Rzym 1972

Roma

Federico Fellini przedstawia nam poetycką wizję Wiecznego Miasta. Według reżysera, Rzym ma klika wymiarów, w których mieszają się przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Jest świetnym miejscem do oglądania widowiska życia. A także wielkiego widowiska końca świata. Wyobraża sobie, że koniec świata byłby w Rzymie spektaklem… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 2 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Peter Gonzales Falcon
jako Fellini (lat 18)
Fiona Florence
jako Dolores, młoda prostytutka
Pia De Doses
jako Księżna Domitilla
Marne Maitland
jako Przewodnik po podziemiach
Renato Giovannoli
jako Kardynał Ottaviani
Elisa Mainardi
jako Widz w kinie
Galliano Sbarra
jako Konferansjer Music-hall

Fabuła

Federico Fellini przedstawia nam poetycką wizję Wiecznego Miasta. Według reżysera, Rzym ma klika wymiarów, w których mieszają się przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Jest świetnym miejscem do oglądania widowiska życia. A także wielkiego widowiska końca świata. Wyobraża sobie, że koniec świata byłby w Rzymie spektaklem wysoko ocenionym i gorąco oklaskiwanym. Po czym wszystko można by zacząć od nowa, albo raczej odrodzić się. W filmie powracają liczne motywy i obsesje twórczości Felliniego. Kristo

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
włochy, policja, żołnierz, ksiądz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1972-03-14 (świat)
Wytwórnia
Ultra Film
Les Productions Artistes Associés
Kraj produkcji
Francja, Włochy
Inne tytuły
Fellini's Roma
Fellini Roma
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
128 minut

Recenzje

Rzym jakiego nie znacie 8

Jak nakręcić film o mieście? Odpowiedź, jaka nasuwa się na początku, to coś w rodzaju: zatrudnić dobrego dokumentalistę, dokładnie obfotografować największe atrakcje turystyczne i spokojnym głosem spoza kadru snuć opowieść o początkach i historii tego miejsca. Ciekawi mnie, czy w pierwszym przebłysku Federico Fellini pomyślał w ten sposób, gdy zaproponowano mu nakręcenie filmu, który byłby wizytówką Rzymu. Nawet jeśli przyszło mu to do głowy, końcowy efekt jest o wiele bardziej przemyślany i ciekawy.

Rzym Felliniego to zdecydowanie dzieło nietuzinkowe. Nie jest ani filmem dokumentalnym, ani stricte fabularny. To swego rodzaju hybryda, która łączy cechy obu gatunków z reportażem czy esejem (forma, na której wzorował się m.in. Wim Wenders w Lisbon story, 1994). Reżyser postanowił pokazać Wieczne Miasto tak, jak je zapamiętał z lat dziecięcych i młodzieńczych, w zestawieniu z obrazem Rzymu współczesnego (dla filmu jest to przełom lat 60. i 70. ubiegłego wieku). Poza tym skupił się przede wszystkim na obyczajowości i mentalności Rzymian. Przedstawia ich jako ludzi gościnnych, miłujących życie rodzinne i towarzyskie, nie bez odpowiedniej dozy ironii i dowcipu. Z kamerą wędruje od przedwojennego teatru, który wystawia tanie spektakle ku uciesze gawiedzi, do różnego rodzaju domów uciech, zarówno tych podrzędnych, jak i bardziej luksusowych.

Rzym to także obraz autotematyczny. Mamy tu do czynienia z "filmem w filmie". Oglądamy całą ekipę z Fellinim we własnej osobie podczas przeprawy przez zakorkowaną, rzymską autostradę oraz towarzyszącą grupie archeologów w momencie odnalezienia bezcennych fresków w tunelu budowanym na potrzeby kolei podziemnej. Według Felliniego, Rzym nadal pozostaje nieodkryty i nieokiełznany przez naukę, być może niektóre jego sekrety nigdy nie ujrzą światła dziennego i pozostaną pogrążone w mrokach niewiedzy.

Sceną, która najbardziej zapadła mi w pamięć, jest pokaz mody sakralnej, oferujący zarówno praktyczne i użytkowe uniformy dla zakonnic i księży, jak i świetliste, epatujące bogactwem propozycje dla wyższych hierarchów kościelnych z papieżem włącznie. Ta szydercza scena to wyraz antyklerykalizmu reżysera, ale i współczesnej rzymskiej ulicy, okupowanej przez hippisowską młodzież, głoszącą hasła miłości wolnej i pozbawionej jakichkolwiek hamulców obyczajowych.

Federico Fellini stworzył piękny portret swojego ukochanego miasta. Jednak wszyscy ci, którzy liczą na przegląd największych atrakcji Rzymu, okraszony kojącym głosem Krystyny Czubówny, zawiodą się. Według mnie jest to zdecydowanie atut filmu, ponieważ Rzym to oryginalne dzieło, które pomimo upływu lat nadal pozostaje wizualną ucztą dla oka.

2 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od marca 1971 do lutego 1972 roku. zobacz więcej

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą