13 duchów 2001

Thir13en Ghosts

Arthur Kriticos wychowuje samotnie dwójkę dzieci. Jego żona zginęła tragicznie w pożarze. Pewnego dnia, spokojne życie rodziny zakłóca prawnik, oznajmiający im, że są spadkobiercami domu po ekscentrycznym wujku Arthura. Mężczyzna widzi w tym szansę na lepsze życie. Odziedziczona posiadłość jest istnym dziełem sztuki. Niebawem… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 20 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tony Shalhoub
jako Arthur Kriticos
Embeth Davidtz
jako Kalina Oretzia
Matthew Lillard
jako Dennis Rafkin
Shannon Elizabeth
jako Kathy Kriticos
Alec Roberts
jako Bobby Kriticos
JR Bourne
jako Benjamin Moss
Rah Digga
jako Maggie Bess
F. Murray Abraham
jako Cyrus Kriticos
Matthew Harrison
jako Damon
Jacob Rupp
jako Asystent Cyrusa
Mike Crestejo
jako Członek zespołu
Aubrey Culp
jako Członek zespołu

Fabuła

Arthur Kriticos wychowuje samotnie dwójkę dzieci. Jego żona zginęła tragicznie w pożarze. Pewnego dnia, spokojne życie rodziny zakłóca prawnik, oznajmiający im, że są spadkobiercami domu po ekscentrycznym wujku Arthura. Mężczyzna widzi w tym szansę na lepsze życie. Odziedziczona posiadłość jest istnym dziełem sztuki. Niebawem jednak zachwyt i zdumienie przeradza się w strach, znaleźli się oni bowiem w pułapce skrywającej potworny sekret… majak01

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, morderca, nawiedzony dom, wanna zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-07-05 (kino), 2001-10-23 (świat), 2002-12-09 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA, Kanada
Inne tytuły
Trzynaście duchów (Polska) (alternatywna pisownia)
Thirteen Ghosts (USA) (alternatywna pisownia)
13 Ghosts (USA) (alternatywna pisownia)
13 fantômes (Kanada) (Francja)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
91 minut
Budżet
20 000 000 USD

Recenzje

Pechowa trzynastka. 2

Im większe miałem do tego filmu oczekiwania, tym z każdą minutą coraz większe rozczarowanie mnie ogarniało. Dużo dobrego naczytałem się o tej produkcji. Zachęciło mnie także nazwisko producenta - Roberta Zemeckisa. Co otrzymałem? Ano, bzdurny i w ogóle niestraszny pseudo-horror, który w dodatku kopiuje motywy z innych produkcji, czego nie znoszę.

Wszystko kręci się wokół nawiedzonego domu, do którego wprowadza się typowa amerykańska rodzina. Nowość to fakt, że straszące w nim duchy można zobaczyć tylko dzięki specjalnym goglom.

Zacznijmy od początku. Czy to aby na pewno jest horror? Jest to przecież gatunek filmowy, który ma nas przerazić, ponieważ podczas jego oglądania stajemy oko w oko ze swoimi obawami. W filmie 13 Duchów tymi obawami mają być tytułowe duchy. Taa... ale nie są. Zjawy, które swoim wyglądem i zachowaniem zamiast przerażać, śmieszą. Ich charakteryzacja jest dobrze wykonana, tyle że jest elementem, na którym twórcy oparli całe przerażenie, a to odciąga uwagę od całości. Nie chowamy się pod stołem, tylko krzywimy się z obrzydzenia. Mnie szczególnie nie przypadł do gustu duch nagiej kobiety latającej po domu z nożem. Fuj.

Kolejnym minusem jest miejsce akcji. Czy po zobaczeniu domu Cyrusa nie przyszedł wam na myśl sześcian z Cube? No właśnie. Nie lubię jak twórcy filmu perfidnie zapożyczają elementy z innych produkcji i udają, że sami wpadli na taki "genialny" pomysł. Od strony technicznej filmowi nic nie można zarzucić, bo jest dobrze nakręcony. Brakowało mi specyficznej muzyki, która podgrzewałaby atmosferę napięcia. Aktorsko jest słabo. Żaden z aktorów nie pokazał czegoś, co odróżniłoby go od reszty ekipy. Największe zarzuty kieruję w stronę scenariusza. Historia jest banalna i im bliżej finału, tym akcja traci swoje tempo. Kiedy zobaczyłem tę całą maszynerię, muszę się przyznać, nie wytrzymałem i wybuchnąłem śmiechem. Takie rzeczy nie pasują do takiego filmu. Autorzy mogli oprzeć fabułę na samych duchach, lecz postanowili dodać nutkę fantazji, co sprawiło, że film stał się komiczny i stracił tym samym na wartości.

Widziałem wiele filmów, w których duchy grały pierwsze skrzypce. W nich nawet jeden duch potrafił mnie przerazić. Trzeba mieć jednak w tej kwestii trochę filmowego kunsztu. W obrazie Becka mamy trzynaście duchów, które wyglądają jak stado niedorozwiniętych klaunów. Wystarczyło dodać element zaskoczenia czy filmować tak, abyśmy nie wiedzieli, z czym mamy do czynienia. Praca ze światłem i kamerą, panie reżyserze, się kłania. Niestety wszystko w tym aspekcie leży.

Przeczytałem w jednej z tutejszych recenzji, że jest to jeden z lepszych horrorów ostatnich lat. Przykro mi, ale to jest fatalna rekomendacja tego filmu. Obraz, który jest horrorem, a nie straszy. Film, który zrzyna pomysły od innych. Scenariusz pisany na kolanie bez nutki przerażenia i zaskoczenia. Od dzisiaj uważam go za horror klasy B. Kacper lepszy i nawet straszniejszy.

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W trailerze do filmu zostało przedstawione odliczanie do trzynastu - czyli tak jak w trailerze do filmu z 1980 roku Piątek trzynastego zobacz więcej

Pressbook

Groza w korytarzach: O fabule, bohaterach i obsadzie — Mózgiem stojącym za oryginalnym filmem 13 duchów z 1960 roku był sławny filmowiec William Castle, znany jako twórca wymyślnych kampanii reklamowych dla wyreżyserowanych przez siebie niskobudżetowych horrorów. Castle zajmował się reżyserią, produkcja i promocją swych filmów od końca lat 50., aż do śmierci w roku 1977. Choć reżyserią i aktorstwem filmowym parał się... zobacz więcej

Komentarze 8

Avatar square 200x200

Camizi 2016-02-17 4

Na przełomie podstawówki i gimnazjum strasznie się tym filmem jarałem. Bo krew, bo duchy, bo ten dom taki super, bo ta fabuła taka arcyciekawa. Ponowny seans po latach okazał się jednak męczarnią. Dziś 13 Duchów sprawia wrażenie brutalniejszej dziecinady z głupkowatymi zwrotami akcji, nieciekawymi bohaterami i brakiem jakiegokolwiek klimatu. A jak komuś Shalhoub kojarzy się głównie z Monkiem, to już w ogóle z horroru robi się komedia.

Elizabeth_Linton Camizi 2016-02-17 6

@Camizi W mitycznych czasach mojej młodości też mi się bardziej podobał. Z sentymentu dałam 6.

Maja1985 2011-07-30

tandeta 2/10 – żaden horror,raczej 3 klasy bal przebierańców,ale to tylko moje zdanie

Asmodeusz 2009-04-27 7

niezłe – świetny początek filmu naprawde jeden z lepszych, niestety dalej juz troszke gorzej ale i tak dobrze. Jak dla mnie 7/10

gores 2007-03-19

Film 1 klasa. – Polecam film.Jest to pierwszy BARDZO DOBRY horror jaki widziałem.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
NeverGiveUp gores 2007-03-19 6

jak dla mnie 6/10, kilka momentów fajnych.

maaadz gores 2009-03-22

co z wami? nie lubicie się bać? na tym filmie jedynie parę (powtarzam PARĘ) fragmentów było zaskakujących,tak naprawdę film przeciętny,nawet 5/10 bym nie dała. błagam,nie mówcie mi nic brzydkiego,to wyłącznie moja opinia.

Barbarka88Rz gores 2010-10-10 6

Dla mnie też ten film jest przeciętny. W sumie jest dobrze skonstruowany i wykonany z (jako takim) rozmachem. Ten dom ze szkła jest świetny i przepiękny (ale rzeczywiście dziwny trochę). Fantastyczny pomysł, kilka zaskakujących i strasznych momentów, trochę krwi i brutalności, niezłe przedstawienie duchów. Główny bohater Arthur (czyli detektyw Monk) mnie nie przekonał i chociaż aktor ma talent, nie widzę go w takiej roli (chociaż zawsze mogło być gorzej). Dużym plusem za to jest udział mojego lubego Matthew Lillard (którego uwielbiam, nie licząc fatalnego "Scooby Doo"), caaałkiem fajnie tu wygląda. Finał (bardzo szybki zresztą) mnie też nie przekonał, trochę był dziwny i jak dla mnie – to było pójście na łatwiznę. Warto się skupić czasem bardziej nad zakończeniem produkcji, bo ona zaważa na ocenie filmu.

Można obejrzeć, na pewno jest ciekawy. Moja ocena waha się między 5 a 6 /10.

Współtworzą