Left Behind II: Tribulation Force 2002

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kirk Cameron
jako Buck Williams
Brad Johnson
jako Rayford Steele
Clarence Gilyard Jr.
jako Pastor Bruce Barnes
Janaya Stephens
jako Chloe Steele
Gordon Currie
jako Nicolae Carpathia
Chelsea Noble
jako Hattie Durham
Krista Bridges
jako Ivy Gold
Lubomir Mykytiuk
jako Rabbi Tsion Ben Judah
Christopher Bondy
jako Steve Plank
Christie MacFadyen
jako Irene Steele
David Macniven
jako Chris Smith
Jason Jones
jako Młody mężczyzna w kościele

Fabuła

Dodaj pierwszy opis

Gatunek
Dramat, Familijny, Fantasy, Thriller

Szczegóły

Kraj produkcji
USA, Kanada
Inne tytuły
Tribulation Force

Recenzje

Kolejna kinematograficzna próba konfrontacji z biblijnym Antychrystem, jak zwykle nieudana. 4
  • 2006-09-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Filmy, których temat koncentruje się wokół zagadnień apokaliptycznych są niezwykle popularne w krajach protestanckich i produkowane masowo, jednak w Polsce zazwyczaj nie znajdują widowni, stąd jeśli nawet niektóre są znane, zwłaszcza spośród lepszych produkcji, typu „Omen”, czy „Dziecko Rosemary”, to zazwyczaj nie są kojarzone bezpośrednio z apokaliptycznymi przepowiedniami i traktowane po prostu jako kolejne pozycje filmowe, których zadaniem jest straszyć znudzonego widza.

Czy łatwo jest przenieść na ekran biblijna narrację, operującą językiem mistycznym, pełnym symbolicznych, ukrytych znaczeń? Oj, niełatwo. Wystarczy przyjrzeć się najlepszym obrazom z tego gatunku, aby z łatwością doszukać się wielu uchybień w scenariuszach. Jeśli filmy te doczekały się przychylnego przyjęcia ze strony krytyki i publiczności, to zazwyczaj zasługą jest tutaj wysoki poziom techniczny, prawidłowo prowadzony suspens, czy też znakomita gra aktorska oraz dobrze napisane dialogi, a nie scenariusz, który wraz z wieloma niedorzecznymi, nielogicznymi pomysłami, szczęśliwie pozostaje w tle i nikt nie zwraca na niego większej uwagi. Większość tego typu filmów jednak należy omijać szerokim łukiem, ponieważ są to zazwyczaj kiepskie, niskobudżetowe produkcje, z nikomu nieznanymi aktorami, z grą aktorską na poziomie drugorzędnych pornosów i dialogami poniżej jakiegokolwiek poziomu literackiego. Nic dziwnego, że na takim tle „Omen” i „Dziecko Rosemary” urastają do wymiarów niełatwych do zdystansowania ikon kina grozy, i najprawdopodobniej nikomu to się nie uda w najbliższym czasie.

W tym kontekście twórcy serii „Left Behind”, o ile w ogóle mieli zamiar stawać w szranki ze swoimi słynnymi poprzednikami, mieli trudne zadanie do wykonania, a efekt końcowy niestety nie wypadł najlepiej, mimo nienajgorszego scenariusza, aczkolwiek należy uczciwie przyznać, iż każdy z kolejnych filmów jest lepszy od swego poprzednika. Tym razem powstał film, w którym postacie są papierowe i jednowymiarowe, dialogi słabe literacko, dziwacznie sztuczne, że momentami aż groteskowe, a strona techniczna przedstawia wiele do życzenia, choć w ogólnym rozrachunku jest najmocniejszą stroną filmu. Można było lepiej wykorzystać scenariusz, oparty na bestsellerowym cyklu powieści autorstwa Tima LaHaye i Jerry’ego B. Jenkinsa, który w dość oryginalny, ciekawy i zaskakujący nieraz sposób interpretuje biblijne wizje i proroctwa, choć miewa również chwile słabości, jak wtedy, gdy masowe zniknięcie ludzi z powierzchni ziemi oficjalne władze tłumaczą efektem promieniowania kosmicznego. Całość filmowej narracji psują również zbyt szybkie zwroty akcji, zbyt dosłowne i oczywiste rozwiązania niebezpiecznych konfrontacji, co nie pozwala zbudować koniecznego dla tego gatunku suspensu. Natomiast na uwagę zasługuje sposób, w jaki pokazany jest konflikt między złem a dobrem, zazwyczaj w innych filmach spłaszczony do granic absurdu. Antychryst w osobie Nicolae Carpathia pragnie zdominować świat, ale nie udaje mu się to tak gładko, jak bohaterowi „Omenu”, czy satanistycznej mafii z „Dziecka Rosemary”, bowiem rzeczywistość ukazana w „Left Behind II” zostawia człowiekowi możliwość wyboru i pole do działania. Tutaj ludzie nie obserwują bezsilnie rozwoju wypadków, tylko podejmują przedsięwzięcia, które mają wydatny wpływ na ich życie i na otoczenie. Najwyraźniej Bóg ich wspiera, i o nich nie zapomniał, tak jak to wyglądało w „Omenach” czy innych horrorach o Antychryście. W tym jedynym aspekcie „Left Behind” dystansuje inne filmy podejmujące tematykę eschatologiczną, ponieważ sprawia, że widz może się łatwiej zidentyfikować z bohaterami i umiejscowić w tym dość prawdopodobnie przedstawionym rozwoju wydarzeń, dużo łatwiej, niż w przypadku innych obrazów, które nie wykraczają mentalnie ponad poziom strasznych bajek. Można obejrzeć, o ile ktoś jest entuzjastą klimatów o demonach zmierzających do dominacji nad światem.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą