Orbitowanie bez cukru 1994

Reality Bites

W 1994 grupa przyjaciół kończy collage i próbuje wejść w dorosłe życie. Niestety rzeczywistość nie jest taka kolorowa jak przypuszczali. Ideały z czasów szkolnych przegrywają z problemami dnia codziennego.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Winona Ryder
jako Lelaina Pierce
Ethan Hawke
jako Troy Dyer
Janeane Garofalo
jako Vickie Miner
Steve Zahn
jako Sammy Gray
Ben Stiller
jako Michael Grates
Swoosie Kurtz
jako Charlane McGregor
Harry O'Reilly
jako Wes McGregor
Susan Norfleet
jako Helen Anne Pierce
Joe Don Baker
jako Tom Pierce
John Mahoney
jako Grant Gubler

Fabuła

W 1994 grupa przyjaciół kończy collage i próbuje wejść w dorosłe życie. Niestety rzeczywistość nie jest taka kolorowa jak przypuszczali. Ideały z czasów szkolnych przegrywają z problemami dnia codziennego. Anonimowy

Gatunek
Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
pokolenie x

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1995-02-17 (kino), 1994-02-18 (świat), 2005-08-04 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Reality Bites. Orbitowanie bez cukru (Polska) (tytuł TV)
Rzeczywistość boli
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
99 minut
Budżet
11 000 000 USD

Recenzje

Bolesne doświadczenie prozy dorosłego życia 7

Ben Stiller znany jest głównie jako aktor komediowy, przede wszystkim za sprawą dueciku, jaki stworzył z Robertem De Niro w filmie Poznaj mojego tatę i jego kolejnych częściach. Zapewne nie wszyscy wiedzą (a i dla mnie było to swego czasu sporym zaskoczeniem), że Ben Stiller to również reżyser. I bynajmniej nie wszystkie z jego filmów są głupawymi komedyjkami typu Telemaniak. Za taki wyjątek na pewno należy uważać Orbitowanie bez cukru z 1994 roku. Jest to opowieść o czwórce przyjaciół. Poznajemy ich dokładnie w momencie przekraczania progu dorosłości. Kończy się szkoła. Jedna z uczennic, Lelaina (Winona Ryder), przemawia. Widać, że dziewczynie bardzo zależy na tym, by jej wystąpienie poruszyło słuchaczy. Jednakże, pomimo wysiłków, zwyczajnie za mało wie o życiu, żeby móc coś głębokiego powiedzieć. I właśnie o takich ludziach jest ten film. Lelaina i jej przyjaciele - Troy (Ethan Hawke), Sammy (Steve Zahn) i Vicki (Janeane Garofalo) - formalnie są dorośli i nareszcie niezależni od rodziców. Jednak kompletnie brak im pomysłu na życie. Na przykład Troy to ewidentnie facet o sporym potencjale intelektualnym. Dużo czyta i wiele wie. Ale w swoim życiu kieruje się hedonistyczną zasadą - przede wszystkim przyjemność. Jeśli ma na coś ochotę, robi to bez względu na konsekwencje. Dlatego nawet z mało wymagającej pracy prędzej czy później zostaje wyrzucony. Tak samo Sammy i Vicky - refleksja przychodzi zbyt późno. Dlatego ich życie sprowadza się głównie do cowieczornych sesji przed telewizorem i używania różnych "środków" na poprawę nastroju. Czasem zdarza się przygodny seks, nie niosący za sobą nic prócz zaspokojenia żądzy.

Jedynie Lelaina wydaje się wiedzieć czego chce. Przynajmniej jeśli chodzi o pracę. Z pasją tworzy film dokumentalny (z przyjaciółmi w rolach głównych) przedstawiający losy, przeżycia, wybory i przemyślenia ludzi młodych, którzy weszli właśnie z impetem w dorosłość. Jednak jej życie uczuciowe to pasmo ciągłych wahań. Z jednej strony imponuje jej młody yuppie Michael (Ben Stiller), ale z drugiej strony jej wieloletni kumpel Troy na pewno nie jest tylko przyjacielem. Chociaż dziewczyna sama przed sobą tego nie przyznaje.

Wydawałoby się, że to film błahy, powierzchowny. Jednak moim zdaniem jest to naprawdę udany portret pokolenia, które dorastało na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Mamy tu "duże" dzieci z rozbitych małżeństw, które siłą rzeczy, jak ich rodzice, nie potrafią osiągnąć pewnego poziomu emocjonalnego przywiązania. Mamy tu również zmagania z własną tożsamością seksualną i strach przed tym, jak na "inność" zareagują najbliżsi. Jest tu również swoboda seksualna, która oprócz powierzchownej przyjemności niesie za sobą realne zagrożenie w postaci AIDS. W takiej rzeczywistości mamy grupkę zagubionych młodych ludzi, którzy nie zostali przygotowani do stawienia czoła dorosłości ani przez rodziców, ani przez szkołę. Aby odnaleźć się jakoś w takich realiach, przyjmują pozy i nakładają maski, aby nie zdradzić targających nimi emocji. Te gombrowiczowskie "gęby" stają się dla nich niejako tarczą przed bólem, krzywdą, jaką mogą im wyrządzić inni. Na dobrą sprawę są trochę jak Piotruś Pan, który pragnął na zawsze pozostać dzieckiem. A jak wiemy, nawet on musiał gwałtownie dojrzeć (patrz Hook Stevena Spielberga). I za to, że udało się osiągnąć taki właśnie efekt, należą się Benowi Stillerowi zasłużone brawa. Młodzi aktorzy odegrali role zblazowanych i powierzchownie obojętnych dwudziestoparolatków perfekcyjnie. Zwłaszcza zachwyca duet RyderHawke. Od początku widać pulsujące pod maskami emocje, które oboje usiłują ukryć i zagłuszyć na wszelkie sposoby. Muzyka idealnie oddaje atmosferę filmu, a dodatkową atrakcją jest możliwość wysłuchania wokalnych możliwości Ethana Hawke’a w kilku utworach. Również montaż jest ciekawy - główny wątek przerywany jest ujęciami z amatorskiej kamery, zawierającymi wypowiedzi głównych bohaterów, w których słychać, jak usilnie próbują zrozumieć otaczający ich świat.

Krótko mówiąc, Orbitowanie bez cukru to kawałek naprawdę porządnego kina, w którym o coś chodzi. Natomiast skrajnie irytuje mnie polskie tłumaczenie tytułu. Pomimo usilnych prób interpretacyjnych nie udało mi się zrozumieć, dlaczego tak właśnie polski dystrybutor postanowił przetłumaczyć Reality bites.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Czudi 2007-11-19 9

Coś w nim jest – Po tylu latach, wciąż mi się dobrze oglądało. Film dla nastolatków (osób już prawie dorosłych?) sprzed ponad 10 lat – sentyment mam i obsada b. dobra. Warto obejrzeć

Współtworzą