Piraci z Karaibów: Na krańcu świata 2007

Pirates of the Caribbean: At World's End

Elizabeth i Will, wraz z kapitanem Barbossą, udają się w kolejną podróż, by uwolnić Jacka Sparrow. W drodze zmagają się z trudami rejsu oraz ze straszliwym Davy Jones’em. Docierają w końcu do Singapuru, gdzie spotykają przebiegłego chińskiego pirata Sao Fenga (Yun-Fat Chow). Tam będą musieli stoczyć ostateczną bitwę, od której… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 10 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 61 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Johnny Depp
jako Kpt. Jack Sparrow
Orlando Bloom
jako Will Turner
Keira Knightley
jako Elizabeth Swann
Geoffrey Rush
jako Barbossa
Jonathan Pryce
jako Gubernator Weatherby Swann
Bill Nighy
jako Davy Jones
Yun-Fat Chow
jako Kpt. Sao Feng
Tom Hollander
jako Lord Cutler Beckett
Stellan Skarsgård
jako Bill "Bootstrap" Turner
Jack Davenport
jako Kmdr Norrington
Mackenzie Crook
jako Ragetti
Lee Arenberg
jako Pintel

Fabuła

Elizabeth i Will, wraz z kapitanem Barbossą, udają się w kolejną podróż, by uwolnić Jacka Sparrow. W drodze zmagają się z trudami rejsu oraz ze straszliwym Davy Jones’em. Docierają w końcu do Singapuru, gdzie spotykają przebiegłego chińskiego pirata Sao Fenga (Yun-Fat Chow). Tam będą musieli stoczyć ostateczną bitwę, od której zależy ich własne życie oraz los całego pirackiego świata. opis dystrybutora

Gatunek
Fantasy, Przygodowy, Akcja
Słowa kluczowe
strzał w głowę, król, śmierć, pistolet zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-05-25 (kino), 2007-05-19 (świat), 2007-11-27 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Wytwórnia
Walt Disney Pictures
Jerry Bruckheimer Films
Second Mate Productions
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Pirates of the Caribbean 3 (USA) (tytuł roboczy)
Pirates of the Caribbean: At Worlds End (USA) (tytuł roboczy)
P.O.T.C. 3 (USA) (tytuł promocyjny)
Pirates 3 (USA) (tytuł skrócony)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
170 minut
Budżet
300 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Piracka przygoda trwa! 7
  • 2007-12-04
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Na całym świecie miliony fanów z niecierpliwością oczekiwały na kolejną odsłonę przygód kapitana Jacka Sparrowa i jego załogi. Ciekawość potęgowało niespodziewane i intrygujące zakończenie "Skrzyni Umarlaka". Wprawdzie pierwsze opinie widzów w dużej mierze dalekie były od entuzjastycznych, jednak niezrażony nimi z wielką chęcią wybrałem się do kina.

Jak pamiętamy z poprzedniej części, Jack Sparrow wpadł (dosłownie) w paszczę Krakena. Mimo to okazało się, że jest szansa na sprowadzenie go do świata żywych, ale będzie to niezwykle niebezpieczne zadanie. Co więcej, załoga Czarnej Perły będzie potrzebować pomocy osoby, która sama powróciła z zaświatów – kapitana Barbossy! Tak oto bohaterowie wyruszają do Singapuru w celu zdobycia tajemniczych map, które doprowadzą ich do miejsca pobytu Jacka – Luku Davy’ego Jonesa. W międzyczasie lord Beckett (będący w posiadaniu serca Jonesa) przejmuje kontrolę nad Latającym Holendrem. Dzięki temu jego plany unicestwienia wszelkich przejawów piractwa stają się bardzo realne...

"Skrzynia Umarlaka" i "Na krańcu świata" powstawały równolegle, a zatem śmiało można było spodziewać się, iż trzecia część będzie stanowić rozwinięcie formuły swojej poprzedniczki. I tak oto na rozpoczęcie mamy małe trzęsienie ziemi – masowe egzekucje osób w jakikolwiek sposób powiązanych z piratami. Nie oszczędzono nawet kilkuletniego chłopca... Jak na film, którego odbiorcami w pokaźnej liczbie są dzieci, to dość mocna scena. Klimat zatem ponownie jest mroczny, co zaliczam na plus.

Bardzo podobała mi się także muzyka Hansa Zimmera, która chyba prezentuje się najlepiej ze wszystkich części. Jest oczywiście świetny motyw przewodni, ale moim ulubionym stał się utwór, który ilustruje spotkanie na morzu szóstki głównych postaci. Jest to coś fantastycznego, wspaniale podgrzewającego atmosferę przed wielkim finałem, którego niebawem jesteśmy świadkami.

Sama potyczka (choć na pewno mało realistyczna) została bardzo porządnie przedstawiona. Ponoć reżyser Gore Verbinski podczas jej kręcenia używał naturalnych wymiarów makiet statków. Oczywiście efekty specjalne też są obecne i w większości prezentują się okazale (o niechlubnym wyjątku będzie później). Film jest napędzany dynamiczną akcją, podkreśloną miejscami zapierającymi dech zdjęciami Dariusza Wolskiego (moim zdaniem lepszymi z każdą częścią). Oczywiście mamy też spokojniejsze chwile, co nie może dziwić przy tak długim czasie projekcji (blisko 3h). Mnie jednak te momenty nie znudziły, byłem bowiem autentycznie ciekaw, czym też za chwilę zaskoczą nas bohaterowie (bo takich sytuacji nie brakuje).

Wielkim atutem "Na krańcu świata" jest niesamowity duet Johnny Depp – Geoffrey Rush. Sposób, w jaki te dwie indywidualności rywalizują na ekranie rozbawi chyba wszystkich. Cóż, kapitan Czarnej Perły mógł być tylko jeden, a żaden z nich nie zamierzał z tego tytułu rezygnować. W efekcie otrzymujemy solidną dawkę humoru (świetny "pojedynek" na lunety). Bardzo dobrą kreację stworzyła także Naomie Harris. Jej Tia Dalma początkowo roztacza dziwną aurę bezpieczeństwa – wydaje się, że z nią na pokładzie bohaterom nie może stać się nic złego. Później postać ta zaczyna nas stopniowo niepokoić, co fantastycznie cały czas podkreśla jej głos. Równie ciekawą barwą dysponuje lord Beckett (Tom Hollander). Trudno go polubić – jest zimny, wyrachowany, pewny siebie. I mimo, iż ostatnia scena z jego udziałem przeczy prawom fizyki, jest jedną z lepszych w filmie.

Niestety nie obyło się bez znaczących minusów. Przede wszystkim scenariusz – bohaterowie knują zbyt wiele intryg, co i raz zmieniają front, zawierają pakty, które później bez wahania zrywają. W efekcie wprowadza to sporo zamieszania, miejscami trudno jest się połapać, kto ma teraz jakie plany.

Zupełnie zbędna wydaje mi się scena ślubu podczas bitwy. Owszem, w "Piratach" wiele jest zabawnych momentów świetnie rozładowujących napięcie w najmniej spodziewanych chwilach, ale tutaj wyszło to dość żałośnie, a może po prostu typowo hollywoodzko. W tej części pojawia się też coś, czego się raczej nie spodziewałem – patos. Mam tu na myśli zwłaszcza przemówienie Elizabeth (której rola jeszcze bardziej została rozbudowana) przed ostatnią potyczką. Cóż, panna Swann nie ma raczej charyzmy Williama Wallace’a , by z taką łatwością porwać tłumy. I właśnie w tej chwili liczyłem na jakąś rozbrajającą uwagę któregoś z piratów (bądź też... zwierząt), dzięki czemu napompowany balonik pękłby z hukiem. Niestety, nie doczekałem się.

Kolejny zarzut skierowany jest w stronę speców od efektów. Chodzi mi o jedną scenę, bo całościowo wykonali oni świetną pracę. Raz tylko się skrzywiłem – podczas uwalniania Kalipso. Moim zdaniem wyszło to bardzo kiczowato, budząc skojarzenia z wielka babą w "Stary, gdzie moja bryka?" Także "sklonowanie" Jacka nie przypadło mi do gustu. O ile podczas pobytu w Luku Davy’ego Jonesa ciekawie oddaje to beznadziejność sytuacji w jakiej się znalazł, to już w celi na Latającym Holendrze sprawia wrażenie zapychacza. Dobrze chociaż, że nie trwa zbyt długo.

Cóż, trochę ponarzekałem, ale starałem się po prostu być obiektywny. W recenzji "Skrzyni Umarlaka" napisałem, że nie miałbym nic przeciwko, gdyby „Na krańcu świata” okazało się być pirackim "Powrotem Jedi". Żałuję, że tak się nie stało, lecz na pewno nie uważam trzeciej części "Piratów z Karaibów" za słaby film. Całej serii zaś nie można traktować śmiertelnie poważnie, trzeba delikatnie przymknąć oko. Takie nastawienie sprawiło, iż "Na krańcu świata" oglądało mi się naprawdę przyjemnie.

Na koniec zaznaczę, iż samo rozwiązanie kwestii kapitana Latającego Holendra bardzo mi się spodobało, gdyż takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Co się zaś tyczy zakończenia, otwiera ono furtkę do kolejnej części. Osobiście jednak nie chciałbym, żeby powstała. Niech zostanie tak jak jest – może z lekkim niedosytem, ale na pewno nie z rozczarowaniem.

P.S. Polecam oglądanie każdej części bezpośrednio po sobie. Jest to świetna rozrywka, podczas której bez problemów wyłapiemy wiele smaczków, dowcipów i odniesień do poprzedniczek.

4 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Jack Sparrow pojawia się dopiero w 33 minucie filmu. zobacz więcej

Pressbook

Groza na linie — Następne zdjęcia miały miejsce na wyspach Exumas w styczniu 2006 – były to sceny walki z udziałem Blooma, Knightley, Rusha i Deppa. Po czym powrócono na Bahamy, gdzie panowały ciężkie warunki pogodowe. Tu powstały liczne sekwencje do „Skrzyni...” oraz scena ucieczki Elizabeth z Latającego Holendra na statek Sao Fenga. Działo się to 2 lutego 2006. Silny wiatr miotał... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 4 powiązane

Komentarze 36

Avatar square 200x200

krzemion5 2007-11-24

9/10 – bardzo dobry film.

Roger 2007-06-17 6

Ale kupa – KUPA KUPA KUPA

kielbaskowy 2007-06-16

p.o.t.c 3 – film jak najbardziej smieszny, bezbledny johny deep ( koles naprawde pasuje jak ulal do tej roli) wymiatajace efekty spec. duza dawka humoru!! odemnie polecam

monisg1 2007-06-03

Piraci III – osobiście nie widziałam żadnego zwiastuna Piratów III (pewnie,żeby sie specjalnie nie nastrawiac).najcześciej ostatnie czesci trylogi sa juz ponaciągane…Ale tu bylam miło zaskoczona,jak dla mnie IIIcz. b yła najlepsza,przewijały sie w niej watki z dwóch pierwszych częsci.W kinie efekty super!!!!:)

Anita_Nowakowska monisg1 2007-06-03 6

Ja się wciąż zastanawiam czy pójść… Jakoś mam nie najlepsze uczucia co do tej części Piratów…

marasbydg 2007-05-26 7

zdecydowanie najsłabsza cześć świetnej trylogii – Oczywiscie czesc pierwsza suuper, później wspaniały kontynuacja…cz 2, no i zakończenie serii i najsłabsza cz 3. Chyba twórcy chcieli na siłe pozamykać wszystkie wątki całej trylogii wiec natłok historii mających finał w 3 czesci jest przytłaczający. Jak na moj gust i oczekiwania wobec tego typu filmu było o wiele za dużo gadania i wzniosłych tekstów a za mało śmiesznych gagów ( oczywiscie depp wspaniały jak w każdej czesci) i czystej, zwariowanej (jak przystało na film przygodowy) AKCJI.!!! reasumując cz III – 6,5/10 , cała trylogia 8,5/10 ;-)

Współtworzą