Gandhi 1982

Niezwykła historia wielkiego człowieka, przywódcy politycznego i duchowego Indii w walce o niepodległość, który poświęcił swe życie w imię wolności swego narodu. Film pokazuje nie tylko działalność Gandhiego, ale także jego filozofię i myśl, które wywarły ogromny wpływ nie tylko na Indie, ale na cały świat. Głównym celem życia… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 60 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ben Kingsley
jako Mohandas Karamchand Gandhi "Bapu"
Candice Bergen
jako Margaret Bourke-White
Edward Fox
jako Gen. Reginald Dyer
John Gielgud
jako Lord Irwin
Trevor Howard
jako Sędzia Broomfield
John Mills
jako Lord Chelmsford
Martin Sheen
jako Vince Walker
Ian Charleson
jako Wielebny Charlie Andrews
Athol Fugard
jako Gen. Jan Christiaan Smuts
Günther Maria Halmer
jako Dr Herman Kallenbach
Saeed Jaffrey
jako Sardar Valabhhai Patel
Geraldine James
jako Meerabahen

Fabuła

Niezwykła historia wielkiego człowieka, przywódcy politycznego i duchowego Indii w walce o niepodległość, który poświęcił swe życie w imię wolności swego narodu. Film pokazuje nie tylko działalność Gandhiego, ale także jego filozofię i myśl, które wywarły ogromny wpływ nie tylko na Indie, ale na cały świat. Głównym celem życia Gandhiego było poszukiwanie prawdy. Twierdził, że Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady. Był też propagatorem biernego oporu, jako sposobu walki politycznej. Głosił zasadę niestosowania przemocy, którą poszerzył o politykę swadeshi czyli bojkotowanie zagranicznych, w szczególności brytyjskich towarów. opis dystrybutora

Gatunek
Biograficzny, Dramat
Słowa kluczowe
więzienie, morderstwo, przemoc, kremacja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1990-12-31 (kino), 1982-11-30 (świat)
Wytwórnia
International Film Investors
National Film Development Corporation of India (NFDC)
Goldcrest Films International zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, Indie
Inne tytuły
Richard Attenborough's Film: Gandhi (USA) (tytuł pełny)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
191 minut
Budżet
22 000 000 USD

Recenzje

Metoda „oko za oko” prowadzi do ślepoty po obu stronach 6

„Jestem ignorantem” – taka myśl przychodzi mi do głowy za każdym razem, gdy zasiadam do oglądania kolejnych biografii. Ian Curtis, Idi Amin czy Johnny Cash – o nich wiedziałem tylko tyle, że byli. Podobnie było z Mohatmą Gandhim – kojarzyłem jego twarz, ale na tym właściwie się kończyła moja wiedza o nim.

Takie podejście ma swoje dobre strony: można stwierdzić, czy film wyjaśnia laikom fenomen danych person – bo takich produkcji jest niewiele (teraz do głowy przychodzą mi do głowy tylko Spacer po linie oraz Niczego nie żałuję). Częściej można spotkać takie, w których emocji jest jak na lekarstwo, a reżyserskiej finezji starcza co najwyżej do suchego przedstawienia faktów. I nic więcej – a takich filmów nie lubię.

Jak ma się sprawa z filmem Attenborougha? Trudno powiedzieć.

Trzeba mu oddać – po seansie nie tylko doceniłem Gandhiego jako jednostkę, ale i zrozumiałem motywację jego czynów – czemu propagował postawę o nadstawiania drugiego policzka. Bo on naprawdę zrozumiał sens słów „przemoc rodzi przemoc”. Wiedział, że gdy Hindusi odpowiedzą wojną, Imperium nie pozostanie dłużne i zaprowadzi porządek siłą – a w oczach świata będzie to postawa słuszna. Rozumiał, że jedyną metodą będzie spokojne czekanie i powolne drążenie skały. Zauważył, że gdy dla 350 milionów ludzi urządzi dzień modlitwy, spowoduje to zastój i cały kraj – łącznie z tymi kilkunastoma tysiącami Brytyjczyków go zamieszkujących – nie będzie mógł funkcjonować. Powiedział tym samym, że to prawowici mieszkańcy tego kraju mają tu więcej do powiedzenia. A to znaczy więcej, niż kilka milionów ofiar – bez względu po której stronie.

Zrozumiałem również, jakie wrażenie Gandhi robił na ludziach. Siłą swej retoryki sprawiał, że wychodzący z sali ludzie zatrzymywali się – by w końcu wrócić na miejsce i słuchać z zainteresowaniem. Gdy Mahatma zaczął post, by odwieść ogół od walki – ogół ustąpił i modlił się, by on skończył głodować. Ludzie wtedy go szanowali – i to naprawdę czuć w tym filmie.

Wszystko pięknie. Tylko jaka w tym zasługa samego reżysera? Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonany, że żadna. Attenborough wyraźnie poszedł po najmniejszej linii oporu sucho przedstawiając opowiadaną historię – bez namysłu, bez komentarza. Nawet się nie zastanowił, czy ci Anglicy mogli mieć jakieś swoje racje.

Na dodatek film ma pełno dziur – Gandhi przyjeżdża do wioski, w której nie ma pieniędzy na jedzenie. Mówi więc, że „zaradzi temu”. Czy zaradza? Nie wiadomo, wątek się kończy. Takich sytuacji jest naprawdę pełno – a to i tak jedne z najlżejszych grzechów, jakie tu popełniono. Inne to np. przedstawienie Muzułmanek jako totalnych idiotek, co to prędzej wrzucą męża pod pociąg niż pozwolą mu się na niego wdrapać.

Mimo wszystko jednak, nie jest to zły film: spełnia swoją rolę, jest tu kilka naprawdę dobrych scen, ale w tym wszystkich brakuje duszy. Nie czuć wyraźnej osobowości, która ten film robiła – nie wiadomo, czy lubiła Mahatmę, czy może nawet jej nie znała przed zrobieniem filmu. Ja wiem jedno – można to było zrobić dużo lepiej.

0 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

Avatar square 200x200

pablo75 2010-09-07 8

8+/10 – Prawdę mówiąc,to nie przepadam za Benem Kingsleyem,ale nie wyobrażam sobie innego aktora,który by bardziej pasował do roli Gandhiego. Wielka trójca…Jan Paweł II,matka Teresa z Kalkuty i Gandhi.

Radoslaw 2007-03-07 10

Film trwa 3h+8min, jednak ani przez chwilę się nie nudziłem – Polecam wszystkim, którzy jeszcze go nie widzieli. Co prawda, posiada pewne niedociągnięcia techniczne, jednak w obliczu przedstawionej historii schodzą one na dalszy plan. Historia Gandhi’ego jest tak nieprawdopodobna, że gdyby się nigdy nie wydarzyła, zapewne nikt nie tylko by w nią nie uwierzył, ale nikomu taka historia nie przyszłaby nawet do głowy. Coś niesamowitego.

Współtworzą