Sezon na kaczki 2004

Temporada de patos

Niedziela, jedenasta rano. Flama (Daniel Miranda) i Moko (Diego Cataño) to dwójka czternastoletnich przyjaciół. Mają wszystko, czego potrzeba, żeby przetrwać kolejną, nudną niedzielę: chatę dla siebie, gry wideo, magazyny porno, coca-colę i pizzę. Niestety, dostawca prądu, sąsiadka Rita (Danny Perea), Ulises (Enrique Arreola) -… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 9 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Enrique Arreola
jako Ulises
Diego Cataño
jako Moko
Daniel Miranda
jako Flama
Danny Perea
jako Rita
Carolina Politi
jako Matka Flamy
Antonio Zúñiga
jako Schludny człowiek
Alfredo Escobar
jako Spocony człowiek
Sara Castro
jako Kobieta

Fabuła

Niedziela, jedenasta rano. Flama (Daniel Miranda) i Moko (Diego Cataño) to dwójka czternastoletnich przyjaciół. Mają wszystko, czego potrzeba, żeby przetrwać kolejną, nudną niedzielę: chatę dla siebie, gry wideo, magazyny porno, coca-colę i pizzę. Niestety, dostawca prądu, sąsiadka Rita (Danny Perea), Ulises (Enrique Arreola) - dostarczyciel pizzy, gra komputerowa "Madrid-Machester", ciasto czekoladowe i straszny obrazek kaczki rujnują dobrze zapowiadający się dzień. Stopniowo wyłaniają się prawdziwe problemy: rozwód rodziców, samotność, mylenie nastoletniej przyjaźni z miłością i wkradające się dorosłe życie. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia
Słowa kluczowe
przyjaźń, wanna, gej, nastolatka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-04-29 (kino), 2006-03-10 (świat)
Dystrybutor
Art-House
Kraj produkcji
Meksyk
Inne tytuły
Duck Season
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Film jest przeznaczony zdecydowanie dla bardziej wymagających widzów, niemniej ze spokojnym sumieniem mogę stwierdzić, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. 7
  • 2011-04-09
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Kaczki lecące w kluczu wzajemnie się holują i torują sobie drogę. Jeśli któraś słabnie, to albo się pozbiera, korzystając ze wsparcia stada, albo padnie.

Film Sezon na kaczki zaczyna się zupełnie niepozornie, ot dwójka czternastoletnich chłopców spędza razem niedzielę w domu jednego z nich. Jest to pewien ich rytuał, piją colę, jedzą chrupki, grają w gry video i zamawiają pizzę. Brak prądu zakłóca ich rutynę, nie mogą grać w gry, do tego niespodziewanie nastoletnia sąsiadka prosi ich o udostępnienie piekarnika, bo chce upiec czekoladowe ciasto. W małym mieszkaniu, na typowym hiszpańskim osiedlu zebrała się czwórka na swój sposób poranionych przez życie ludzi. Przez jedną niedzielę tworzą jedyny w swoim rodzaju klucz. Flamo, czternastolatek zmagający się z rozwodem rodziców, Moko który ma problem z odróżnieniem miłości od przyjaźni, Rita o której urodzinach wszyscy zapomnieli i Ulisses , sfrustrowany badacz zachowań zwierząt, którego życie zmusiło do rozwożenia pizzy.

Pierwszą rzeczą jaka zwraca uwagę widza jest to, że dzieło Fernando Eimbcke jest filmem czarno- białym, co w dobie prześcigania się w stosowaniu efektów specjalnych jest czymś niezwykle oryginalnym. Zaletą tego jest fakt iż na ekranie nie ma nic co by mogło odwrócić uwagę oglądającego od akcji filmów i stopniowo wyłaniających się z treści problemów. Reżyser nie waha się stosować ujęć, które po prostu przytłaczają oglądającego. Podczas projekcji filmu dosłownie można odczuć beznadzieję, nudę, samotność jakiej doświadczają bohaterowie. Statyka podczas ujęć związanych z mieszkaniem kontrastuje z użyciem szokujących, turpistycznych scen, które powiązane są z momentem, gdy pojawia się opowieść o schronisku dla psów. Kolejnym aspektem, o którym należy wspomnieć to są dłużyzny w filmie. Z początku one są bardzo drażniące, żeby nie powiedzieć męczące dla oglądającego, jednakże po jakimś czasie zaczyna się odkrywać celowość ich stosowania. To, że dwaj chłopcy po odłączeniu prądu się nudzą, staje się tak wyraziste, że aż namacalne.

Akcja filmu jest bardzo statyczna, bez gwałtownych zwrotów akcji. Na palcach jednej ręki można policzyć miejsca, w których ktoś podnosi głos. Miejsce wydarzeń praktycznie nie wykracza poza malutkie mieszkanko. A jednak widz nie może oprzeć się wrażeniu, że na tych kilkunastu metrach kwadratowych została zamknięta większość ludzkich problemów.

Sezon na kaczki jest nakręcony z pomysłem. Dużym atutem filmu jest to iż jest czarno-biały. Emocje reżyser oddaje poprzez muzykę i niezwykle interesującą pracę kamery. Nic dziwnego, że zdobył aż 4 nagrody na Festiwalu Filmowym Guadalajara w Meksyku, wygrał Festiwal Filmowy w Paryżu oraz zwyciężył na Festiwalu AFI Fest.

0 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Fernando Eimbcke o pisaniu scenariusza — Powstało siedem wersji. Jestem pedantyczny, za każdym razem sprawdzam każdy przecinek, każdą kropkę, więc zajmuje to dużo czasu. Zanim zacznę pisać kolejną wersję, robię dużo notatek, słucham ludzi. Daję skrypt zaufanym osobom i słucham, co mają do powiedzenia. Rozważam to i potem piszę. To Paula Markovitch przejęła stery podczas pisania Sezonu na kaczki. Pomogła... zobacz więcej

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą