W dolinie Elah 2007

In the Valley of Elah

Emerytowany podoficer postanawia wyjaśnić okoliczności zaginięcia swego syna. Nie przypuszcza jak będzie to trudne i bolesne.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 53 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tommy Lee Jones
jako Hank Deerfield
Charlize Theron
jako Det. Emily Sanders
Josh Brolin
jako Buchwald, dowódca
James Franco
jako Sierż. Dan Carnelli
Jonathan Tucker
jako Mike Deerfield
Susan Sarandon
jako Joan Deerfield
Jason Patric
jako Por. Kirklander
Rick Gonzalez
jako Gabriel
Frances Fisher
jako Evie
Barry Corbin
jako Arnold Bickman
Wayne Duvall
jako Det. Nugent

Fabuła

W kilka dni po powrocie z wojny w Iraku młody żołnierz Mike Deerfield znika z bazy wojskowej w Nowym Meksyku. O jego zaginięciu i uznaniu za dezertera poinformowani zostają rodzice - emerytowany lekarz wojskowy Hank (Tommy Lee Jones) i jego żona Joan (Susan Sarandon). Hank sam rozpoczyna poszukiwania syna. Z pomocą przychodzi mu miejscowa policjantka Emily Sanders (Charlize Theron). Powoli wychodzą na jaw szokujące fakty. Prawda o pobycie Mike'a w Iraku sprawi, że świat jego ojca legnie w gruzach. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Wojenny, Thriller
Słowa kluczowe
sen, krew, zemsta, morderstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-05-09 (kino), 2007-09-01 (świat), 2008-11-05 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Death and Dishonor (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
121 minut
Budżet
23 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Taśma filmowa mierzyła 3 341 metrów. zobacz więcej

Pressbook

Możliwe spoilery Misja — Zdjęcia do filmu rozpoczęto 4 grudnia 2006 roku w Albuquerque, gdzie kręcono m.in w New Mexico Faigrounds, V A Hospital, po czym ekipa przeniosła się do miasteczka Whiteville w stanie Memphis, w którym umiejscowiono dom Deerfieldów. Po 4 dniach zdjęć w Tennessee, twórcy „W dolinie Elah” udali się do Maroka, by zrealizować sceny retrospekcji z wojny w Iraku.... zobacz więcej

Komentarze 6

Avatar square 200x200

dariom 2012-06-05 8

Świetne kino: 8/10 – Przemoc rodzi przemoc choć nam się wydaje, że nad nią panujemy…

Trophy 2008-06-11 7

Porządne kino – Bardzo prosto nakręcony. Cała akcja toczy się powoli, a jednak nie czuje się znudzenia. Trzyma do końca w napięciu. Solidna reżyseria i montaż. Jeden z lepszych filmów 2007 roku.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Flames23 Trophy 2008-09-26 8

I tu się muszę z toba zgodzić!

Asmodeusz Trophy 2009-10-15 5

Ja obejrzałem ze względu na Tommy Lee Jonesa i przyznam,że troch się dłuzyło,

Jankes Trophy 2010-04-12 7

Zgadzam się z Trophy, naprawdę niezły film. Rzeczywiście, jak dla mnie akcja mogłaby być odrobinę szybsza, jednak z drugiej strony, przez tą swoją "powolność" film ma dość niezwykły klimat. Polecam.

kuba_wajda 2008-06-09 8

zaskakująco mocny i dobry film – To chyba jedna z nielicznych pozycji minionego roku, która w szumie głośnych "no country…" i kilku innych nadmuchanych oskarowych produkcji, zupełnie przeleciała tak szybko przez ekrany jak szybko się na nich pojawiła. Ani krytyka, ani żałośnie niskie wyniki boxoffice nie zwróciły na ten film – odnoszę wrażenie – zasłużonej uwagi. Łącznie ze mną. A film, który zupełnie przypadkiem trafił w tym tygodniu w moje ręce – zaskoczył mnie. I to bardzo. Zaczynając chociażby od nostalgicznej, choć może typowej roli Lee Jones’a, gdzie poraża spokój i niebywała witalność w stylu "clinta eastwood’a". Również sama historia, która wbrew tytułowi – kojarzącemu się z kolejną opowiastką o teksańskich country-people – jest mocnym głosem nie tylko w debacie o sens ponadczasowy wojny, ale przede wszystkim o doraźny wymiar i konsekwencje tego zjawiska. Cały czas czuje się dyskretne zaangażowanie reżysera w ten problem, choć na całe szczęście ucieka on od politykowania i inwazyjnego pouczania. Jest to po prostu film niebywale smutny i mocny zarazem. Z jednej strony pokazuje wszystko, co tak naprawdę na temat wojny wiedzieliśmy, z drugiej strony odkrywa na nowo to, o czym kosztem "mniejszego zła i lepszego jutra", każdy z nas chciałby zapomnieć. Myślę, że to duży kopniak nie tylko dla "żołnierzy", których ochoczo ciągnie na pole walki, ale i dla wszystkich innych którzy w tej decyzji ich wspierają. Niestety.

8/10, bo w jakimś sensie otwiera oczy

Współtworzą