Speed Racer 2008

Speed Racer (Emile Hirsch) jest urodzonym rajdowcem, bratem legendy wyścigów Rexa Racera, który zginął tragicznie podczas zawodów. W zbudowanym przez swojego ojca Popsa Racera (John Goodman) samochodzie Mach 5, Racer rzuca wyzwanie wielkiej organizacji, której celem jest całkowita kontrola nad najbardziej znanym i dochodowym… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 30 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Emile Hirsch
jako Speed
Matthew Fox
jako Racer X
Christina Ricci
jako Trixie
Susan Sarandon
jako Mama Racer
Joon Park
jako Kierowca Yakuzy
John Goodman
jako Tata Racer
Scott Porter
jako Rex Racer
Hiroyuki Sanada
jako Pan Musha
Benno Fürmann
jako Insp. Detector
Rain
jako Taejo Togokhan
Christian Oliver
jako Snake Oiler
Richard Roundtree
jako Ben Burns

Fabuła

Speed Racer (Emile Hirsch) jest urodzonym rajdowcem, bratem legendy wyścigów Rexa Racera, który zginął tragicznie podczas zawodów. W zbudowanym przez swojego ojca Popsa Racera (John Goodman) samochodzie Mach 5, Racer rzuca wyzwanie wielkiej organizacji, której celem jest całkowita kontrola nad najbardziej znanym i dochodowym sportem świata. alienK

Gatunek
Akcja, Familijny, Sportowy
Słowa kluczowe
helikopter, upadek z wysokości, kłamstwo, eksplozja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-06-06 (kino), 2008-05-09 (świat), 2008-10-24 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA, Australia, Niemcy
Inne tytuły
Race Chasers (USA)
Speed Racer: The IMAX Experience (USA)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
135 minut
Budżet
120 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Speed Racer 42 lata później... 7

Grom iskier, dźwięk gniecionej karoserii, ryk turbodoładowanych bolidów, to pierwsze, co kojarzy się z tytułem „Speed Racer”, nowym filmem ze stajni Warner Brothers a jednocześnie nowym dzieckiem rodzeństwa Wachowskich. Tym razem twórcy kultowego Matrixa powracają z czymś całkowicie nowym. Speed Racer powstał na podstawie 52-odcinkowej serii anime o tajemniczym tytule „Mach GoGoGo” stworzonej przez Tatsuo Yoshide w 1966 roku. Doczekał się on także angielskiej adaptacji (rzecz jasna pod tytułem Speed Racer). Po 42 latach, czyli od premiery swojego prekursora, możemy oglądać film, już nie animowany, w nowej odsłonie - na dużym ekranie.

Idąc do kina nastawiony byłem raczej entuzjastycznie. Jako fan poprzednich filmów (głównie sagi Matrix) rodzeństwa W. mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać. Pierwsze wrażenie - uderzenie kolorów, jaskrawe barwy wyścigówek, otoczenie żywcem z gry komputerowej, jednak wszystko dobrze stonowane. W ogólnym rozrachunku myślę, że wyszło to filmowi na dobre w połączeniu z samochodami osiągającymi prędkości kilkuset kilometrów na godzinę.

Film, to głównie akcja a większość czasu, to wyścigi po krętych torach. Patrząc na efekty i ich wykonanie muszę przyznać, że nie są miażdżące, ale trzymają wysoki poziom, jednak czego innego można by się spodziewać po twórcach. Pojawiły się także klasyczne efekty znane z animowanych serii. Nie zdradzę ich, natomiast powiem, że wyglądało to ciekawie. Od strony fabuły film zaskoczył, i o ile na samym początku miałem tendencję do „zsuwania się z fotela”, to im bliżej końca tym wszystko robiło się ciekawsze a mój organizm domagał się mniejszych ilości napojów z zawartością kofeiny.

W bohaterów wcielili się aktorzy młodego pokolenia tacy jak Emile Hirsch (tytułowy Speed Racer) czy Christina Ricci (Trixi) jednak będziemy mieli także okazję obejrzeć takie gwiazdy jak John Goodman, Susan Sarandon, czy znany z kultowego już serialu „Lost” - Matthew Fox. Hirsh, najmłodszy, nie licząc Spritle’a (w tej roli Paulie Litt) aktor w filmie, a główny bohater, wykonał kawał dobrej roboty, jednak czegoś brakowało i miejscami zauważalnie był trochę spięty.

Czy film mi się podobał? Raczej tak, lecz po wyjściu z kina czułem pewien niedosyt.

Podsumowując, jeśli podobał Wam się oryginał - tutaj będzie tak samo. Jeśli oglądacie „na świeżo”, to zdecydowanie polecam go młodszym widzom a także maniakom wszelakich wyścigów samochodowych (głównie gier komputerowych). W przeciwnym wypadku proponuję ponowne przestudiowanie repertuaru.

13 z 15 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Mach 5 znowu rusza do wyścigu — Bracia Larry i Andy Wachowscy, twórcy trylogii Matrix (scenariusz / reżyseria / produkcja), dzięki unikalnemu podejściu do filmowej materii, łączącemu wielopoziomową narrację z przełomowymi efektami specjalnymi, przyczynili się do określenia na nowo gatunku filmu akcji. Dla braci Wachowskich przeniesienie na wielki ekran pierwotnej wersji „Speed Racera” -... zobacz więcej

Komentarze 6

Avatar square 200x200

master602 2009-09-01 1

1/10 – totalne dno nie wiadomo o co chodzi film dla małych chłopców

piwo_war 2008-10-05 4

Zbyt "cukierkowy" film – Po ogromnym sukcesie Matrixa, wiele filmów posługiwało się stylem w nim zawartym, tak zwanym "slow motion". Tym razem Wachowscy najwyraźniej znowu chcieli czymś się wyróżnić.. czymś oryginalnym. Prawda, udało im się, jeszcze nigdy nie widziałem takiego 'chaotycznego' filmu.
A więc, czyżby twórcy chcieli zapoczątkować nowy styl tworzenia filmów?
Jeżeli chodzi o sam film, to fabuła wymyślna,i ukazanie samych wyścigów było ładne, jednak specyfika tego filmu nie przypadła mi do gustu. Wachowscy mogli sobie trochę popsuć tym filmem reputacje, po ich idealnym pierwszym 'dziecku' :)

kuba_wajda 2008-09-11 7

Nie krzyczcie, proszę – uwierzyłem w ten świat ;) – Sam się sobie dziwię, ale mimo mojego i tak ignoranckiego nastawienia już do samego trailera, obejrzałem ten film z nie małym skupieniem, wybaczając co jakiś czas mu mniejsze czy większe grzeszki. Miło całego blichtru, przesycenia kolorami, że już nie wspomnę o montażu, przypominającym benchmarki najnowszego GeForce’a – ja po prostu uwierzyłem autorom w 100%. Naprawdę. Ani przerysowane postaci, ani słowa, które niejednokrotnie z namaszczeniem wypowiadali, ani hierarchia wartości nie większa niż w reklamie mentosów – w zupełności mi nie przeszkadzała, żeby wkręcić się w ten nadrealny, cukierkowy świat, gdzie rządzą paradoksalnie reguły nam bardzo bliskie – rywalizacja, pieniądze, media.
Ja się bardzo dobrze bawiłem i pewnie niektórzy Azjaci też – choćby z racji już samej obsady, ztargetowanej typowo "konsolowo-azjatycko".

Mówię Wam, 7/10, o ile wkręcisz się w konwencję ;)

MacT 2008-08-13 3

+2\5 – Co tu dużo mówić. Strasznie przekombinowany film. Moim zdaniem Wachowscy polegli niemal na całej linii. Co do nielicznych plusów mogę zaliczyć efekty specjalne i niektóre osoby z obsady (Susan Sarandom, Christina Ricci, Matthew Fox). Co do minusów to jest ich sporo. Po pierwsze i najważniejsze raził mnie montaż zwłaszcza w scenach wyścigów, a także szympans i najmłodszy członek rodziny Racer- po prostu no coment. Muzyka też co najwyżej potrafi zirytować. Film nie potrafił mnie zainteresować, a po wyścigach przyszłości oglądanych na dużym ekranie miałem "sieczkę w głowie"

Beznickowy MacT 2008-08-31 3

Dla mnie to faworyt do Maliny. Poza bardzo nielicznymi momentami, nic się w tym filmie nie działo. To kicz w najczystszym wydaniu (nie używam tego w pozytynym znaczeniu). Aż się nie dziwię, że tacy aktorzy tu wystąpili. Hirsch mnie kompletnie zasmucił. Chłopak o takim talencie w taką produkcję się pakuje…

Ale "Speed Racer", podobnie jak "Transformers", znajdzie sobie grupkę oddanych fanów. Jednak to nie dla mnie film. 2/10

Anonimowy MacT 2008-09-01

Film przebarwiony, ten ogrom kolorystyki aż szczypał w oczy, przez cały seans towarzyszyła płynąca z ekranu tandeta, wątpię czy ta opowiastka nawet zainteresuje dzieciaków, czekam na opinię 15 letniego kuzyna. Wyścigi beznadziejne, nieciekawe… nie liczyłem na fabułę, ale na wyrwę, prawdziwego Speeeed Racera efektywność wyścigów, które miały być siłą napędową… niestety montaż scen wyścigowych również woła o pomstę do nieba… Cóż mogę powiedzieć jeszcze? Sic! Oczy mnie dalej bolą.

Współtworzą