John Carter 2012

John Carter (Taylor Kitsch) to młody weteran wojny secesyjnej, ciężko doświadczony walką na froncie. W niejasnych okolicznościach trafia na obcą planetę. Tam zostaje uwikłany w wielki konflikt między tubylcami, Tarsem Tarkasem (Willem Dafoe) i księżniczką Dejah Thoris (Lynn Collins), która desperacko potrzebuje jego pomocy. W… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W telewizji

Polsat Film, 09 grudzień 2016, piątek 18:15 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 10 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 40 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Taylor Kitsch
jako John Carter
Lynn Collins
jako Dejah Thoris
Samantha Morton
jako Sola
Willem Dafoe
jako Tars Tarkas
Thomas Haden Church
jako Tal Hajus
Mark Strong
jako Matai Shang
Ciarán Hinds
jako Tardos Mors
Dominic West
jako Sab Than
James Purefoy
jako Kantos Kan
Bryan Cranston
jako Powell
Polly Walker
jako Sarkoja
Daryl Sabara
jako Edgar Rice Burroughs

Fabuła

John Carter (Taylor Kitsch) to młody weteran wojny secesyjnej, ciężko doświadczony walką na froncie. W niejasnych okolicznościach trafia na obcą planetę. Tam zostaje uwikłany w wielki konflikt między tubylcami, Tarsem Tarkasem (Willem Dafoe) i księżniczką Dejah Thoris (Lynn Collins), która desperacko potrzebuje jego pomocy. W świecie na skraju zagłady, Carter odzyskuje wiarę w siebie, i rozpoczyna walkę, od której zależy los Barsoom i jej mieszkańców. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Sci-Fi, Przygodowy
Słowa kluczowe
obcy, ucieczka, na podstawie powieści, niewola zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2012-03-09 (kino), 2012-02-22 (świat), 2012-07-06 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Wytwórnia
Walt Disney Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
John Carter 3D (Polska)
John Carter of Mars (USA) (tytuł roboczy)
A Princess of Mars (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
132 minut
Budżet
250 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 16 wiadomości

Recenzje

Czy kolejny bohater Burroughsa skradnie serca widzów ? 8
  • 2012-05-09
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Pomimo dość bogatej spuścizny literackiej Edgar Rice Burroughs szerokiemu gronu publiczności, znany jest głównie jako twórca "Tarzana". Za legendą władcy dżungli kryją się jednak i inne, znacznie egzotyczniejsze postacie. Jedną z nich jest na pewno John Carter.

Po tym jak wojna secesyjna zabrała mu żonę i córeczkę John Carter, przestaje wierzyć w ideały i rozpoczyna poszukiwania złota. Niezwykłym zbiegiem okoliczności trafia do jaskini, gdzie zabiwszy jej strażnika przenosi się na Marsa. Poznaje tam mieszkańców ogarniętej wojną planety, ale jedyne czego pragnie to wrócić na Ziemię. Wszystko zmienia się gdy los styka go z księżniczką Dejah Thoris.

Fabuła film nie jest ani zaskakująca, ani szczególnie oryginalna, a wszystko co w nim zobaczymy kino przerobiło już mniej lub bardziej. Oczywiście gdyby ekranizacja powstała wcześniej wyglądało by to całkiem inaczej, a tak inni skorzystali już z wielu zawartych tam pomysłów i rozwiązań. Mimo wszystko film ma swoją wymowę, a w miarę wierne trzymanie się książkowego pierwowzoru daje mu dodatkowe punkty w oczach fanów.

Wizualnie John Carter nie jest jakąś perełką, ale widać tu grube miliony, wyłożone na dopieszczenie efektów specjalnych, charakteryzacji i scenografii. Produkcja charakteryzuje się hollywoodzkim rozmachem, dając widzowi całkiem dobry pogląd na marsjański światek i żyjące tam istoty. Oczywiście spora w tym zasługa zdjęć Daniela Mindela i montażu Erica Zumbrunnena sprawiających, że Barsoom staje się nam nieco bliższy.

Pozytywnym zaskoczeniem okazała się kreacja Taylora Kitscha. Jego John Carter wypadł naprawdę przekonywująco i już od początku widać było, że ta rola mu leży. Większych zastrzeżeń brak również do reszty obsady, z wyjątkiem może zbyt sztywnej Lynn Collins i nijakiego Dominica Westa.

John Carter to film mający zapewnić widzowi dużą porcję zabawy i zainteresowania, zrobiony dla szerokiego grona odbiorców. Ukłon w stronę młodszych widzów sprawia, że nie jest produkcja brutalna, choć (co przyjąć należy z aprobatą) trup ściele się gęsto, a krew leje strumieniami. Generalnie film pozytywnych, bez jakiegoś głębszego przekazu, ale za to z dużą dawką akcji.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Jeden z czerwonych tatuaży na prawym ramieniu Dejah przypomina głowę Myszki Miki. zobacz więcej

Pressbook

O filmie — John Carter to najnowsze dzieło dwukrotnego laureata Oscara Andrew Stantona (Wall-E, Gdzie jest Nemo?). Zrealizowany z niezwykłym rozmachem film, którego akcja rozgrywa się na tajemniczej planecie Barsoom, jest ekranizacją klasycznej – choć znanej głównie w Stanach Zjednoczonych – powieści Edgara Rice'a Burroughsa, autora serii książek o Tarzanie. John Carter (... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 21

Avatar square 200x200

jacks 2014-05-21 6

Mieszane odczucia – W końcu udało mi się podejść do tego tytułu. Dawno nie zdarzyło mi się takie niezdecydowanie co do oceny. Z jednej strony mamy tu typową bajeczkę fantasy, której fabuła jest mocno przewidywalna, sztampowa i nie do końca wciągająca, z drugiej zaś w cukierkową historię o bohaterstwie wplątane są wątki takie jak wspomnienie rodziny, dość mocna scena walki z "zielonymi" po ucieczce z nad rzeki, walka na arenie z białymi małpami czy nawet niezły finał. Nie wiem czy z czystym sumieniem poleciłbym ten film komuś kto nie przepada za fantastyką. Ale można w tej inności jest metoda. Z racji większej ilość tych "prostszych" scen daję 6.

master602 2013-02-06 7

7/10 – dobra bajka dla dorosłych

Maciek_Przybyszewski 2012-09-10 6

Liczyłem na więcej – Nie czytałem wcześniej recenzji czy nawet opisów (zresztą rzadko to robię przed obejrzeniem jakiegoś filmu) i przystępowałem do oglądania nie skażony niczyją opinią. Po całkiem interesującym początku, niestety dopadło mnie rozczarowanie. Troszkę na siłę sklecona historia ubrana w skąd inąd niezłe efekty dała w sumie mocno przeciętny film. Miałem moemntami wrażenie, że oglądam mieszankę Flash Gordona, Księcia Persji i Gwiezdnych wojen zmieszaną z klejem, który niekoniecznie posklejał tak jak powinien. Wiem, że film powstał na podstawie książki, która była żródłem inspiracji m.in. dla twórców Star Wars, ale niestety przez to, że oryginalna opowieść została wykorzystana już po nakręceniu wyżej wymienionych odczuwa się wtórność.
Zaliczyłem seans – nie zamierzam powtarzać.

juskowiak 2012-05-27 3

Cienizna jakich mało – Rzadko zdarza mi się wyłaczyć po 40 minutach. Szkoda kasy na taki szajs.

3/10

i_darek1x 2012-05-25 6

Może być ! – Oglądając film raczej nudzić się nie można !Dobrze zrobiony film przygodowy…

decepticon i_darek1x 2012-06-27 6

i nic więcej, za ponad 200 000 000 należało by oczekiwać czegoś więcej.

Współtworzą