Bóstwo kucharzy 1996

Sik san

Film opowiada historię Stephena Chow-a, aroganckiego i zadufanego w sobie mistrza "patelni". Nasz bohater jest słynnym właścicielem sieci restauracji, ogłaszany mianem "Boga Kucharzy". Jest uwielbiany przez masy ludu, którzy znają tylko jego "dobrą" stronę. Pewnego dnia zostaje zdradzony przez swych współpracowników. Zostaje… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Film opowiada historię Stephena Chow-a, aroganckiego i zadufanego w sobie mistrza "patelni". Nasz bohater jest słynnym właścicielem sieci restauracji, ogłaszany mianem "Boga Kucharzy". Jest uwielbiany przez masy ludu, którzy znają tylko jego "dobrą" stronę. Pewnego dnia zostaje zdradzony przez swych współpracowników. Zostaje wybrany nowy "God of Cookery", a on ląduje na bruku, gdzie spotyka Turkey - szefową "kucharskiego" gangu. Pomaga mu wyjść z opresji. Razem tworzą genialną potrawę, w której Stephen Chow znajduje światełko nadziei. Postanawia odzyskać, co mu odebrano... hentajowy

Gatunek
Komedia, Akcja

Szczegóły

Kraj produkcji
Hongkong
Inne tytuły
God of Cookery
Shi shen

Recenzje

Stephen Chow jako nietypowy kucharz... 8
  • 2006-08-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Stephen Chow, znana ikona świata komedii. Reżyser i jednocześnie aktor, odgrywający główne role w swoich produkcjach. Widziałem jak do tej pory "Shaolin Soccer" oraz "Kung-Fu Hustle", na których nieźle się ubawiłem. Wielu ogłasza tą postać jako zdecydowanego "mistrza komedii". Po seansie "God of Cookery" zaczynam rozumieć, o co im chodziło...

Pan Chow wcielał się już w przeróżne postacie.. od karateki do piłkarza. Tym razem postanowił wcielić się w niekonwencjonalnego kucharza. W "Sik San" używa on sztuk Shaolin do gotowania, dzięki czemu film staje się majstersztykiem komedii. Mamy tutaj pełną gamę kolorowych potraw, że aż ślinka cieknie. Zauważyłem pewien "schemat" w "wizjach" Chow-a, jeśli można to w ogóle tak nazwać. Mianowicie, chodzi mi o główne postacie kobiece, które są hardcorowo oszpecane. To, co zrobili z Turkey, którą odgrywa Karen Mok przechodzi ludzkie pojęcie. Miałem wielkie problemy, żeby ją rozpoznać. Pamiętam Karen z "So Close", gdzie grała piękną panią policjant, której naprawdę ciężko było by się oprzeć. Tu także ciężko się oprzeć... ale ucieczce. Krzywe zęby, blizny, pryszcze, brudne łapska... Współczuję kobietom, które grają w filmach Chow-a. Komediowych elementów mamy tutaj istny ogrom. Delikatna studentka (szkoda że ma brodę), nieobliczalni fani, mnisi shaolin, przerażający (jasne) gang... To wszystko składa się na prawdziwy kinowy kabaret ...

Kto zna "produkty" Stephena Chow-a wie, czego się spodziewać. Wspaniałe aktorstwo, kolorowa charakteryzacja, masa gagów i komicznych postaci oraz nieprzeciętna, oryginalna fabuła. Ciekawa muzyka. Główny "theme" przypomina trochę ten z Lucasowych "Gwiezdnych Wojen". Przede wszystkim zero "dłużyzn", a co za tym idzie czas szybko i miło nam mija w czasie seansu, aż chce się krzyczeć : "Czemu tak krótko!!!".

Nie mam zbytniego porównania do reszty "dzieł" tego reżysera, lecz naprawdę warto. Wspaniałe odejście od "wtórnych" komedii romantycznych "Made in South Korea". Zdecydowanie Polecam!!!

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą