Ten film daje nadzieję, że w każdym momencie życia możemy jeszcze się zmienić. Czyż głównemu bohaterowi obrazu, też nie wydawało się, że jest już za późno? Tak, ale znalazł 'bodziec' do zmiany życia. Film również zachęca do znalezienia takiego bodźca, dzięki któremu zmienimy się na lepsze. I nawet jeżeli dostaniemy "kulką w łeb", to żebyśmy mogli umrzeć z uśmiechem na ustach.

Rozważania, rozważaniami - przejdźmy do strony stricte technicznej. Gra aktorów jest powalająca. Kevin Spacey zagrał chyba rolę życia. Fantastycznie oddaje przemianę zgorzkniałego nieudacznika w osobę znajdującą sens życia oraz prawdziwą wolność. Przekazuje on nam przede wszystkim ogrom emocji oraz jest esencją tego filmu. Annette Bening według wielu zagrała zbyt przesadnie, "jak w parodii, kabarecie". Jednak trzeba przyznać, że jest to parodia równomierna z życiem wielu "kobiet sukcesu". Thora Birch jako Jane, za to świetnie oddaje kryzys wieku młodzieńczego (dorośli często śmieją się z 'problemików' młodzieży, a ileż to mamy samobójstw czy ucieczek z domu w tym wieku?), oraz mur "ojciec-córka". Kompletna rodzinna apatia. Zupełnie jak u nas.

Scenariusz jest świetny, fabuła niezwykła, film zaciekawiający. Muzykę ciężko nazwać, jednakże świetnie oddaje ona uczucia bohaterów, a przede wszystkim wprowadza nas w klimat nudnego codziennego życia, oraz powolnej zmiany swej osobowości. Montaż jest naprawdę dobry (ujęcia z kamerek, czy też widok miasta z lotu ptaka). No i Sam Mendes. Niech świadczy o nim to, że wyreżyserował trzy znane filmy i każdy można chociażby podciągnąć pod geniusz.

Strona merytoryczna - ogromny plus, strona techniczna - duży plus, więc ocena nie jest niespodzianką. Ten film potrafi zmienić światopogląd i sposób myślenia. U mnie trafi na zaszczytne miejsce, koło takich filmów jak Fight Club czy też 2001: A Space Odyssey. Nie obejrzeć go to po prostu grzech. Amen.

4 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W oryginalnej wersji scenariusza zawarty był oddzielny wątek Franka Fittsa (Chris Cooper) i jego homoseksualnego kochanka, który zginął na wojnie w Wietnamie. zobacz więcej

Pressbook

O produkcji — Oryginalny tytuł - AMERICAN BEAUTY w kontekście filmu może być różnie interpretowany. Jak twierdzi Dan Jinks, jeden z producentów: "z jednej strony nawiązuje on do gatunku róż, hodowanych i pielęgnowanych przez Carolyn, postać graną przez Annette Bening, z drugiej zaś odnosi się do postaci Angeli, w roli tej Mena Suvari, która początkowo wydaje się być perfekcyjnym... zobacz więcej

Komentarze 21

Avatar square 200x200

Qbol 2012-07-14 10

Najlepsze dramaty – Mój subiektywny ranking – W tym zestawieniu postanowiłem się podzielić z Tobą listą filmów, które w moim życiu odegrały duże znaczenie. Każdy z tych dramatów jest wyjątkowy i niesie ze sobą przesłanie, którego nie sposób wymazać z pamięci. Wybór nie był prosty. Wiele filmów nie znalazło się na tej liście, chociaż na to zasługują, jednak może znajdę dla nich miejsce w innym artykule.

Całość: [usunięte przez moderatora]

pendulumeca 2009-12-23 9

perełeczka – To jeden z tych filmów do których mogę często powracać, extra:)

Solarie 2009-08-29 10

Genialny…! – To jeden z tych najgenialniejszych filmów jakie miałam okazję widzieć. 10/10
Aktorstwo, pierwsza klasa – Benning też mogli dać Oscara, chociaż Swank była chyba lepsza.
Kevin Spacey jak zwykle był fantastyczny. A i nawet Mena Suvari grała, co u niej jest rzadkością.
Scenariusz, reżyseria, montaż – wszystko genialne. Podsumowując ten film, to arcydzieło.

Novqa 2008-08-04 9

9/10 – bardzo dobry film, warto go sobie obejrzec

Tomassh 2007-12-31 10

Dzieło! – Wspaniały pod każdym względem! Przy takich filmach można znaleźć sens w życiu ;)

10/10

Zobacz wszystkie 8 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Trikster Tomassh 2007-12-31 8

> Tomassh o 2007-12-30 23:39:00 napisał:
>
> Wspaniały pod każdym względem! Przy takich filmach można znaleźć sens w życiu ;)
> 10/10

Poważnie ???

Tomassh Tomassh 2007-12-31 10

> Lukasz N o 2007-12-30 23:46:44 napisał:
>
> Poważnie ???

heh wiedziałem, że moze to zbyt poważnie zabrzmiec ;) Film jest naprawdę wspaniały i zmusza do całkiem logicznych przemyślen… Jesli nie oglądaleś, to nie ma na co czekac!

majak01 Tomassh 2007-12-31 8

Nie znam chyba osoby, która nie widziała tego filmu.

PtrL Tomassh 2009-05-29 9

3 podejścia do tego filmu xD i prawie za każdym razem zasypiałem, dopiero na następny dzień go oglądnąłem… i bez rewelacji :x

klaudia28 Tomassh 2009-06-16 10

A ja się w pełni zgadzam z Tomasshem:) Amecican Beauty to mój ulubiony film, świetna gra aktorska, dobra fabuła, a przede wszystkim wspaniała muzyka!

platyna11 Tomassh 2010-04-22 10

Znów leciał w telewizji, znów obejrzałem i pewnie znowu obejrzę:)

kazik89 Tomassh 2011-01-23 10

Film rewelacyjny>Podpisuje się pod każdym względem do klaudia28:)

Inci Tomassh 2011-08-05 10

10/10 rewelacja.

BŁAGAM WIĘCEJ TAKICH FILMÓW!

Współtworzą