Blair Witch Project 1999

The Blair Witch Project

Trójka studentów szkoły filmowej wyposażonych w kamery wideo wyrusza na wyprawę w okolice Burkittysville. Chcą nakręcić dokumentalny film inspirowany lokalną legenda o wiedźmach z Blair. Legenda głosi, że od dwóch wieków w okolicznych lasach wiedźmy torturowały i zabijały dzieci. To, co wydawało się być prostym zadaniem,… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 5 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Heather Donahue
jako Heather Donahue
Joshua Leonard
jako Joshua "Josh" Leonard
Michael C. Williams
jako Michael "Mike" Williams
Bob Griffin
jako Niski rybak
Jim King
jako Mężczyzna udzielający wywiadu
Sandra Sánchez
jako Kelnerka
Ed Swanson
jako Rybak w okularach
Patricia DeCou
jako Mary Brown
Mark Mason
jako Mężczyzna w żółtym kapeluszu
Jackie Hallex
jako Kobieta z dzieckiem udzielająca wywiadu

Fabuła

Trójka studentów szkoły filmowej wyposażonych w kamery wideo wyrusza na wyprawę w okolice Burkittysville. Chcą nakręcić dokumentalny film inspirowany lokalną legenda o wiedźmach z Blair. Legenda głosi, że od dwóch wieków w okolicznych lasach wiedźmy torturowały i zabijały dzieci. To, co wydawało się być prostym zadaniem, zamieniło się w koszmar. Rok później znaleziono tylko nagrane taśmy... "The Blair Witch Project" jest jedną z nich. Studentów już nigdy nie odnaleziono, a policja nie jest w stanie racjonalnie wyjaśnić okoliczności popełnionych tam morderstw. opis dystrybutora

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
chaos, ból, płacz, palenie papierosa zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2000-03-03 (kino), 1999-01-25 (świat), 2006-05-11 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Haxan Films
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
The Black Hills Project (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
86 minut
Budżet
60 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... 7
  • 2006-12-14
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„Blair Witch Project” zawdzięcza swój sukces kryjącej się za filmem tajemnicy, sprytnie manipulującej widownią. A nie od dziś wiadomo, że tajemnice niezawodnie budzą emocje. Do tego przeprowadzona w amerykańskich mediach promocja filmu uwiarygadniała go tworząc z niego obraz czysto dokumentalny. Jednak reklama „Blair Witch Project” to osobny temat, który możemy pominąć, by skupić się na samym filmie i jego tajemnicy.

Scenariusz i realizacja są genialnie proste. Jedno i drugie sprawia wrażenie, jakby każdy mając do dyspozycji sprzęt filmowy, przy odrobinie dobrej woli mógł nakręcić podobny „projekt”. Troje studentów szkoły filmowej wyrusza z kamerami do lasu niedaleko Burkittysville, dawniej zwanego Blair, by nakręcić film dokumentalny o legendarnej wiedźmie przed laty grasującej w okolicy. Wcześniej przeprowadzają wywiady z okolicznymi mieszkańcami. Niektórzy z nich uważają, że las jest nawiedzony, kilkoro było świadkami dziwnych wydarzeń, inni są sceptykami. Młodzi filmowcy po wejściu do lasu niemal natychmiast gubią drogę i przez następne dni kręcą się w kółko, w poszukiwaniu zaznaczonego na mapie szlaku. Pojawiają się niewytłumaczalne znaki, jakby ktoś oprócz nich był na tym odludziu, obserwował, chodził za nimi krok w krok. Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie dzieje się nic takiego, co można by uznać za zwiastun jakiekolwiek zagrożenia, poza tym że rano znajdują przed namiotem kupki kamieni, jakby usypane ludzką ręką, a po drodze natykają się na wiązki gałązek niewiadomego pochodzenia. Stopniowo narasta trwoga. Ogrania ich irracjonalny, pierwotny lęk. Lęk przed nieznanym, niewidzialnym, ale zostawiającym tropy, a więc obecnym. Wpadają w panikę. Krzyk przerażenia i porzucona na ziemi kamera - to są ostatnie ujęcia zapisane na taśmie, którą poźniej odnaleziono. Natomiast po studentach ginie wszelki ślad.

Nie jest to typowy horror. Brak w nim scen budzących strach. Dreszcze wywołuje natomiast wędrówka przez tajemniczy las, podczas której więcej się domyślamy, niż wiemy. Obserwujemy raczej reakcję na wydarzenia, narastające emocje, panikę. Te elementy budują przejmującą, niemal mistyczną atmosferę filmu. Podobny pomysł był wykorzystany w „Pikniku pod wiszącą skałą”, gdzie znika wycieczka uczennic z pensjonatu dla dziewcząt, łącznie z nauczycielkami. Wraca tylko jedna osoba, która nie potrafi odpowiedzieć na żadne pytanie. W "Blair Witch Project" również nie dowiemy się, co się stało z tą trójka zagubionych w lesie, czy spotkali się z wiedźmą, czy stracili zmysły.

Praca kamer jest tutaj stylizowana na amatorskie zdjęcia, kręcone z ręki bez stabilizatora. Montaż jest surowy i oszczędny. Brak tu również muzycznej ścieżki dźwiękowej, co jest kolejnym znakiem odróżniającym ten film od innych, typowych produkcji. Dźwięku jest tylko tyle, co nagrane na planie. Tak potraktowany temat sprawia, że obraz ma smak autentycznego dokumentu.

Opowieść o wiedźmie z Blair warto obejrzeć samemu i polecić każdemu wyrobionemu kinematograficznie widzowi, poszukującemu nowych wrażeń i rozwiązań.

7 z 14 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Zdjęcia do całego filmu trwały zaledwie 8 dni. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 43

Avatar square 200x200

bizarre 2016-09-22 7

Powtórka po mniej więcej 10 latach. Myślałem, że zupełnie się rozczaruje, ale było całkiem nieźle. Kiedyś zrobił na mnie bardzo duże wrażenie i serio straszył, teraz też robi wrażenie, ale już trochę z innych powodów. Przede wszystkim szanuję twórców za to w jaki sposób zrobili atut z małego budżetu. Amatorskie wykonanie buduje atmosferę, a fakt, że niewiele widać, tylko to potęguje, musi tylko zadziałać wyobraźnia. Bardzo prosty, ale zarazem pomysłowy scenariusz i o dziwo nieirytujące zachowanie bohaterów i gra aktorska. Kompletnie nie rozumiem Złotej Maliny dla Heather Donahue, może nie była to najlepsza rola, ale nie było też tragedii, tym bardziej, że to niskobudżetowy film, który przebojem wdarł się do mainstreamu i w dodatku debiut aktorki.

Ocena zawyżona przez sentyment i fakt, że powrót po latach wcale mnie nie rozczarował.
7-/10

Krzyk_Sowy 2015-12-30 3

Ani to nie straszne ani fajne. Przez większość filmu nic nie widać. Tragedia

Quagmire 2014-02-28 3

3/10 – Blair Witch Project obdarty z masowej histerii nie robi żadnego wrażenia, wydaje mi się, że o ile tytuł jest nadal w miarę rozpoznawalny, to po 15 latach od premiery film całkiem zasłużenie nie doczekał się statusu kultowego horroru. "Wiedźma z Blair" nie ma zbyt wiele do zaoferowania w konwencji found footage, oprócz chyba najbardziej znanej, sparodiowanej kiedyś w Strasznym filmie i zdobiącej plakat sceny z oczami, oraz ścisłego zakończenia, nie ma tutaj wizualnego pomysłu na wykorzystanie konwencji paradokumentu. Miejscami ma się wręcz wrażenie obcowania ze słuchowiskiem radiowym dla bardzo wrażliwych odbiorców, a bardziej straszyłby chyba towarzysz seansu klaszczący nagle w dłonie i wołający "Buuu!". Zresztą mało jest nawet tych najbardziej prostackich środków na podniesienie ciśnienia u widza, przeważają średnio zainscenizowane kłótnie i nocowanie w namiocie. Może się wręcz wydawać, że twórcy mieli tak naprawdę pomysł na początek i ostatnie 5 minut, po czym w wielkich bólach rozciągnęli obraz do minimum przyzwoitości dla pełnego metrażu.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
ferhin2 Quagmire 2014-02-28

trzeba zauważyć, że ten film zapoczątkował modę na found footage i po prostu później powstały filmy lepsze. Jakby zaczął tak rozbierać na czynniki pierwsze każdy nowy pomysł z lat 80. i 90. to pewnie większość na dzień dzisiejszy wypadłą by bardzo słabo.

Quagmire Quagmire 2014-02-28 3

Skoro zapoczątkował modę to uznałem, że ma coś ciekawego do zaoferowania. A okazał się filmem imponującym jedynie dla pasjonatów marketingu i box office’u. Szkoda.

jacks Quagmire 2014-02-28 7

Chcesz powiedzieć, że dopiero pierwszy raz widziałeś ten film?

Quagmire Quagmire 2014-03-01 3

Widziałem za dzieciaka, ale nie jestem pewien czy dałem radę obejrzeć w całości :) Dlatego uczciwie nie bawiłem się w żadne "powroty po latach" czy "odświeżanie wspomnień" na początku opinii.

mirob1 2011-04-07 5

budżet 60000usd – i gdzie sie podzialy te pieniądze

Pershing01 2009-12-14

Ciekawy pomysł fabuła 7/10 – A więc ciekawy pomysł jeżeli chodzi o kręcenie filmu z pierwszej osoby, nie jak 99.99% z trzeciej. Sama fabuła jest dość ciekawie zrobiona, realne przerażenie i omotanie studentów.. Moja całkowita ocena 7/10 Trochę przesadnie ludzie rozmawiają o tym filmie byłem przygotowany na coś mocniejszego ale dobrze jest.

Pozdrawiam
P.

Hej

Współtworzą