Wielkie kino 2007

Epic Movie

Lucy, Peter, Suzan i Edward są rodzeństwem, lecz nie wiedzą oni o swoim istnieniu, bowiem każdy z nich został wychowywany przez przybranych rodziców. Lucy wychowana była przez jej dziadka, kustosza Luwru, który został zamordowany (parodia Kodu da Vinci); Edward został wychowany na zapaśnika Nacho Libre (parodia Nacho Libre); u… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 6 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kal Penn
jako Edmund
Adam Campbell
jako Peter
Jayma Mays
jako Lucy
Fred Willard
jako Aslo
Jennifer Coolidge
jako Biała dziwka
Crispin Glover
jako Willy
Tony Cox
jako Bink
Héctor Jiménez
jako Pan Tumnus
Darrell Hammond
jako Kpt. Jack Swallows
Carmen Electra
jako Mystique
David Carradine
jako Kustosz muzeum

Fabuła

Lucy, Peter, Suzan i Edward są rodzeństwem, lecz nie wiedzą oni o swoim istnieniu, bowiem każdy z nich został wychowywany przez przybranych rodziców. Lucy wychowana była przez jej dziadka, kustosza Luwru, który został zamordowany (parodia Kodu da Vinci); Edward został wychowany na zapaśnika Nacho Libre (parodia Nacho Libre); u Petera wykryto nadprzyrodzone zdolności i wychowywał się w Akademii Mutantów (parodia X-Men), a Suzan wychowywała się sama. Szczęśliwym trafem spotykają się jako zwycięzcy konkursu w fabryce czekolady Willy'ego (parodia Charlie i fabryka czekolady), który chce wykorzystać ich organy i zrobić z nich czekoladowe pyszności. Lucy przez przypadek odkrywa pewną szafę, przez którą przechodzi do magicznego świata (parodia Opowieści z Narnii), która została opanowana przez złą Białą Zdzirę Gnarnii. Z pomocą trzech zwariowanych czarodziei (parodia Harry'ego Pottera) i nieco szurniętego pirata Jacka Swallowsa (parodia Piratów z Karaibów), rodzeństwo chce uratować Gnarnię. Timothy

Gatunek
Przygodowy, Komedia

Szczegóły

Premiera
2007-03-16 (kino), 2007-01-25 (świat), 2007-07-24 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
86 minut

Recenzje

Zlepek nieśmiesznych gagów 2
  • 2009-08-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

W erze takich filmów, jak „Młody Frankenstein”, „Czy leci z nami pilot?” widz miał do czynienia z naprawdę genialnymi parodiami. Apogeum tego podgatunku przypadało w latach 70. i 80. Parodiowano głównie inne filmy, lecz także sytuacje polityczne, jakie miały miejsce w danym okresie. Wszystko to było oczywiście lekko zasugerowane, bez bezczelności i namolności, która budziła by u widza, zamiast uśmiechu na twarzy, zwykłe zniesmaczenie. Ale, na nasze nieszczęście, czasy diametralnie się zmieniły. Teraz dominują tylko takie parodie, jak recenzowane przeze mnie "Wielkie kino", "Komedia romantyczna" (zresztą tych samych twórców), czy, już nieco lepsza seria pt. "Straszny film". W scenariuszu brak błyskotliwości, jakiejś nonszalancji. Wszystko to jedynie zlepek śmiesznych i mniej śmiesznych gagów. Bohaterami filmu "Wielkie kino" jest rodzeństwo. Dosyć nierozgarnięte, żeby nie powiedzieć, przygłupie. Oczywiście, mamy tu do czynienia ze zwykłym standardem: rodzeństwo najpierw nie wie o swoim istnieniu, by potem nagle spotkać się w jednym miejscu, o tym samym czasie. Schemat ten był już tyle razy wykorzystywany, że aż oczy pieką, kiedy ponownie się go ogląda, choć w nieco innym filmie. Bo tej produkcji nieco brakuje do miana filmu familijnego. To zauważy chyba każdy, kto obejrzy pierwszą scenę, nieszczęsną i mało śmieszną, parodię „Kodu da Vinci”. Ale, że obraz nie jest przeznaczony to młodej widowni, nie znaczy wcale, że żarty stoją na wyższym poziomie. Jest wręcz przeciwnie. Kiedy patrzy się na gagi, jakie mają miejsce na ekranie podczas seansu, od razu wraca tęsknota za takimi filmami, jak chociażby "Hot Shots!", który to obraz, choć równie głupi i niedorzeczny, to jednak można się na nim było popłakać ze śmiechu. Twórcy recenzowanego filmu zdecydowanie poszli na łatwiznę. Niekiedy zdaję się nam, że ekipa filmowa kręciła, choć scenariusz nie był jeszcze skończony. Niestety, improwizacja w ty przypadku nie powala nikogo na kolana. Wzbudza raczej uśmiech politowania. Zgodzę się może z jednym: ścieżka dźwiękowa jest jedynym, pozytywnym aspektem tej produkcji. Niektóre kawałki pobudzają widza do ruchu. Problem w tym, że muzyka w filmie, takim jak ten, nie odgrywa znaczącej roli. Równie dobrze mogłoby wcale jej nie być. Ale tylko za nią dałem drugą gwiazdkę. Nie mogę polecić filmu "Wielkie kino" nikomu, kto jest szanującym się fanem dobrego kina. Bo ten obraz nawet jako parodia, jest kompletnym niewypałem.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 25

Avatar square 200x200

Maciek_Przybyszewski 2010-06-04 1

-1 – Gdybym mógł oceniać wg skali poniżej zera to -1 conajmniej bym dał. Parodia powinna też być mądra i bazować na dobrym humorze, a nie tylko na pierdach, beknięciach, przekleństwa, kupach itd.

Ta dwójka potrafiła zrobić jeszcze gorsze filmy przy których Wielkie Kino jest kawiorem wśród parodii. Pozdrawiam fanów Meet the Spartans i Disaster Movie, jeśli w ogóle tacy kryją się w odmętach Internetu.

Inci Maciek_Przybyszewski 2011-08-05 9

Tak to ja się kryję w odmętach internetu! I odkąd pamiętam takie filmy mnie śmieszyły i nic na to nie poradzę! =D

Panie Maćku, no co Pan pisze. Dlaczego parodia ma być mądra i jak można zdefiniować "dobry humor"? Tzn taki w stylu Monty Pythona ? Mnie to nie śmieszy! Jest wiele grup ludzi i jednych śmieszy kot w butach a drugich żaba z kupą na głowie, a filmów wystarczy dla wszystkich = D

Odi 2008-06-14 6

Nie rozumiem – Nie rozumiem, czego się czepiacie. To ma być głupkowaty film do tego stopnia głupkowaty, że aż śmieszny. Mi się "Wielkie Kino" podobało. Dobra parodia, kilku znanych filmów. Dla mnie 7/10 bo dawno nie widziałem tak dobrej parodii. Jedynie szkoda, że twórcy tak bardzo skupili się na Opowieściach z Narnii, ale i tak wyszło ok.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Solarie Odi 2008-06-15 3

Średnio udana parodia. U mnie ma 6/10, bo jednak było śmiesznie, ale nie cały czas. Czasem było wręcz żałośnie.

Melman Odi 2010-12-06 2

> Odi o 2008-06-14 21:50 napisał:
> Nie rozumiem, czego się czepiacie. To ma być głupkowaty film do tego stopnia
> głupkowaty, że aż śmieszny.

Ale jeśli film jest za bardzo głupkowaty to on już przestaje śmieszyć. Było parę scen zabawnych, a reszta to bida i nędza…

Inci Odi 2011-08-05 9

Zgadzam się z Odi.

To film dla ludzi ze specyficznym poczuciem humoru, np dla mnie. Mnie nie śmieszy Monty Python bo wszyscy mówią że to jest śmieszne, tak samo Woody Allen nie jest dla mnie guru humoru. Prawdę mówiąc ani to ani tamto w ogóle mnie nie śmieszy bo musiałbym być chyba stary i znudzony żeby się śmiać z czegoś takiego co prezentuje Monty Python. Epic Movie to jazda bez trzymanki, można umrzeć ze śmiechu zwłaszcza jak oglądało się parodiowane tam filmy.

9/10

=)

sowa 2007-05-26 9

Dobry film – Jesli ktos lubi komedie Scary movie, komedia romantyczna to ta parodie równiez obejzy z usmiechem na ustach
nie rozumiem tak słabych not przez ktore zniechecaja do obejzenia i wystawienia własnej opini o filmie

dziubek_1 2007-05-17 3

O czizes.. ale kaszana… – zal traic czas na taką "produkcję"

Trophy 2007-04-27 3

O matko… – Nigdy nie widziałam bardziej żałosnego filmu.

Współtworzą