Siła spokoju 2006

Peaceful Warrior

Dan Millman jest utalentowanym młodym atletą marzącym o złocie olimpijskim, który zrobi wszystko by być najlepszym. Osiąga sukces za sukcesem, ma trofea, szybkie motory, dziewczyny i jest zapraszany na wiele imprez. Życie Dana ulega gwałtownej zmianie gdy na stacji benzynowej poznaje człowieka. Zna on klucz do zupełnie innego… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 12 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Scott Mechlowicz
jako Dan Millman
Nick Nolte
jako Sokrates
Amy Smart
jako Joy
Ashton Holmes
jako Billy Sands
Paul Wesley
jako Sidney Crowley
Agnes Bruckner
jako Susie
B.J. Britt
jako Rick Dane
Beatrice Rosen
jako Dory
Scott Caudill
jako Chłopak
Tom Costello
jako Student
Ksenia Jarova
jako Całująca się dziewczyna

Fabuła

Dan Millman jest utalentowanym młodym atletą marzącym o złocie olimpijskim, który zrobi wszystko by być najlepszym. Osiąga sukces za sukcesem, ma trofea, szybkie motory, dziewczyny i jest zapraszany na wiele imprez. Życie Dana ulega gwałtownej zmianie gdy na stacji benzynowej poznaje człowieka. Zna on klucz do zupełnie innego świata: świata siły i zrozumienia. Nastolatek uświadamia sobie, że przed nim jeszcze długa droga do stania sie naprawdę wielkim. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Romans, Sportowy
Słowa kluczowe
przyjaciel, przyjaźń, szpital, seks zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-06-02 (świat), 2007-06-13 (dvd)
Kraj produkcji
USA, Niemcy
Czas trwania
120 minut
Budżet
14 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Drako00 2009-03-29 8

8/10 – Dla mnie film bardzo dobry, pokazuje jak się nie poddawać, walczyć do końca. W amerykańskim stylu ;]

Anita_Nowakowska 2007-05-14 5

Teraz i wędrówka – Jeżeli ktoś miał kiedyś choć przez chwilę "Wojownika światła" Coelhiego to odczuje deja vu ;) Niestety będzie miał też poczucie sztywności i wciskania tekstów na siłę. Dosłownie – wciskania. W filmie jest chyba tylko jedna scena, w której dialogi przesycone "mądrością pospolitą" zostały zgrabnie wplątane w akcję.

Mimo swojej sztywności, przewidywalności i oklepanego motywu film wrzucam do szuflady z "coś wnoszącymi".

Wczoraj kazano mi wybrać film na wieczór. Dzisiaj, mając na temat Siły spokoju zdanie jakie mam, wybrałabym dokładnie ten sam film – niemiecką produkcję z niedociągnięciami, którą z przyjemnością się ogląda i, przynajmniej przez jakiś czas, przekłada jego wartości na nasze tu i teraz.

Współtworzą