2 dni w Paryżu 2007

2 Days in Paris

Amerykanin Jack (Adam Goldberg) i Francuzka Marion (Julie Delpy) tworzą udany i nowoczesny związek. Jednakże podróż do Paryża, gdzie mieszka szalona rodzina Marion, sprawia, że związek pary przechodzi duży kryzys. Jack czuje się zagubiony pomiędzy ekscentrycznymi znajomymi narzeczonej, przyszłą teściową, która miała romans z… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 12 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Julie Delpy
jako Marion
Adam Goldberg
jako Jack
Daniel Brühl
jako Lukas
Ludovic Berthillot
jako Rasistowski taksówkarz
Albert Delpy
jako Jeannot
Adan Jodorowsky
jako Mathieu
Aleksia Landeau
jako Rose
Alexandre Nahon
jako Manu
Marie Pillet
jako Anna
Charlotte Maury-Sentier
jako Napadnięta kobieta
Vanessa Seward
jako Vanessa
Thibault De Lussy
jako Gaël

Fabuła

Amerykanin Jack (Adam Goldberg) i Francuzka Marion (Julie Delpy) tworzą udany i nowoczesny związek. Jednakże podróż do Paryża, gdzie mieszka szalona rodzina Marion, sprawia, że związek pary przechodzi duży kryzys. Jack czuje się zagubiony pomiędzy ekscentrycznymi znajomymi narzeczonej, przyszłą teściową, która miała romans z gwiazdą rocka oraz zamachowcem, który podkłada bomby w komercyjnych restauracjach. coledunham

Gatunek
Komedia, Romans, Dramat
Słowa kluczowe
włochy, przyjaciel, kawa, biblia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-05-30 (kino), 2007-02-10 (świat), 2008-12-05 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Kraj produkcji
Francja, Niemcy
Inne tytuły
2 Tage Paris (Niemcy)
Zwei Tage Paris (Niemcy)
Dwa dni w Paryżu (Polska) (alternatywna pisownia)
Deux jours à Paris (Francja)
Czas trwania
96 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Rodziców Marion (Julie Delpy) zagrali prawdziwi rodzice aktorki - Albert i Marie Pillet. zobacz więcej

Pressbook

Wywiad z Julie Delpy — Co zadecydowało o tym, że zrobiła Pani ten film? Właściwie myślałam o reżyserii przez ostatnie 5-6 lat. Pisałam projekty, przedstawiając je tu i ówdzie, ale problem zawsze stanowiły pieniądze. Tak było w przypadku "The Contess" (którego scenariusz oparty jest na prawdziwej historii Elżbiety Batory), czy "The End of the War", którego akcja została osadzona na... zobacz więcej

Komentarze 5

Avatar square 200x200

ALVAREZ 2010-01-13

SPORO DOBREGO HUMORU… – Sporo dobrego humoru,z którego na prawdę w łatwy i nie wymuszony sposób można się pośmiać.Zwłaszcza tatuś był zabawny.Do tego dobre kreacje Delpy i Goldberg’a.Film nie tylko na wesoło,ale również odnoszący się do poważnych spraw,ukazanych nieco w humorystyczny sposób.Jedyne co mi tylko przeszkadzało,to zbyt dużo dialogów.Chwilami chciałem odetchnąć i zastanowić się nad tym co przed chwilą powiedziano lub też pośmiać się,ale nie ma przerwy na wytchnienie.

nedved83 2009-02-15 6

6/10 – Ciekawe przeslanie filmu… ale generalnie jakis taki… dziwny

Trophy nedved83 2009-02-15 8

Dlaczego dziwny?

Trophy 2008-12-22 8

Komedia ze specyficznym klimatem i humorem – Dzięki niej polubiłam Adama Goldberga. Wcześniej nie zwróciłam uwagi na to jak dobrym jest aktorem. Pełen sarkazmów scenariusz, barwne postaci i Paryż. Czasami miałam uczucie, jakby był jakimś nawiązaniem do dwóch filmów, w którym Julie Delpy grała z Hawke’iem. Polecam obejrzeć.

juskowiak 2008-03-23 6

Mogło być bardzo dobrze, ale i tak jest to solidny film, wart uwagi.(spojler) – Delpy zapamiętałem z dwóch znanych wszystkim filmów, w kttórych stworzyła bardzo udany duet z Ethanem H.
Oba traktowały o miłości, fabuła opierała się na dialogu tej dwójki i ich podrózy po Europie. W tym filmie poczatek zwiastowal film utrzymany w tamtej konwencji. Bohaterowie przybywają do pięknego Paryża i od poczatku nie brakuje ciekawych dialogow, w ktorych nie brakuje ciekawych nawiazan do polityki, steretypow narodowych itp.
Z początku wydawało mi się, że czuję ten klimat dwoch poprzednich filmow z Delpy. Ogląda się z ciekawością.
A po jakichś 30 min zaczęło się…Myślalem, że skończy się na śmiesznym zdjeciu Amerykanina z balonikami przyczepionymi do penisa… To było śmieszne. Szkoda, że póżniej doslownie w kazdej scenie byla mowa o penisach, waginach, jakichs dziwnych obrazach, bylych chlopakach. Mogłoby być ciekawie i bez tego. Przesłanie filmu (ujęte w ostatniej scenie) jest ważne i inrtwresujace, szkoda tylko, że pokazano Francużow jako ludzi myślących wyłącznie o seksie. Zostało to za mocno przerysowane i w efekcie mnie przestalo bawic po pewnym czasie.
Ale i tak warto zobaczyć.
6+/10.

Współtworzą