Death Race: Wyścig śmierci 2008

Death Race

Były kierowca wyścigowy Jensen Ames (Statham) stara się przetrwać w zniszczonym, post-industrialnym świecie. Wrobiony w brutalne morderstwo swojej rodziny zostaje wtrącony do więzienia, gdzie zmuszony jest do wzięcia udziału w organizowanym przez strażników morderczym wyścigu, transmitowanym na żywo w telewizji. Podrasowane… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 8 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 55 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jason Statham
jako Jensen Aimes
Ian McShane
jako Trener
Tyrese Gibson
jako Machine-Gun Joe
Joan Allen
jako Hennessey
Robin Shou
jako 14K
Max Ryan
jako Slovo Pachenko
Jason Clarke
jako Ulrich
Jacob Vargas
jako Strzelec
Janaya Stephens
jako Suzy
Robert LaSardo
jako Grimm
Fred Koehler
jako Lists

Fabuła

Były kierowca wyścigowy Jensen Ames (Statham) stara się przetrwać w zniszczonym, post-industrialnym świecie. Wrobiony w brutalne morderstwo swojej rodziny zostaje wtrącony do więzienia, gdzie zmuszony jest do wzięcia udziału w organizowanym przez strażników morderczym wyścigu, transmitowanym na żywo w telewizji. Podrasowane samochody-monstra, broń, miażdżące kości kraksy i Ames, który zniszczy wszystko co stanie na jego drodze do wolności. Ten wypełniony adrenaliną, wybuchowy film sprawi ,że z każdym zwrotem akcji zostaniesz wgnieciony w fotel. Zaczyna się najkrwawsze show na świecie – zaczyna się Wyścig Śmierci. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Sci-Fi
Słowa kluczowe
krew, helikopter, więzienie, morderstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-10-03 (kino), 2008-08-21 (świat), 2009-02-05 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Universal Pictures
Relativity Media (współpraca produkcyjna)
Cruise/Wagner Productions zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Niemcy, Wielka Brytania
Inne tytuły
Wyścig śmierci (Polska) (tytuł TV)
Death Race 3000 (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
105 minut
Budżet
45 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Śmiertelnie dobre kino akcji. 9
  • 2008-09-28
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„Wyścig śmierci” zabiera nas w podróż do świata bezprawia, w którym najważniejsza jest władza i pieniądze. Obecnie, taką sytuację nie trudno sobie wyobrazić, gdyż wszystko zmierza właśnie w tym kierunku. Wykreowaną w filmie wizję Stanów Zjednoczonych można więc śmiało uznać za prawdopodobną i kto wie, czy za kilkanaście lat przemoc nie będzie główną atrakcją zdemoralizowanego społeczeństwa. Już sama ta myśl jest dla mnie dużym plusem owej produkcji, obnaża bowiem ludzką naturę, pokazując do czego jesteśmy zdolni. Fabuła obrazu Paula W.S. Andersona jest prosta, lecz nie należy jej uznawać za pretekstową. Nie będę jej przedstawiał, bo od tego są opisy. Skupmy się zatem na atutach.

Według mnie największą zaletą „Wyścigu śmierci” jest osoba Jasona Stathama, uważanego przez wielu (w tym przeze mnie) za jednego z najlepszych aktorów współczesnego kina. Wielokrotnie to udowadniał i chyba nie zgrzeszę mówiąc, że każda produkcja z jego udziałem jest przynajmniej dobra. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś inny zagrał Jensena Aimesa lepiej niż on, w końcu twardziel to twardziel. Na pochwały zasługuje także odtwórczyni Case - Natalie Martinez. Wcześniej o niej w ogóle nie słyszałem, była raczej telewizyjną gwiazdką, niż wielkoekranową aktorką. Oprócz urody, jaką możemy podziwiać, posiada również niemały talent. Nie wypada mi pominąć Joan Allen, która w niezwykle przekonujący sposób wykreowała bezduszną panią naczelnik. Jej postać jest wcieleniem zła i dominacji, władczynią absolutną, osiągającą każdy cel bez względu na wszystko.

Olbrzymim plusem filmu Andersona są efekty specjalne. Liczne wybuchy, wypadki i kolizje są prawdziwym majstersztykiem. Samochody spełniają wyłącznie bojowe funkcje, nie są to fury rodem z „Szybkich i wściekłych”, tylko maszyny do zabijania i schronienia jednocześnie. Obite blachą, wzmacniane pancerzami, z wielką dawką broni zarówno ofensywnej, jak i defensywnej. Krótko mówiąc zbudowano je tak jak należy, realistycznie i z rozsądkiem, czyli do działania, nie na pokaz.

Zaciekawił mnie pomysł umieszczenia całej akcji w reality show. Co chwilę słyszymy o nowych programach tego typu, coraz to bardziej nowatorskich i odważnych. Zabijanie, wyścigi i piękne kobiety, zdają się być idealnym materiałem na sukces. I tak też jest, więzienne potyczki są tak popularne, że nikogo nie przejmuje śmierć uczestników - najważniejsze to dobra zabawa.

Muzyka autorstwa Paula Haslingera potęguje i tak już duże napięcie, dzięki czemu widza dosłownie wciska w fotel, uniemożliwiając mu oderwanie oczu od ekranu.

Podsumowując „Wyścig śmierci” to znakomite i trzymające w napięciu kino akcji, które każdy powinien zobaczyć, nie tylko ze względu na wspaniałe efekty specjalne, muzykę, czy obsadę, ale też po to, by oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o zmartwieniach i przez chwilę zrelaksować siedząc przed ekranem.

9 z 10 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Twórcy filmu — Paul W.S. Anderson (reżyseria / scenariusz / produkcja) - Shopping, Mortal Kombat, Soldier, Ukryty wymiar (Event Horizon), horror Resident Evil, AVP: Alien vs. Predator. Obecnie Anderson pracuje nad remake klasycznego filmu gangsterskiego The Long Good Friday oraz horrorem Pandorum. Scott Kevan (zdjęcia) - Briar Patch, Bug, The Woman Every Man Wants - nagroda za... zobacz więcej

Komentarze 31

Avatar square 200x200

Abraham_Van_Helsing 2013-03-23 9

W szpitalu go oglądałem – Ogladałęm go w sobote w szpitalu.. Świetne kino.. umiliło mi troche pobyt.

Piotrek 2011-01-29

[9/10] Statham nadal w formie – Bardzo dobry film ze Statham’em w roli głównej. Do tego akcja toczy się niemal cały czas. Fabuła trochę naciągana, ale film ogólnie sprawił na mnie bardzo dobre wrażenie.

master602 2010-02-12 10

10/10 – dobry filmik da się oglądać polecam

Asmodeusz master602 2010-07-09 10

ciekawa wizja swiata przyszłośći, oczywiśćie można zarzucić wiele od zbyt prostej fabuły do przewidywalnośći, ale jest to film akcji, gdzie nie można nażekac na jej brak, a jesli ktos nie lubi tego gatunku to film bedzie dla niego marny

arosATI 2010-02-06 10

10/10 – Szkoda ze nie byłem na tym w kinie :(

shwungistka 2009-09-04 10

Ideał – Same ochy i achy mogę tylko napisać. Przecież gra w nim mój ulubiony Jason Statham :D
Zdecydowanie warto obejrzeć. Efekty niesamowite. I nawet dość zaskakujący. Ja zakończenia nie przewidziałam. Było dla mnie totalnym zaskoczeniem
Zdecydowany faworyt 10/10

Współtworzą