Sadysta 2007

Captivity

Podnieca go ból, Twój ból. Szokujący thriller przepełniony mroczną atmosferą zniewolenia i wszechobecnego, choć niewidzialnego zagrożenia. Wyobraź sobie, że budzisz się rano po dobrej zabawie. Otwierasz oczy, ale nie poznajesz miejsca, w którym jesteś. Te surowe ściany, metalowe łóżko i brak okien budzą w tobie lęk. Rozglądasz… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 78 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Elisha Cuthbert
jako Jennifer
Daniel Gillies
jako Gary
Laz Alonso
jako Disantos
Michael Harney
jako Bettiger
Chrysta Olson
jako Mary
Maggie Damon
jako Det. Susan Luden
Carl Paoli
jako Ofiara
Trent Broin
jako Ofiara
Olivia Negron
jako Hiszpanka
Elijah Runcorn
jako Młody Ben
Remy Thorne
jako Młody Gary

Fabuła

Podnieca go ból, Twój ból. Szokujący thriller przepełniony mroczną atmosferą zniewolenia i wszechobecnego, choć niewidzialnego zagrożenia. Wyobraź sobie, że budzisz się rano po dobrej zabawie. Otwierasz oczy, ale nie poznajesz miejsca, w którym jesteś. Te surowe ściany, metalowe łóżko i brak okien budzą w tobie lęk. Rozglądasz się wokół. Jesteś sam, albo tak ci się tylko wydaje. Teraz dostrzegasz na ścianie wielki ekran. Wyświetla on jakieś znajome obrazy. Tę twarz przecież dobrze znasz. Oczywiście - to twoja twarz. Na ekranie ktoś emituje nagrane ukrytą kamerą sceny z twojego życia. Zaczynasz szukać drzwi. Ale to pomieszczenie nie ma drzwi. Teraz czujesz coś więcej niż lęk. Jesteś przerażony. Spokojnie, to dopiero początek. Miałeś kiedyś taki sen? Masz szczęście, że nie okazał się rzeczywistością. opis dystrybutora

Gatunek
Horror, Kryminał
Słowa kluczowe
krew, sadyzm, gwałt, ucieczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-08-10 (kino), 2007-03-01 (świat), 2008-01-17 (dvd)
Dystrybutor
Vision
Kraj produkcji
Rosja, USA
Inne tytuły
Похищение (Rosja) (tytuł oryginalny)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
96 minut
Budżet
17 000 000 USD

Recenzje

Widz ofiarą sadysty 1
  • 2007-12-05
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Nie planowałem obejrzenia tego filmu. Już pierwsze informacje o fabule wzbudziły moją niechęć i nieodpartą myśl, że będzie to nic innego, jak próba zarobienia łatwych pieniędzy dzięki „podczepieniu się” pod popularność „Piły” i „Hostelu”. Czyli że o żadnej oryginalności mowy być nie może, a co więcej, kopiowanie okaże się nieudolne? Cóż, strzał w dziesiątkę...

Pomysł na „Sadystę” wygląda następująco: jest psychopata (Pruitt Taylor Vince), którego osobliwym hobby jest porywanie kobiet i późniejsze znęcanie się nad nimi (choć w pierwszej scenie widzimy torturowanego mężczyznę, co kłóci się z późniejszymi wydarzeniami). Jest też i ofiara, czyli w tym przypadku znana modelka Jennifer Tree (Elisha Cuthbert). Żeby jednak bezbronne dziewczę nie czuło się samotne, w sąsiednim pomieszczeniu uwięziony został niejaki Gary (Daniel Gillies). W jakim to wszystko uczyniono celu? Zdradzę tylko tyle, że odpowiedź jest o wiele bardziej banalna niż można przypuszczać...

Prawda, że brzmi niezbyt zachęcająco? Zapewniam, że wygląda jeszcze gorzej. I tak oto widz jest niemiłosiernie katowany przez sadystyczną ekipę filmową, która serwuje tanie, wyeksploatowane i zbyt dobrze znane fanom kina grozy chwyty. Nie widzę wielkiego sensu w zgłębianiu tego tematu, gdyż film od początku do końca jest bardzo przewidywalny, a żeby tego było mało, fragmentów podnoszących tętno (bądź obrzydzających, co ostatnio jest w modzie) tutaj nie uświadczymy. Całość sprowadza się do kilkukrotnego przebierania się bohaterki w ciuszki dostarczane przez oprawcę, a także do daremnych prób ucieczki oraz romansu z kolegą zza szyby. Bardzo pomysłowe...

W moim odczuciu nic nie jest w stanie obronić tego filmu. Nuda wiejąca z ekranu, słabe aktorstwo, tragiczny scenariusz – oto części składowe „Sadysty”. A propos polskiego tytułu, kolejny już raz rodzimy dystrybutor pokazał klasę. Zdaję sobie sprawę, że chodzi tylko i wyłącznie o przyciągnięcie jak największej ilości osób do kin (kasa, misiu, kasa), więc film należy wprowadzić pod chwytliwym tytułem, który zwróci uwagę głównie nastoletniej widowni rozkochanej we wszelkiej maści makabresce. Tylko co z tego, skoro dla mnie większym sadystą był T-1000 z „Terminatora 2” niż ten z filmu Rolanda Joffe...

Jest jednak w tym wszystkim mały plus. Otóż patrząc na zdobycze finansowe „Sadysty” (dotychczas zaledwie $7 mln) jest duża szansa, że kolejnej części nie będzie. Inna sprawa, że zakończenie absolutnie na to nie wskazuje, ale to przecież Hollywood i rożne dziwne pomysły rodzą się w tamtejszych głowach. Szkoda tylko, że obce jest im stwierdzenie, iż miernota jest gorsza od niczego...

3 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 22

Avatar square 200x200

Jankes 2010-03-03 6

6/10 – Uważam, że nie jest aż taki zły jak tutaj niektórzy piszą, też spodziewałem się czegoś dużo lepszego, ale można zobaczyć. Może scenariusz rzeczywiście nie jest najwyższych lotów, ale to w końcu horror, a w tym gatunku mało jest ambitnych filmów :)

majak01 2009-10-17 1

1/10 – Tytuł może i się zgadza- film się znęca nad widownią… Bez owijania w bawełnę – kpina, gniot, żenada, porażka. Nie warto tracić czasu na ten pseudo thriller.

pansamochodzik 2007-12-31

wg mnie OK – po obejrzeniu setek podobnych filmów to trochę przewidywalny, ale aktorstwo i zdjęcia lepsze niż w większości z nich. w sumie bez szału ale można spokojnie obejrzeć.

Trophy pansamochodzik 2007-12-31 1

Aktorstwo kuleje i jest zaraz za fabułą jako najgorszy element filmu. ;)
Elisha zawiodła mnie totalnie…

adamo20 2007-12-02 1

BEZNADZIEJA – tak beznadziejnego filmu dawno niewidzaielm smieac mi sie troszke chce..hehe

Hm, dla mnie to film, który można sobie ot tak obejrzec by wiedziec o czym jest, wg mnie to jeden z tych filmów, który nie wiadomo po co powstał. :)

mysza_007 2007-11-08 1

pfff.. - jak ktos nie ma co robic i lubi glupie filmy to goraco polecam

Współtworzą