I tak, i nie 2004

I Do (But I Don't)

Lauren zajmuje się przygotowaniem wesel. Niestety, pomagając innym, sama wpada w miłosne tarapaty. Podczas wypadku w trakcie jednej z ceremonii poznaje strażaka Nicka Corina. Okazuje się, że jest on narzeczonym jej klientki.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Denise Richards
jako Lauren Crandell
Dean Cain
jako Nick Corina
Karen Cliche
jako Darla Tedanski
Olivia Palenstein
jako Bonnie
Mimi Kuzyk
jako Cookie
Yannick Bisson
jako James (Jay) Corina
Barry Julien
jako Mark
David Lipper
jako Brad
Jessica Walter
jako Gennifer
Catherine Colvey
jako Lynda Tedanski
Amy Sobol
jako Lily Crandell
Paul Stewart
jako Hank Crandell

Fabuła

Lauren zajmuje się przygotowaniem wesel. Niestety, pomagając innym, sama wpada w miłosne tarapaty. Podczas wypadku w trakcie jednej z ceremonii poznaje strażaka Nicka Corina. Okazuje się, że jest on narzeczonym jej klientki. Alpinus

Gatunek
Romans, Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
na podstawie powieści, wesele, relacja mężczyzna-kobieta, panna młoda zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2004-09-13 (świat)
Wytwórnia
Ira Pincus Films
Von Zerneck Sertner Films (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
Kanada
Inne tytuły
Tak... A właściwie to nie (Polska) (tytuł TV)
I Do, But I Don't (alternatywna pisownia)
Czas trwania
97 minut

Recenzje

Pogmatwany jak telenowela. 3
  • 2007-11-06
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Po pierwszych piętnastu minutach filmu wydawało mi się że już go widziałam, tylko w tamtym filmie główna rolę grała Jennifer Lopez i Matthew McConaughey. Ale zaraz to nie jest ten film, tutaj świetną rolę Jennifer Lopez dostała marna Denise Richards i film ma totalnie pokręconą fabułę, że może dorównać samej „Modzie na sukces”. Już pamiętam tamten film to „Powiedz tak” a ten po prostu „I tak i nie”. Scenariusz na miarę telenoweli brazylijskiej albo wenezuelskiej. Film byłby nawet przyjemny i miły dla oka, gdyby nie ta obsada i fabuła. Obejrzałam do końca bo ciekawa byłam zakończenia, ale film na to nie zasługiwał. Ciągnął się i dłużył a do tego zakończył jak typowa komedia romantyczna.

No cóż zacznijmy od początku. Denise Richards jako Lauren Crandell gra asystentkę planistki ślubnej. Ale w rzeczywistości to ona wykonuje całą robotę pod którą podpisuje się jej szefowa Gennifer (Jessica Walter). Sama Lauren jest w trakcie rozwodu, kiedy do ich biura pukają znane osobistości prosząc o pomoc w realizacji marzeń ślubnych nie spodziewa sie co ja czeka. Jednym marzą się skoki na bungee innym ogromna sala mieszcząca tłumy gości i piękny kilkupiętrowy tort weselny a jeszcze innym skok z wieży kościoła przed kościół do panny młodej. I właśnie w trakcie takiej akcji skoku Lauren poznaje przystojnego strażaka, który przychodzi z pomocą wiszącemu w powietrzu panu młodemu. Ten strażak to Nick Corina (Dean Cain), nie byłoby w tym nic dziwnego gdy nagle okazuje się że jest on kolejnym klientem Lauren. Ale zaraz, czy aby na pewno. Czy Lauren się nie pomyliła, czy ta zagmatwana historia nie za bardzo ją przerosła? Czy nie pogubiła się w plotkach i zasłyszanych historyjkach? No cóż, tego już nie opowiem, ale jeśli chociaż w części zainteresowało cię to co napisałam to obejrzyj i sam się przekonaj.

Film nie rzuca na kolana, bo historii i takich i podobnych nagrano już wiele i jeszcze wiele na pewno zostanie nagranych. Jednak ten zostanie wrzucony do wora z filmami które były, nic poza tym nie osiągnie i na pewno nie zostanie zapamiętany. W każdym razie nie przeze mnie. Po obejrzeniu kolejnych dziesięciu komedii romantycznych znów zapomnę że coś takiego widziałam. Bo nie ma o czym pamiętać.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą