Król komedii 1983

The King of Comedy

Rupert Pupkin bardzo chce być komikiem. Pewnego dnia wsiada do samochodu telewizyjnej gwiazdy Jerry'ego Langforda i prosi go o spotkanie w sprawie jego debiutanckiego występu. Jerry zgadza się i od tego momentu zaczną się jego problemy. Rupert zacznie go nachodzić w pracy, na ulicy, w domu. Kiedy okaże się, że Jerry obiecał… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 13 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Robert De Niro
jako Rupert Pupkin
Jerry Lewis
jako Jerry Langford
Diahnne Abbott
jako Rita Keane
Sandra Bernhard
jako Masha
Shelley Hack
jako Cathy Long
Ed Herlihy
jako On sam
Lou Brown
jako Lider zespołu
Loretta Tupper
jako Fanka przy wejściu na scene
Peter Potulski
jako Fan przy wejściu na scene
Vinnie Gonzales
jako Fan przy wejściu na scene
Whitey Ryan
jako Ochroniarz przy wejściu na scene
Doc Lawless
jako Szofer

Fabuła

Rupert Pupkin bardzo chce być komikiem. Pewnego dnia wsiada do samochodu telewizyjnej gwiazdy Jerry'ego Langforda i prosi go o spotkanie w sprawie jego debiutanckiego występu. Jerry zgadza się i od tego momentu zaczną się jego problemy. Rupert zacznie go nachodzić w pracy, na ulicy, w domu. Kiedy okaże się, że Jerry obiecał Rupertowi spotkanie, tylko dlatego, żeby się go pozbyć, Pupkin postanowi chwycić się ostatniej deski ratunku. majron

Gatunek
Dramat, Komedia, Kryminał

Szczegóły

Premiera
1983-02-18 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Król humoru
Król dowcipu
Czas trwania
109 minut
Budżet
20 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

bizarre 2016-08-25 8

Duet Scorsese – De Niro przyzwyczaił do spektakularnych historii i bohaterów, przed którymi czuje się respekt. "Król komedii" przedstawia zaś skromną historię i bohatera, który jest nieudacznikiem. Zaskakuje też dosyć lekki, ale mocno tragikomiczny ton produkcji. To trochę taki teatr jednego aktora, bo Robert De Niro stworzył tu jedną ze swoich najlepszych kreacji i póki co moją ulubioną. Jego bohater jest nieobliczalny, ale nie przesadzony. Jednocześnie czuje się wobec niego strach, litość, niechęć i sympatię. Dobry scenariusz i montaż jak to zwykle u Scorsese, a najbardziej zaskoczył i zadziałał na mnie genialny finał.

8+/10

Redox 2010-02-05 7

7/10 – Może i Martin Scorsese nie jest królem komedii, ale trzeba przyznać, że film mu się udał, co docenili krytycy w Cannes. Może i pojawiło się kilka "dłużyzn" czy garść mniejszych, bądź większych nielogiczności, ale jestem w stanie to znieść. Ale i tak wszystko to rekompensuje zakończenie z przepysznym występem De Nira.

Współtworzą