Droga do Guantanamo 2006

The Road to Guantánamo

Droga do Guantanamo opowiada historię trzech brytyjskich muzułmanów, którzy jechali na ślub jednego z nich do Pakistanu. W Afganistanie zostają wzięci za członków Al-Kaidy i uwięzieni w Guantanamo, na Kubie. Są tam przetrzymywani przez trzy lata w nieludzkich warunkach. Wojskowi starają się im wmówić, żeby przyznali się do… zobacz więcej

Reżyseria
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 5 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Riz Ahmed
jako Shafiq Rasul
Farhad Harun
jako Ruhel Ahmed
Waqar Siddiqui
jako Monir
Afran Usman
jako Asif Iqbal
Shahid Iqbal
jako Zahid
Sher Khan
jako Sher Khan
Jason Salkey
jako Sheberghan, śledczy wojskowy
Duane Henry
jako Strażnik
William Meredith
jako Strażnik
Payman Bina
jako Strażnik
Steven Beckingham
jako Sierżant
Nancy Crane
jako Wojskowy przesłuchujący

Fabuła

Droga do Guantanamo opowiada historię trzech brytyjskich muzułmanów, którzy jechali na ślub jednego z nich do Pakistanu. W Afganistanie zostają wzięci za członków Al-Kaidy i uwięzieni w Guantanamo, na Kubie. Są tam przetrzymywani przez trzy lata w nieludzkich warunkach. Wojskowi starają się im wmówić, żeby przyznali się do czynów, których nie popełnili. majron

Gatunek
Dramat, Dokumentalny, Wojenny
Słowa kluczowe
więzienie, terroryzm, przemoc, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-02-09 (kino), 2006-02-14 (świat)
Dystrybutor
Kino Świat
Kraj produkcji
Wielka Brytania
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
95 minut

Recenzje

Droga do cierpienia 7
  • 2008-10-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Dzięki ogromnej wszechstronności kina, duży ekran przyciąga niezliczoną ilość ludzi, którzy wydając na całym świecie miliony pieniędzy, kręcą całą koniunkturą olbrzymiej kinematografii.

Patrząc na ilość różnorakich gatunków filmowych często zastanawiamy się, czy ta ciągle rosnąca liczba jest tak naprawdę potrzebna. Może wystarczyłoby kilka, zamiast kilkudziesięciu i wtedy kinomaniak nie miałby takiego problemu z ich wyborem. Według mnie takie zróżnicowanie jest jak najbardziej potrzebne, bo każdy z nas jest inny, a duży wybór daje większe możliwości i przyczynia się do poszerzania horyzontów.

Pośród ogromu komedii, horrorów, dramatów czy sensacji, obrazy z gatunku dokumentu fabularyzowanego są bardzo rzadkim zjawiskiem sal typowych kin komercyjnych. Głównie spowodowane to jest brakiem zainteresowania ze strony przeciętnego widza, który w większości woli idiotyczną komedię, niż łyk prawdy z historii współczesnego świata. Dlatego takie obrazy jak "Droga do Guantanamo" to rodzynek filmowy, który powinien otworzyć drogę innym dokumentom tego typu, w celu lepszego poznania otaczającej nas rzeczywistości.

Reżyserem opisywanego dokumentu jest Anglik – Michael Winterbottom, który pracował przy takich filmach jak Kodeks 46, 9 Songs czy kontrowersyjnym i dosłownym w swojej treści, obrazem pod tytułem Aleja snajperów, ukazującym dramatyczne wydarzenia wojny w Bośni. Wszystkie te dzieła były niekonwencjonalne, dlatego po kolejnym można się spodziewać czegoś wyjątkowego, zapewne zaskakującego i przesyconego najprawdziwszą rzeczywistością.

Historia nawiązuje do wydarzeń z 11 września 2001 i ataku Al–Kaidy na Stany Zjednoczone. Czterech brytyjskich muzułmanów wyjeżdża jesienią 2001 roku do Pakistanu, gdzie jeden z nich ma wziąć ślub z kobietą, której tak naprawdę nie zna. Według obrzędów muzułmańskich dziewczynka od razu po urodzeniu zostaje przeznaczona danemu mężczyźnie i tak właśnie jest w tym przypadku. Po przybyciu wędrowców do ojczyzny, okazuje się, że sąsiadujący Afganistan został zaatakowany przez wojska sprzymierzone, pod banderą Stanów Zjednoczonych. Panowie żądni przygód, a w szczególności chętni do pomocy na gruncie cywilnym uciśnionym sąsiadom, ruszają nieświadomi konsekwencji, jakie niesie podjęcie takowej decyzji. W stolicy Afganistanu, Kabulu, gdzie toczyły się najbardziej zażarte walki, jeden z nich ginie, a pozostała trójka trafia do kilkuletniej niewoli, w której oprawcy – Amerykanie, stają się katami rozdającymi karty życia. Wszyscy więźniowie trafiają do bazy wojskowej Guantanamo na Kubie, gdzie ich świat zamienia się w prawdziwe piekło na ziemi. Poniżani, bici, głodzeni, przetrzymywaniu w nieludzkich warunkach byli niewinnymi ofiarami amerykańskiego systemu. Cierpieli przez swoje pochodzenie, chociaż nic nie mieli wspólnego ze zbrodniami popełnionymi przez prawdziwych terrorystów. Ich muzułmańskie korzenie stały się pretekstem do powiązania ich z Al–Kaidą, którą tak naprawdę znali tylko ze słyszenia.

Film jest prawdziwą historią „trójki z Tipton” – Shafiq Rasul, Asif Iqbal i Ruhel Achmed, którzy przez swoje pochodzenie trafili w miejsce, gdzie czas się zatrzymał, a ból i cierpienie stały się chlebem powszednim. Nie ma tutaj przebarwień historycznych, faktów wyssanych z palca. Ta opowieść wydarzyła się naprawdę, a jej uczestnicy starają się słowami przekazać widzowi zaistniałe sytuacje. Jednak żadne słowa czy gesty nie są w stanie oddać przeżyć, które dotknęły uczestników tej bezdusznej walki. Reżyser "Drogi do Guantanamo" otrzymał nominację do Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie w 2006 roku. Szkoda, że jednak ta nagroda do niego nie trafiła, bo na pewno na nią zasłużył. Stworzył obraz prawdy, od której jesteśmy coraz częściej izolowani. Karmią nas fałszywą propagandą polityczną. Aby tego uniknąć należy obejrzeć ten film, pomimo że jest inny od większości produkcji filmowych, a to jest jego dużym atutem. POLECAM!!!

3 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 15

Avatar square 200x200

master602 2012-03-04 6

6/10 – taki sobie filmik

irkhe 2008-10-28

Bardzo dobry film – Jeżeli ktokolwiek chce opowiedzieć się po którejś ze stron, tej wojny powinien obejrzeć ten film. Pokazuje losy ludzi, którzy mimo że są niewinni, to zostali zaplątani w sieć zdarzeń, które toczyły się w ich kraju. Całkowite inne spojrzenie na konflikt Stanów z Irakiem. Rzuca cień na nieskazitelność wojsk amerykańskich.

Michal_Dajer irkhe 2008-11-16 4

Nie do końca masz racje. Owszem byli niewinni i nie powinni się znaleźć w takiej sytuacji ale z drugiej strony zasadniczym pytaniem jest po co właściwie pojechali do Afganistanu? Zobaczyć wojnę z bliska? Kto o zdrowych zmysłach jedzie do kraju gdzie toczy się wojna?

Zostali aresztowani bo przebywali z Talibami. W dokumencie jest dosłownie to powiedziane, że wsiadając do autobusu wsiedli z ludźmi z którymi prowadzono działania wojenne. Więc o to mogą mieć pretensje do siebie.

Nie jestem zwolennikiem takich metod przesłuchań ale chciałbym zauważyć, że do końca nikt nie wie jaka była obiektywna prawda. Jak przebywasz w więzieniu to wiadomo, że wszystko traktujesz jako złe. Mnie dziwiła nagła zmiana w traktowaniu więźniów na początku a potem jak już dostali nowe więzienie. Skąd nagła zmiana?

Mi film nie podobał się bo był typowym filmem pod jedną prawdę: "Amerykanie są źli".

irkhe irkhe 2008-11-20

Zgadzam się, że nie jest to film 100% obiektywny. Wznosząc się jednak poza tylko tę historię , zauważ że żyli tam także ludzie, którzy wcale nie chcieli mieć doczynienia z wojną. Na całym świecie zaczęły się szykanowania arabów, ze względu na "powiązania".
Co do tej historii to należy wczuć się także w mętalność tej kultury talibów, który różni się od naszego.

Film ten miał jednak ukazywać właśnie w taki sposób Amerykanów, by mieć szanse konfrontacji tych dwóch skrajnych poglądów. Jeżeli codziennie słyszeliśmy , że każdy Talib jest terrorystą, to czemu nie powiedzieć , że Amerykanie także nimi są?

WielkiBialyKrolik 2008-08-15

nuda – taki tam filmik, nakrecony po to by sie niektorzy nieswiezo ekscytowali. ani zaskakujacy ani nie sklaniajacy do glebszych przemyslen. chlopcy mieli dosc malo smieszne ’’wakacje’’, grunt, ze pozytywnie na nich to wplynelo i mysle, ze nie klamia, ciekawe tylko, na jak dlugo.

Everblue 2008-02-23 10

8/10 wreszcie film pokazujacy nieco inna strone agresji na Afganistan – Zadaje pytanie ile jeszcze niewinnych osob jest lub bylo torturowanych przez amerykanow. Warto tez zwrocic uwage ze bardzo podobnymi metodami przesluchiwania poslugiwala sie inkwizycja – torturowanie az do uslysznia czego sie chce.

Zobacz wszystkie 6 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
mysza_007 Everblue 2008-02-23

> Everblue o 2008-02-22 23:42:38 napisał:
>
> Zadaje pytanie ile jeszcze niewinnych osob jest lub bylo torturowanych przez
> amerykanow. Warto tez zwrocic uwage ze bardzo podobnymi metodami przesluchiwania
> poslugiwala sie inkwizycja – torturowanie az do uslysznia czego sie chce.

ej no ty jestes dobry…….powiem ci tylko ze kazde kraje maja swoje ciemne strony , tylko usa jest najpotężniejsze i z tej racji najbardziej na widelcu………….powiem ci ogolnie , ze poszukaj sobie na necie co np terroryści robią ze swoimi zakładnikami , i jak to na zywo obejrzysz jak kogoś torturują , albo głowę nożem obcinają to moze dotrze do ciebie kto na tym swiecie jest cywilizowany……..

ale jeden warunek zanim odpowiesz….obejrzyj sobie jakie tortury stosują muzułmanie radykalni , ze nie wspomne o egzekucjach bez procesu….jak to sobie pooglądasz co oni wyprawiają to wtedy pogadamy kto na tym swiecie jest zły

mysza_007 Everblue 2008-02-23

no i własnie powiem ci ze to jest manipulacja , bo pokazuja jakie usa jest zle…….a nawet w życiu by ci nie przyszlo do glowy co sie w krajach 3 swiata wyprawia….ni9e wszedzie da sie demokracja porządek zaprowadzic , czasem sa poterzebne nadzwyczajne srodki , oczywiscie szkoda mi ludzi ktorzy gina , ale czasem taka jest ofiara wolności i tego sie nie da zaprzeczyc

mysza_007 Everblue 2008-02-23

powiem tylko ze juz 4 egzekucje na necie widzialem jak kolesią głowy odcinaja nozem….no masakra…nic bardziej przesadzonego w zyciu jeszcze nie widzialem

Everblue Everblue 2008-02-23 10

ale naprawde..dyskusja z osobami ktore czerpia swoja ogolna wiedze na podstawie filmow i czasem wadomosci w Tv mija sie z celem. Terrorysci to zwykli bandyci a nie rzad cywilizowanego kraju. To sie nazywa mylenie pojec. Ten film przedstawia bardzo podobny system przesluchan jakie mialo NKWD

mysza_007 Everblue 2008-02-23

ej dobra przyznam ze bylem troche wciety jak to pisalem…moze nawet bardzo :P

edit: w sumie nie wiem czemu próbowałem sie wdac w dyskusje….filmu nawet nie widzialem tego :P:P:P:P:P:P:P

mysza_007 Everblue 2008-02-23

> Everblue o 2008-02-23 10:15:53 napisał:
>
> ale naprawde..dyskusja z osobami ktore czerpia swoja ogolna wiedze na podstawie
> filmow i czasem wadomosci w Tv mija sie z celem.

ej i w ogole skad ty wiesz skad ja wiedze czerpie……….to samo Tobie zarzuciłem wczesniej , ze wiedze czerpiesz z teleekspresu , a reszta ubzdurana i do tego pisałem wczesniej ze filmy to tylko filmy , wiec jak mozesz twierdzic ze ja wnioski z filmow przerzucam do rzeczywistosci……….przyznam , ze niepotrzebnie sie wychylałem tutaj , ale to co zacytowałem to jest jakas abstrakcja

majr_gruszka 2007-03-04

Film fajny lecz wydaje mi sie że zbyt anty amerykański. – Czy ci młodzi chłopcy słusznie spędzili kilkanaście miesięcy w więzieniu musicie ocenic sami jednak mym zdaniem znalezli się w złym miejscu o złym czasie. Jednak wcześniej powinni pomysleć i zamiast robic sobie wycieczke do afganistanu to powini pojechać do wesołego miasteczka. Film godny polecenia.

Współtworzą