Tramwaj zwany pożądaniem 1951

A Streetcar Named Desire

W Nowym Orleanie tramwaje nie mają zwyczajnych numerów, ale własne nazwy - tak jak tytułowy "Pożądanie", którego trasa prowadzi obok mieszkania Stelli i Stanleya Kowalskich. Poznaj nagrodzoną aż czterema Oscarami mroczną historię o konflikcie osobowości i walce zmysłów...

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 73 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Vivien Leigh
jako Blanche DuBois
Marlon Brando
jako Stanley Kowalski
Kim Hunter
jako Stella Kowalski
Karl Malden
jako Mitch
Rudy Bond
jako Steve
Nick Dennis
jako Pablo Gonzales
Peg Hillias
jako Eunice

Fabuła

W Nowym Orleanie tramwaje nie mają zwyczajnych numerów, ale własne nazwy - tak jak tytułowy "Pożądanie", którego trasa prowadzi obok mieszkania Stelli i Stanleya Kowalskich. Poznaj nagrodzoną aż czterema Oscarami mroczną historię o konflikcie osobowości i walce zmysłów... Anonimowy

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
gwałt, szaleństwo, miłość, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1951-09-18 (świat), 2006-05-26 (dvd)
Wytwórnia
Charles K. Feldman Group
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
122 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W 2007 roku Amerykański Instytut Filmowy umieścił ten film na 47 miejscu w rankingu na najwspanialsze filmy wszech czasów. zobacz więcej

Komentarze 3

Avatar square 200x200

tropical 2016-09-05

bardziej teatr niż kino, zresztą film oparty na sztuce teatralnej; 3 oscary dla aktorów + 1 nominacja, czyli prawie komplet; to właśnie gra aktorska, sprawia że film się cały czas mocno trzyma i prezentuje się wręcz bardzo świeżo przy współczesnych produkcjach; za 20 lat ludzie będą się śmiać z efektów specjalnych Władcy Pierścieni, ale na taki duet jak Vivien Leigh i Marlon Brando, zawsze warto popatrzeć

tfilippo 2011-03-29 7

A jednak film mnie znudził – Szykowałem się na niego dośc długo i niestety, ale znowu się zawiodłem. Ostatnio dośc często mi się to zdarza ("Incepcja", "Walc z Baszirem"), choc przecież filmom tym nie można zarzucic, że są przeznaczone dla niewyrobionych widzów. "Tramwaj…" akurat jak na dramat za mało mnie ruszył, choc posiada przecież świetnych aktorów i niegłupi scenariusz. Co jednak zawiodło? Może to, że minęło już wiele lat od premiery i dziś zostałoby to pokazane trochę inaczej. A nie znaczy to przecież, że nie lubię starych klasyków, jak "Przeminęło z wiatrem" czy "Casablanki"; dzieła Kazana akurat specjalnie nie polubiłem, może za drugim razem zaskoczy? Póki co daję mu wymęczone 7.

Jana tfilippo 2011-10-01 8

A to szkoda, bo mnie wręcz przeciwnie:) Lubię filmy Kazana, a przede wszystkim dramat Tennessee Williamsa (i paru innych klasyków amerykańskich np. Artura Millera), a do tego genialne role Marlon Brando… Vivien Leigh.

Współtworzą