Golem 1920

Der Golem, wie er in die Welt kam

Paul Wegener - aktor, scenopisarz i reżyser jest uważany na twórcę pierwszej w historii filmu serii horrorów. Cykl o golemie miał oryginalnie trzy części. Pierwsza została nakręcona w 1914, druga w 1917 i była pierwszym sequelem w historii kinematografii. Oparta na legendzie wywodzącej się z żydowskiego mistycyzmu opowieść… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 18 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Paul Wegener
jako Golem
Albert Steinrück
jako Rabbi Liwa "Leb" ben Becalel
Lyda Salmonova
jako Miriam, córka rabina
Ernst Deutsch
jako Rabbi Famulus
Hans Stürm
jako Rabbi Juda, przewodniczący kongregacji
Max Kronert
jako Służący w synagodze
Otto Gebühr
jako Cesarz Rudolf
Lothar Müthel
jako Książę Florian, sługa cesarza
Greta Schröder
jako Aryjska dziewczynka z różą
Loni Nest
jako Mała aryjska dziewczynka
Carl Ebert
jako Służący w synagodze

Fabuła

Paul Wegener - aktor, scenopisarz i reżyser jest uważany na twórcę pierwszej w historii filmu serii horrorów. Cykl o golemie miał oryginalnie trzy części. Pierwsza została nakręcona w 1914, druga w 1917 i była pierwszym sequelem w historii kinematografii. Oparta na legendzie wywodzącej się z żydowskiego mistycyzmu opowieść dzieje się w 16-wiecznej Pradze, gdzie przewodniczącym społeczności żydowskiej jest astrolog rabin Liwa (Albert Steinrück). Przepowiada on nieszczęście, które ma dotknąć Żydów. Kiedy cesarz wydaje dekret pogromu w żydowskim getcie, Liwa lepi glinianego golema (Wegener), który ma ich bronić. Liwa wzywa demonicznego ducha aby od niego uzyskać magiczne słowo które ma zostać umieszczone w amulecie na piersi golema. A wtedy olbrzym ożyje. Golem jest nieszkodliwy póki panuje nad nim rabin. Ale jego pomocnik Famulus (Ernst Deutsch) sprowokowany zazdrością używa golema przeciw Florianowi (Lothar Müthel), kochankowi córki rabina - Miriam (Lyda Salmonova) w której jest zakochany. "Golem" wywarł ogromny wpływ na późniejsze horrory, szczególnie na film o Frankensteinie Jamesa Whale'a Yasha

Gatunek
Fantasy, Horror, Niemy

Szczegóły

Premiera
1920-10-29 (świat)
Wytwórnia
Projektions-AG Union (PAGU)
Kraj produkcji
Niemcy
Inne tytuły
The Golem (USA)
The Golem: How He Came Into the World (USA)
Czas trwania
85 minut

Recenzje

Żydowski duch w skorupie 9
  • 2007-03-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Filmy czarno-białe z epoki kina niemego to dla nas prehistoria. Aby zdołać dotrwać do końca seansu nawet tych najwybitniejszych produkcji trzeba mieć wyraźny powód i mocną determinację, nawet jeśli temat jest tak interesujący jak legenda o golemie. Ten naprawdę warto zobaczyć, aczkolwiek wymaga widza wyrobionego i wrażliwego na symboliczny język mitu.

Historia golema jest raczej mało znana, więc trochę dokładniej przybliżę treść filmu. Uczony rabi Liwa ben Becalel, kabalista i alchemik odczytuje w gwiazdach, że zbliża się zagrażające Żydom nieszczęście. Udaje się do rabiego Jehudy, przewodniczącego synagogi, aby zebrał starszych na modlitwę. Wkrótce sprawdza się przepowiednia: cesarz wydaje dekret przeciw Żydom, w którym jest napisane że w związku z narzekaniami ludności na Żydów, którzy ich zdaniem bezczeszczą chrześcijańskie ceremonie dokonując okultystycznych praktyk, nie należy dłużej tolerować faktu, że są zagrożeniem dla życia i majątku swoich sąsiadów. Muszą opuścić miasto w ciągu miesiąca. Rycerz Florian ma dostarczyć tę wiadomość do getta.

Rabin w tajemnej, kabalistycznej księdze odczytuje, że moce magiczne działają szczególnie silnie w obecnej koniunkcji gwiezdnej. Jest więc odpowiednia pora na to, aby powołać do życia golema, na którego formułę znajduje się w mistycznej żydowskiej księdze stworzenia – „Sefer Jecira”, aby bronił Żydów przed zagładą. Rabin Liwa był astrologiem, do tego mądrym i uczonym człowiekiem, postąpił więc sprytnie wykorzystując swoją wiedzę i ułożył cesarzowi horoskop ostrzegający go przed nieszczęściem. Z tym mistycznym orężem postanawia iść do niego na audiencję i wstawić się za swoim narodem. Jest po temu okazja, bo cesarz zaprosił rabina na festiwal mający się odbyć na zamku i uświetnić go swymi magicznymi sztukami. Rabin nie zamierza jednak iść w pojedynkę tam, gdzie ważyć się będą losy jego braci. Chce najpierw stworzyć golema, ale aby ożywić glinianą kukłę należy wezwać siły ciemności – groźnego demona, który ostrzega rabiego, że golema nie można używać do egoistycznych celów, lecz unicestwić zaraz po wykonaniu zadania. Inaczej złe moce upomną się o niego i obróci się przeciw swojemu mistrzowi. Cała sprawa byłaby na nic, gdyby nie okazało się, że znajdzie się idiota, który zechce zrobić to, co zabronione. W efekcie golem wymyka się właścicielowi i zaczyna grasować po terenie getta.

Niemiecki reżyser epoki ekspresjonizmu Paul Wegener był wyraźnie zafascynowany mistyczną opowieścią o golemie, nakręcił bowiem aż trzy filmy o tej tematyce. Co ciekawe, później obrał jakby kompletnie odmienny kierunek, kręcąc filmy propagujące reżim nazistowski. Pozory, ale o tym potem. „Golem” opiera się na powieści Gustawa Meyrinka, bazującej na żydowskim micie o nadczłowieku, obrazującym pragnienie towarzyszące ludzkości od zarania dziejów, aby posiąść stwórcze moce i dorównać samemu Bogu. Nic dziwnego więc, że film Wegenera inspirował później całe pokolenia twórców, począwszy od filmów o doktorze Frankensteinie, przez Metropolis, aż po współczesne wersje golema – laboratoryjną hodowlę sztucznych ludzi: klonów, replikantów, „zbawicieli” ludzkości w typie supermanów, batmanów (wszystko to twory żydowskich umysłów) czy androidów, jak choćby słynnego „Ducha w skorupie”.

Golem ma wstrząsające dramatycznie symboliczne zakończenie, którego wymowa wbija widza w fotel niczym siła odśrodkowa w odrzutowcu, zwłaszcza jeśli spojrzeć na to w kontekście późniejszego holocaustu. Obdarzony nadludzką siłą golem, którego nikt nie mógł okiełznać, wydostaje się z getta otwierając na oścież jego zaryglowane dotąd wrota i wychodzi na zewnątrz do „aryjskiego” świata, w którym spotyka bawiące się aryjskie dzieci i gdzie zostaje unicestwiony przez jedno z nich. Martwego, już niegroźnego dla aryjskiego świata golema znajdują Żydzi i wnoszą z powrotem do getta. W ten sposób uzbrojony ideologicznie aryjski świat mógł odważnie przystąpić do stopniowej realizacji planu stworzenia własnego "nadczłowieka" i do wojny eliminującej konkurencję. Smutne. Film polecam mimo wszystko, bo jest niewątpliwie kinematograficznym dziełem.

4 z 13 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Yasha 2007-02-08 9

10/10 – Kapitalny, symboliczny film.
Ocena za wartość artystyczną, choć i zdjęcia są wyśmienite – inspirowały twórców późniejszych hollywoodzkich horrorów.

I pomyśleć tylko, że reżyser zaczął od trylogii o postaci z żydowskiego mistycyzmu, a później kręcił filmy propagandowe dla Hitlera!

Współtworzą