Siedmiu samurajów 1954

Shichinin no samurai

Historia dzieje się w szesnastowiecznej Japonii. Opowieść o okradanej z pożywienia wioski, która jest corocznie gnębiona przez bezwzględnych najeźdźców. Bezradni chłopi postanawiają wynająć kilku samurajów, szlachetnie urodzonych, ale zubożałych, by za kilka misek ryżu stanęli w ich obronie. Udaje im się zwerbować siedmiu… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 29 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Toshirô Mifune
jako Kikuchiyo
Takashi Shimura
jako Kanbê Shimada
Keiko Tsushima
jako Shino
Yukiko Shimazaki
jako Żona Rikichi'ego
Kamatari Fujiwara
jako Manzô, ojciec Shino
Daisuke Katô
jako Shichirôji
Isao Kimura
jako Katsushirô Okamoto
Minoru Chiaki
jako Heihachi Hayashida
Seiji Miyaguchi
jako Kyûzô
Yoshio Kosugi
jako Mosuke
Bokuzen Hidari
jako Yohei
Yoshio Inaba
jako Gorobê Katayama

Fabuła

Historia dzieje się w szesnastowiecznej Japonii. Opowieść o okradanej z pożywienia wioski, która jest corocznie gnębiona przez bezwzględnych najeźdźców. Bezradni chłopi postanawiają wynająć kilku samurajów, szlachetnie urodzonych, ale zubożałych, by za kilka misek ryżu stanęli w ich obronie. Udaje im się zwerbować siedmiu roninów - "samurajów bez pana", którzy podejmują się wyzwania mimo znacznej przewagi opryszków. tompawel

Gatunek
Dramat, Kostiumowy
Słowa kluczowe
nadzieja, przemoc, honor, samobójstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1954-04-26 (świat), 2005-08-02 (dvd)
Kraj produkcji
Japonia
Inne tytuły
Shichi-nin no samurai (Japonia) (alternatywna pisownia)
Seven Samurai (USA) (Wielka Brytania)
The Magnificent Seven
Czas trwania
207 min. / wer. spec.: 160 minut
Budżet
2 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 8

Avatar square 200x200

Maciek_Przybyszewski 2010-05-28 10

Dolna szczęka na podłodze i tak przez 3 godziny – Obejrzałem po raz pierwszy ten film mając lat prawie 30 i powiem, że nie żałuję, że tak późno. To nie jest kino łatwe, lekkie i przyjemne jak chociażby oparty na dziele Kurosawy "Siedmiu wspaniałych". W ten film się wsiąka i z rozdziawioną gębą siedzi i patrzy i patrzy. Genialne kino, genialny reżyser.
Zamiast pisać coś więcej obejrzę go jeszcze raz.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Jana Maciek_Przybyszewski 2010-05-28 8

Ponad pól wieku minęło od powstania filmu, a podziw dla kunsztu ten sam! Zmieniły się sposoby realizacji filmu, technika zrobiła milowy krok, a film Kurosawy pozostaje w czołówce dzieł wybitnych!
Kolejne pokolenia zachwycają się arcydzielem Kurosawy – pod warunkiem, że mają okazję film obejrzeć:)
Jakoś w ostatnim czasie nie przypominam sobie emisji…

Mam szczęście posiadać wydanie DVD. Kiedyś w którymś z numerów Gali był ten film razem z "Rozmową" Coppoli

Jana Maciek_Przybyszewski 2010-05-29 8

> oyaboli o 2010-05-28 16:14 napisał:
> Mam szczęście posiadać wydanie DVD. Kiedyś w którymś z numerów Gali był ten film
> razem z "Rozmową" Coppoli

Ja tego szczęścia nie mialam, aby zdobyć do prywatnej kolekcji filmowej to dzieło:)

Redox 2009-11-11 10

Masterpiece! – Orgazm? Tak, był i to chyba nawet większy niż za pierwszym razem. Ponad trzy godziny zleciały niewyobrażalnie szybko i mało tego, miałem ochotę na więcej. Od czego by tu zacząć ten króciutki komentarz? Może od reżyserii, cokolwiek ona oznacza? Wszystko jest dograne w najmniejszym calu. Bohaterowie wymieniają spojrzenia, toczą rozmowy praktycznie o rzeczach mało znaczących, szukają odpowiednich kandydatów na obrońców, wszystko to trwa ładną chwilką, a to wszystko przy wspaniale dobranej i skomponowanej nutce Hayasaka. Cała akcja toczy się niezmiennym rytmem, co pozwala nam poznać obyczaje panujące w wiosce i charaktery samurajów. Jest jedna taka scena, w której bodaj Mifune przedstawia samurajów w nie najlepszym tle, jakoby mieli być jeszcze gorsi od łajdaków, napadających na wioskę.

Czy film można nazwać prekursorem kina akcji? Nie wiem. Wprawdzie toczą się tu jakieś skromne walki, szczególnie pod koniec filmu, zlepione w jeden ciąg. Akcja nie jest tu najważniejsza, widz oczekuje tego co się stanie z naszymi bohaterami po jej zakończeniu. Mógłbym się przyczepić do jakiś pojedynczych, w miarę trochę irracjonalnych zachowań (np. zbiorowy lament) czy kilku niepotrzebnych, nic nie wnoszących wątków. Tylko po co? Nie przeszkadza to w odbiorze filmu. Liczy się efekt na końcu. "Na tej ziemi wieśniacy zwyciężyli, nie my" i to ostatnie ujęcie. Masterpiece!

10/10

Asmodeusz Redox 2009-12-23 6

czy ja wiem film jest naprawde dobry, typowe japońskie kino miecza, ale nie na 10

Redox Redox 2009-12-23 10

"typowe japońskie kino miecza"
Chyba żartujesz…

Flames23 2008-09-30 10

POLECAM – Kino dla konesera.Epickie dzieło niemal pod kazdym względem perfekcyjne.Klasyka!!

Współtworzą