Młody porucznik 2005

Le petit lieutenant

Młody porucznik policji trafia z sennego, prowincjonalnego Hawru do paryskiego komisariatu diametralnie zmieniając tym samym otoczenie. Pod opieką doświadczonej pani inspektor prowadzi swoje pierwsze śledztwo. Bardzo szybko przekonuje się, że praca w Paryżu jest nieporównanie bardziej niebezpieczna, niż mógłby to sobie… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Nathalie Baye
jako Caroline "Caro" Vaudieu, komendant
Jalil Lespert
jako Antoine Derouère
Roschdy Zem
jako Solo
Antoine Chappey
jako Louis Mallet
Jacques Perrin
jako Serge Clermont, sędzia
Bruce Myers
jako Anglik
Patrick Chauvel
jako Por. Patrick Belval
Jean Lespert
jako Pan Derouère, ojciec Antoine'a
Annick Le Goff
jako Pani Derouère, matka Antoine'a
Bérangère Allaux
jako Julie Derouère, żona Antoine'a
Mireille Franchino
jako Mireille, wynajmująca mieszkanie
Yaniss Lespert
jako Alex Derouère, brat Antoine'a

Fabuła

Młody porucznik policji trafia z sennego, prowincjonalnego Hawru do paryskiego komisariatu diametralnie zmieniając tym samym otoczenie. Pod opieką doświadczonej pani inspektor prowadzi swoje pierwsze śledztwo. Bardzo szybko przekonuje się, że praca w Paryżu jest nieporównanie bardziej niebezpieczna, niż mógłby to sobie wyobrazić nawet w najśmielszych marzeniach... miodzik

Gatunek
Dramat, Kryminał

Szczegóły

Premiera
2005-08-31 (świat)
Kraj produkcji
Francja
Czas trwania
110 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

miodzik 2011-12-03 9

Kapitalny film – Film zrobił niesamowitą furorę we Francji (Nathalie Baye jako najlepsza aktorka zdobyła nawet Cezara, miał jeszcze kilka nominacji). Z perspektywy starego europejczyka film podnosi bardzo ważkie wątki, związane z napływem emigracji zarobkowej z krajów Europy Wschodniej, ale znajdą się i tacy co zauważą: Polak to donosiciel (w dodatku średnio rozgarnięty), Ruscy to mordercy, a jak się pojawia Anglik, to jest profesorem władającym kilkoma językami. Ale też (jako stary globtrotuar ;) stwierdzam, że w zasadzie to nie ma w tym filmie specjalnych uproszczeń – to, że tak nas widzą Francuzi wynika nie z jakiegoś ich widzimisię tylko z tych polskich (czy szerzej – wschodnich) gnuśnych zachowań. Za robotą na zachód najczęściej jadą niestety ci, którym się nie powiodło w kraju (a to z braku wykształcenia, a to z braku chęci do roboty) i nie znający języków i to na ich podstawie, jako niestety większości, wyrabia sobie Zachód o nas zdanie. Sam nie raz spotykałem tych naszych "turystów" posługujących się co prawda językiem obcym (przynajmniej mi obcym) jakim jest "łacina", ale nie często mi się zdarza zamienić więcej niż kilka zdań. Wieczne rozprawianie jak tu zaoszczędzić 1€ na kilblu w Wenecji i odlać się pod płotem, itp. itd., nie licząc się z tym, że przecież ktoś to widzi i na tej m.in. podstawie wyrabia sobie zdanie o nacji. Jedyny kraj, gdzie naprawdę nas przeceniają to Grecja, ale to pewnie wyłącznie zasługa Gmocha :)

Współtworzą