Mroczne opowieści 1997

Campfire Tales

Tematem filmu są trzy tajemnicze i niewyjaśnione zjawiska. Po pierwsze: jest to opowieść o nowożeńcach, którzy postanowili zwiedzić okolicę swego nowego domu. Gdy zabłądzili w pobliskich lasach, tajemniczy nieznajomy pospieszył z przerażającym ostrzeżeniem. Po drugie: historia dwunastoletniej Amandy, którą rodzina zostawiła na… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jay R. Ferguson
jako Cliff
Christine Taylor
jako Lauren
Kim Murphy
jako Alex
Ron Livingston
jako Rick
Jennifer MacDonald
jako Valerie
Hawthorne James
jako Cole
Alex McKenna
jako Amanda
Devon Odessa
jako Katherine
Jonathan Fuller
jako "Jessica"
Glenn Quinn
jako Sanitariusz
Jacinda Barrett
jako Heather Wallace

Fabuła

Tematem filmu są trzy tajemnicze i niewyjaśnione zjawiska. Po pierwsze: jest to opowieść o nowożeńcach, którzy postanowili zwiedzić okolicę swego nowego domu. Gdy zabłądzili w pobliskich lasach, tajemniczy nieznajomy pospieszył z przerażającym ostrzeżeniem. Po drugie: historia dwunastoletniej Amandy, którą rodzina zostawiła na noc samą w domu. Wkrótce odwiedzi ją nieproszony gość. Po trzecie: strudzony samotny wędrowiec szuka schronienia przed nagłą burzą w starym domu na pustkowiu. Tam powita go piękna tajemnicza kobieta, której mroczna przeszłość wciągnie także przybysza. opis dystrybutora

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, morderca, seks, nawiedzony dom zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1997-05 (świat)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
88 minut

Recenzje

Horror z (niezamierzonymi) elementami komediowymi 3
  • 2010-03-15
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Po Mrocznych opowieściach nie oczekiwałem wiele. Byłem świadomy, że film sprzedawany za 12zł w hipermarkecie w zestawie z innym obrazem (notabene również słabym - Ogrodem) nie może być wielkim dziełem. Miałem po prostu (jak się potem okazało zgubną) nadzieję na przyzwoity horror.

Jednak już pierwsza z trzech tytułowych mrocznych opowieści bezceremonialnie mnie jej pozbawiła. Oto młoda para małżonków, której psuje się pojazd napotyka pokraczną, komiczną bestię. Całość kończy z założenia mocna scena, która w rzeczywistości nie jest nawet odrobinę straszna czy dramatyczna.

Druga historia pokazuje losy dziewczynki, która zostaje na noc sama w domu. Z wiernym psem u boku nie obawia się żadnych niebezpieczeństw. Podobnie jak poprzedni film, ''bajeczka'' stoi na żenująco niskim poziomie zarówno pod względem aktorstwa jak i fabuły, a motywy kierujące ''Tym Złym'' są niejasne (sadystyczny zapęd do mordowania psów i straszenia tym młodych niewiast?).

Trzecia, to opowieść o motocykliście, któremu popsuł się ''sprzęt'' i podczas ulewy szuka pomocy w domu zamieszkanym przez duchy. Chociaż historyjka sama w sobie nie jest do cna zła, jej minimalna wartość zostaje zabita przez wręcz idiotyczne zakończenie.

Mrocznymi opowieściami zadręcza się nawzajem czwórka młodych ludzi, którzy w ''mrocznym lesie'' czekają na pomoc. Nie wiedzą że tak naprawdę... Nie chcę tu wstawić spojlera, wspomnę tylko, że zakończenie jest dość przewidywalne, choć stoi na wyższym poziomie niż cała reszta filmu.

Podsumowując, obrazu tego nie mogę polecić nikomu, nawet zagorzałemu fanowi horrorów. Jest on przewidywalny, nudny, krzykliwy, źle wyreżyserowany i równie słabo zagrany. Nie polecam.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Redox 2009-08-31 5

5/10 – Naprawdę przyjemny horrorek z przebłyskami klimatu. Pomimo dużej ilości uproszczeń, obraz nie jest doszczętnie przesiąknięty wtórnością. Prezentowane trzy historyjki nawet trzymają się kupy. Najbardziej podobała mi się opowieść numer jeden, a najmniej kolejna, druga (która była wyjątkowo wkurzająca).
Gdybym miał je poszczególnie oceniać, pierwsza dostałaby sześć gwiazdek, druga ze trzy, a trzecia może załapałaby się na cztery gwiazdki.

Camizi Redox 2014-10-05 6

Mnie się najbardziej podobała trzecia (z motocyklistą). Ma fajny klimat. Pierwsza też niezła, a drugiej mogłoby w ogóle nie być.

Ode mnie 6/10. :) W tym +1 za ciekawe zakończenie.

Asmodeusz Redox 2014-10-06 6

Przy zalewie tego typu antologii wychodzi nie najgorzej, nawet przemyślane choc nie obyło się bez spłyceń klimat o dziwo równierz się tu znajdzie ogólnie pozytywnie na 6

Współtworzą