Witaj w domku dla lalek 1995

Welcome to the Dollhouse

Mała Dawn jest w szkole obiektem ciągłego wyszydzania. Wszyscy śmieją się z jej wyglądu, zachowania i ubioru. W domu również nie znajduje spokoju, ponieważ jej rodzina także nie rozumie i nie akceptuje jej zachowania. Młodsza siostra ciągle ją wykorzystuje, a starszy brat ignoruje. Jedynym marzeniem Dawn jest bycie popularnym i… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Heather Matarazzo
jako Dawn Wiener
Victoria Davis
jako Lolita
Christina Brucato
jako Ciasteczko
Christina Vidal
jako Cynthia
Siri Howard
jako Chrissy
Brendan Sexton III
jako Brandon McCarthy
Telly Pontidis
jako Jed
Herbie Duarte
jako Lance
Scott Coogan
jako Troy
Daria Kalinina
jako Missy Wiener
Matthew Faber
jako Mark Wiener
Josiah Trager
jako Kenny

Fabuła

Mała Dawn jest w szkole obiektem ciągłego wyszydzania. Wszyscy śmieją się z jej wyglądu, zachowania i ubioru. W domu również nie znajduje spokoju, ponieważ jej rodzina także nie rozumie i nie akceptuje jej zachowania. Młodsza siostra ciągle ją wykorzystuje, a starszy brat ignoruje. Jedynym marzeniem Dawn jest bycie popularnym i kochanym. Kiedy w zespole jej brata pojawia się nowy gitarzysta, Dawn zakochuje się w nim. W tym samym czasie, zaczyna się podobać szkolnemu bandziorowi. majron

Gatunek
Dramat, Komedia

Szczegóły

Premiera
1995-09-10 (świat)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
88 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

bizarre 2015-08-06 8

8/10 – Świadoma zabawa kiczem i stylistyką familijnych obyczajówek typowych dla lat 90. Historia jest tu tłem dla ukazania ciekawych skrzywionych psychicznie postaci, z których każda jest "inna" i niepasująca do społeczeństwa. Film opowiada o dzieciństwie jako tym najgorszym okresie życia. Widzimy świat z perspektywy dziewczyny, która jest typową ofiarą losu wyśmiewaną i w szkole i w domu. I co chyba najlepsze w tym filmie, to to, że mimo kiczu i karykatury bardzo lekko i prawdziwie mówi o emocjach nastolatki. Druga bardzo ważna sprawa to gra aktorów – dziecięcych. Zwykle to sprawa problematyczna, ale tu byli bardzo dobrzy. I trzecia ważna rzecz to duża dawka czarnego humoru i ironii. Można powiedzieć, że to taka łagodniejsza, mniej skontrastowana wersja "Happiness". Widać, że Solondz miał już swój styl, ale nie przegiął go do granic karykatury, jak właśnie w "Happiness" (8.5/10)

Współtworzą