Samochody, które zjadły Paryż 1974

The Cars that ate Paris

Nigdy nie wiadomo, kiedy przydarzy nam się coś złego. Gdy jest to wypadek - przyjmujemy go do wiadomości, ale gdy wypadek był planowany, a wręcz aranżowany... Tak właśnie dzieje się w Paryżu z każdym, kto chce przejechać przez to miasteczko. Z tego żyją jego mieszkańcy - dla nich to wręcz naturalne, że kierowcy giną, a gdy mają… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Danny Adcock
jako Policjant
Rick Scully
jako George Waldo
Kevin Miles
jako Dr Midland
John Meillon
jako Major
Terry Camilleri
jako Arthur Waldo
Max Gillies
jako Metcalfe
Bruce Spence
jako Charlie
Chris Haywood
jako Darryl
Edward Howell
jako Tringham
Kevin Golsby
jako Facet od ubezpieczeń
Max Phipps
jako Mulray
Peter Armstrong
jako Gorman

Fabuła

Nigdy nie wiadomo, kiedy przydarzy nam się coś złego. Gdy jest to wypadek - przyjmujemy go do wiadomości, ale gdy wypadek był planowany, a wręcz aranżowany... Tak właśnie dzieje się w Paryżu z każdym, kto chce przejechać przez to miasteczko. Z tego żyją jego mieszkańcy - dla nich to wręcz naturalne, że kierowcy giną, a gdy mają "szczęście" przeżyć stają się roślinkami w miejscowym szpitalu. Czy dwóm braciom chcącym przejechać przez miasto uda się przeżyć? nikon

Gatunek
Horror, Sci-Fi
Słowa kluczowe
morderstwo, napaść, wioska

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1974-10-10 (świat), 2004-06-09 (dvd)
Kraj produkcji
Australia
Inne tytuły
Cars (tytuł niezdefiniowany)
Cars That Eat People (USA)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
91 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Anonimowy 2008-01-18

Jedno z pierwszysch dzieł znakomitego reżysera P. Weira – Tytułowy Paryż nie jest stolicą Francji, lecz niewielkim miasteczkiem w Nowej Południowej Walii, a sam film balansuje na skraju rzeczywistości i świata marzeń sennych, z czasem przeradzających się w koszmar. Przystępując do realizacji Weir miał za sobą serię dokumentów i kilka średniometrażowych obrazów fabularnych. "Samochody…" są jego debiutem pełnometrażowym, ale już zapowiadającym wielki talent. Po raz pierwszy ujawniła się tu metoda twórcza: ukazanie, jak za fasadą zwykłości i normalności kryje się coś nieprzewidzianego i tajemniczego.

Asmodeusz Anonimowy 2009-08-24 3

e mi się to specjalnie nie podobało choć samochody zapadaja w pamięć

Współtworzą