Kippur 2000

Akcja filmu rozgrywa się w 1973 roku podczas wojny „Jom Kippur”, kiedy Izrael w świąteczny dzień został zaatakowany na Synaju i na wzgórzach Golan przez Egipt i Syrię. Jest to epicka opowieść o zmobilizowanych w tym dniu żołnierzach rezerwy, poruczniku Ruso i sierżancie Weinraubie, którzy zmierzają do swojej jednostki, po… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 6 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tomer Russo
jako Ruso
Uri Klauzner
jako Klausner
Yoram Hattab
jako Pilot
Guy Amir
jako Gadassi
Juliano Mer
jako Kapitan
Ran Kauchinsky
jako Shlomo
Kobi Livne
jako Kobi
Liat Glick
jako Dina
Pini Mittleman
jako Lekarz w szpitalu
Gidi Gov
jako
Shai Gani
jako Lekarz wojskowy

Fabuła

Akcja filmu rozgrywa się w 1973 roku podczas wojny „Jom Kippur”, kiedy Izrael w świąteczny dzień został zaatakowany na Synaju i na wzgórzach Golan przez Egipt i Syrię. Jest to epicka opowieść o zmobilizowanych w tym dniu żołnierzach rezerwy, poruczniku Ruso i sierżancie Weinraubie, którzy zmierzają do swojej jednostki, po drodze zmieniając zamiar i przyłączając się do latającego helikopterem oddziału ratunkowego, transportującego rannych z pola walki. Początkowo nastawieni entuzjastycznie do walki, choć sami nie uczestniczą w militarnych konfrontacjach, przeżywają wojenną traumę pod wpływem dramatycznych wydarzeń, których są świadkami. Yasha

Gatunek
Dramat, Wojenny
Słowa kluczowe
helikopter, żołnierz, rana, ratunek zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2000-05-17 (świat)
Kraj produkcji
Izrael, Francja
Inne tytuły
Kippour
Czas trwania
117 minut

Recenzje

Wojenna opowieść wigilijna 6
  • 2007-01-14
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Film powstał na podstawie doświadczeń Amosa Gitaia, który brał udział w wojnie Jom Kippur w 1973 roku. Główny bohater sierż. Weinraub to sam Amos, którego rodzina zmieniła nazwisko na „Gitai” w dniu jego przyjścia na świat. Gitai podczas służby w tej wojnie rozpoczął kręcenie dokumentalnego filmu na kamerze 8mm. 11 października jego helikopter został zestrzelony przez syryjski pocisk rakietowy. Spośród siedmiu członków załogi sześciu przeżyło. Te zdarzenia wywarły tak dramatyczny wpływ na Gitaia, że porzucił zawód architekta i stał się reżyserem.

Weinraub (Liron Levo) jest oficerem rezerwy i wojna zastaje go, podobnie jak Amosa, w momencie, gdy jest studentem sztuk pięknych, co symbolicznie i dość kontrowersyjnie jest pokazane w pierwszym i ostatnim ujęciu. Wraz z przyjacielem, porucznikiem Russo (Tomer Russo), usiłują dostać się do swojej jednostki, co w wojennym chaosie przerasta ich możliwości. Po drodze spotykają dr Klausnera (Uri Klauzner) lekarza lotnictwa wojskowego, który również bezskutecznie stara się dotrzeć do swojego oddziału i prosi ich o podwiezienie. Zmieniają zamiar i przyłączają się do helikopterowej jednostki ratowniczej, której członkiem jest Klausner.

Kippur jest jak dotąd jedynym filmem poruszającym tematykę tej wojny w takiej skali, jak uczynił to Gitai, który w skrajnie realistycznej manierze ukazuje działania wojenne jako jedno pasmo bezsensownego chaosu. Zdjęcia mają charakter dokumentu, amatorskiego zapisu kręconego z ręki. Równie oszczędne są dialogi, które służą tutaj wyłącznie w celu osadzenia widza w kontekście sytuacji, nie wnosząc nieistotnych dla akcji wątków fabularnych, nie budując żadnych zbędnych filmowych charakterów czy osobistych relacji. Taka konstrukcja może rozczarować odbiorcę oczekującego po wyprawie do kina rozrywki w typie amerykańskiego filmu akcji o rozbuchanej, hałaśliwej narracji. Nic z tego. Gitai zrealizował swój projekt kompletnie niesentymentalnie, z mistyczna, poetycką prostotą, oszczędnymi, niemal siermiężnymi środkami wyrazu. Gdyby tego było mało, dodatkowo ścieżka dźwiękowa autorstwa Jana Garbarka, wygrywającego na saksofonie sopranowym swoje smętne, nostalgiczne frazy w chwili, gdy helikopter leci nad spustoszoną wojną ziemią, skłania do smutnej refleksji nad bezsensem i bezcelowością agresji, uniemożliwiającej zwykłym ludziom prowadzenie spokojnego życia, przerywając celebrowanie świątecznego dnia i serwując w zamian piekło wojny.

Na filmie nie pada ani jeden strzał, mimo tego ma on wydźwięk antywojenny, hiperrealistycznie konfrontując odbiorcę z dramatycznym faktem znikomości ludzkiego życia, ukazując obezwładniający bezmiar chaosu towarzyszący wszelkim działaniom wojennym, również defensywnym i ratowniczym. Aby go właściwie odebrać, należy spojrzeć na niego z dystansem, potraktować jako swoisty aluzyjny komentarz Amosa Gitaia do nigdy nieblaknącego konfliktu bliskowschodniego, którego istotą jest ocalenie życia, obok obrony i zachowania „ziemi przodków” jako jedynego – co zabrzmi ironicznie - bezpiecznego miejsca na ziemi dla żydowskich uchodźców, którzy po tym jak historia świata zatoczyła dramatyczne koło, znowu mogli wrócić na tereny niegdyś przez nich zamieszkałe.

Gitai opowiada swoją historię półsłówkami, bez propagandy i populistycznego zadęcia. Ot – o prostej, naturalnej i zrozumiałej dla każdego człowieka potrzebie istnienia i przetrwania, gdzie akcja opowieści osadzona jest w kontekście dramatycznego święta Jom Kippur - symbolicznej zapowiedzi mającego kiedyś nastać Dnia Sądu Ostatecznego, w którym Bóg zważy ludzkie czyny, i tego kto okaże się sprawiedliwy, zapisze w Księdze Życia.

4 z 8 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Yasha 2006-11-12 6

Polecam! – Robię właśnie napisy do tego filmu. Prawdopodobnie skończę jutro i będzie można oglądać.
Film jest bardzo interesujący. Na razie widziałam pierwsze pół godziny i zapowiada się na niezłą jatkę.
Chyba już mogę go polecić z czystym sumieniem. Opowiada o akcjach ratowniczych z helikopterów podczas wojny Jom Kippur, gdy państwa arabskie niespodziewanie napadły świętujuących Izraelczyków.

Któryś z krytyków amerykańskich napisał, że uważa ten film za lepszy od "Helikoptera w ogniu".

Współtworzą