Krzyk 1996

Scream

W małym miasteczku Woodsboro grasuje seryjny morderca. Swe ofiary wybiera spośród uczniów miejscowej szkoły. Dzwoni do nich, proponując quiz ze znajomości popularnych filmów grozy. Horror zaczyna się, gdy nieszczęśnik popełni błąd. Sidney Prescott jeszcze nie doszła do siebie po starcie matki, która została zamordowana przed… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

Cinemax, 29 grudzień 2016, czwartek 20:00 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 35 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

David Arquette
jako Dwight "Dewey" Riley, zastępca szeryfa
Neve Campbell
jako Sidney Prescott
Courteney Cox
jako Gale Weathers
Skeet Ulrich
jako Billy Loomis
Rose McGowan
jako Tatum Riley
Matthew Lillard
jako Stuart "Stu" Macher
Jamie Kennedy
jako Randy Meeks
W. Earl Brown
jako Kenneth Jones, kamerzysta
Drew Barrymore
jako Casey Becker
Joseph Whipp
jako Szeryf Burke
Lawrence Hecht
jako Neil Prescott
Roger Jackson
jako Głos w słuchawce

Fabuła

W małym miasteczku Woodsboro grasuje seryjny morderca. Swe ofiary wybiera spośród uczniów miejscowej szkoły. Dzwoni do nich, proponując quiz ze znajomości popularnych filmów grozy. Horror zaczyna się, gdy nieszczęśnik popełni błąd. Sidney Prescott jeszcze nie doszła do siebie po starcie matki, która została zamordowana przed rokiem. Dokładnie w rocznicę jej śmierci odbiera telefon od tajemniczego nieznajomego proponującego jej dziwną grę... opis dystrybutora

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, morderca, nastolatka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1997-08-22 (kino), 1996-12-20 (świat), 2001-11-28 (dvd)
Dystrybutor
Syrena Films
Wytwórnia
Dimension Films
Woods Entertainment
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Scary Movie (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
112 min minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Porządny pastisz horroru 6
  • 2009-08-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Wes Craven cieszy się wielkim szacunkiem w świecie filmowców, których specjalizacją są horrory. To on przecież wykreował sztandarową postać tego typu kina w latach 80., śniącego się widzom po nocach, demonicznego Freddy'ego Kruegera. Ta postać wyraźnie świadczy, z jakim twórcą mamy do czynienia. Lubi, kiedy krew litrami wylewa się z ekranu, kiedy postacie giną po kolei w dość niekonwencjonalny sposób, a zabójcą okazuje się psychopata, mający w dzieciństwie problemy, które wywarły na jego psychice trwały ślad. Tacy byli Jason Voorhees, taki był Michael Myers. Takie z pewnością będą przyszłe postacie seryjnych zabójców, które wkrótce będą pewnie wykreowane. Zabójca z "Krzyku" trochę się różni od tych wzorców.

Po pierwsze, zabójców jest dwóch, mordują na zmianę. Po drugie, mordercy nie mieli żadnych traumatycznych zdarzeń w dzieciństwie, przynajmniej nikt o tym nie wspomina. Po trzecie, zabójcy żyją jak zwykli ludzie, bawią się na dyskotekach, uczęszczają do szkoły, mają dziewczyny i tym podobne. Trudno chyba sobie wyobrazić Freddy'ego, który bawi się na prywatkach i opowiada świńskie dowcipy. Z takim wizerunkiem byłby chyba postacią nieco komiczną. Wes Craven łamie więc schematy i dlatego "Krzyk" wywołał burzę i podzielił na dwa obozy miłośników horrorów. Jedni wychwalali napięcie i niekonwencjonalność, drudzy naśmiewali się z naiwności scenariusza i ze słabych rozwiązań technicznych.

Sidney Prescott (rozpoczynająca karierę, niezła w tej roli Neve Campbell), rok wcześniej zgwałcono i zabito jej matkę. Sidney nadal nie może się pozbierać po tym wydarzeniu i jest bardzo oziębła w stosunku do swojego chłopaka, Billy'ego (Skeet "Johnny" Ulrich). Tymczasem zbliża się rocznica śmierci matki Sidney. Dochodzi do morderstw, których ofiarami są przyjaciele Sidney ze szkoły. Policja podejrzewa ojca dziewczyny. Tymczasem do Woodsboro przybywa żądna sensacji dziennikarka, Gail Weathers. Chce nakręcić reportaż o mordercy. By wyłudzić informacje, rozkochuje w sobie policjanta Deweya, który jest blisko Sidney...

"Krzyk", a raczej jego fabuła, są niezłe, zwroty akcji niespodziewane, a mordercami okazują się zupełnie niespodziewane osoby, co tym bardziej zaskakuje widza. W świecie młodzieży, która występuje w tym filmie, nie ma miejsca na mordercę, więc bohaterowie są coraz bardziej wystraszeni. A sam scenariusz sugeruje, że jeśli chce się przeżyć, należy znać horrory i ich schematy. A sami mordercy nie mają żadnego motywu. Po prostu wzorują się na seryjnych zabójcach z obejrzanych kiedyś filmów. Taką sobie właśnie wymyślają zabawę w zabijanie...

Ten film raczej nie jest horrorem, chociaż krew też leje się pokaźnie. Bliżej mu raczej do bardzo dobrego pastiszu. Albo do thrillera. Mimo to warto go obejrzeć, bo Wes Craven twórcą horrorów jest naprawdę dobrym. A to jeden z jego lepszych obrazów. Mi się podobał.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Courteney Cox przyjęła rolę ponieważ chciała zerwać z wizerunkiem "miłej osoby", jak przez lata była przedstawiana w serialu Przyjaciele. zobacz więcej

Wpadka

Papieros, palony przez szeryfa w jednej ze scen, zmienia swoją długość pomiędzy ujęciami. zobacz więcej

Pressbook

O filmie — Grupa młodych ludzi z niewielkiego miasteczka na amerykańskiej prowincji stawia czoła seryjnemu zabójcy, który wciąga swe ofiary w grę opartą na popularnych filmach grozy. "Krzyk", zrealizowany przez Wesa Cravena, jednego z najbardziej cenionych twórców współczesnych dreszczowców, to inteligentna gra z konwencjami kina grozy. Wprowadzony na ekrany w okresie Bożego... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 7 powiązanych

Komentarze 10

Avatar square 200x200

rast26 2010-10-23 9

9/10 – jal leci w tv praktycznie zawsze go oglądam i jeszcze mi sie nie znudził

monikawawa 2010-05-07 7

tak tak tak – jak go pierwszy raz zobaczylam to zrobil na mnie duze wrazenie. szkoda ze nie bylam na tym w kinie- pewnie efekt bylby lepszy.

Trophy 2010-01-07 8

Kultowy slasher – Mój ulubiony.
Mam do niego sentyment. Jestem w stanie do niego wracać do końca życia.
Kiedyś na VHS’ie pożyczyłam z koleżankami całą trylogię. To były czasy.
Nadal czuć napięcie. Chyba jedyny horror, który mogę oglądać na okrągło.

Kothbiro Trophy 2010-06-10

Coś jest z tym sentymentem:) Pamiętam dokładnie jak wypożyczyłem na VHS (oczywiście!) pierwszą i drugą część. Od razu po pierwszym seansie nabyłem obie części na własność i do tej pory do nich wracam (na VHS – oczywiście! – i bynajmniej nie mam zamiaru kupować DVD – choć tego lektora z chęcią bym się pozbył). Jako wielki fan wybrałem się więc do kina na część trzecią – niestety dla mnie zdecydowanie gorszą. Ale dwie pierwsze towarzyszyć i mnie będą zapewne przed długie lata.

WielkiBialyKrolik 2009-04-08

spoko film – co prawda mam sentyment do starszych slasherów, ale ten całkiem przyzwoicie zrobiony

krzyk4 WielkiBialyKrolik 2013-01-12 10

No to jest mój najbardzije ulubiony horror obejrzałem ten film,mając 12 lub 13 lat i nadal oglądam

Czechu 2007-05-31 8

Jak na tamte czasy – to film nawet nie był taki zły. Dla mnie 8/10

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Anonimowy Czechu 2007-06-01

Jak na tamte czasy? Wygrywa i w porównaniu z produkcjami nowymi.

Krzyk oglądałam tylko raz – mniej więcej w tamtych czasach, ale w TV (więc z jakimś poślizgiem).

Film nie tyle był straszny, jak bardzo trzymał w napięciu. Pamiętam, że oglądałam go sama – wszyscy domownicy już spali – siedząc w fotelu i mając kołdrę w zanadrzu ;) (później "wyrosłam" z chowania się pod kołdrą ;) teraz znowu chowam się na filach, ale już w dłonie ;) ). Był to jeden z tych filmów, po którym bałam się iść spać i w drodze do pokoju ani przez chwile nie mogłam być w ciemności ;)

Zakładam, że teraz odebrałabym go inaczej, jednak wciąż starcza mi pierwsze wrażenie :)

pablo75 Czechu 2010-05-07 5

> Anita_Nowakowska o 2007-06-01 09:32 napisał:

> Zakładam, że teraz odebrałabym go inaczej

Pewnie by tak było. Ja oglądałem ten film jakiś czas temu i niestety,ale to już nie to samo co za pierwszym razem. Kiedyś dałbym ocenę 8/10,na dzień dzisiejszy tylko i aż 5/10. Wszystko w tym filmie wydaje mi się bardzo sztuczne.

Współtworzą