Kobieta w błękitnej wodzie 2006

Lady in the Water

Cleveland jest dozorcą w jednym z apartamentowców i pewnego dnia w basenie znajduje śliczną, niebieską nimfę.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO2, 21 grudzień 2016, środa 12:45 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 25 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Paul Giamatti
jako Cleveland Heep
Jeffrey Wright
jako Pan Dury
Bob Balaban
jako Harry Farber
Sarita Choudhury
jako Anna Ran
Cindy Cheung
jako Young-Soon Choi
M. Night Shyamalan
jako Vick Ran
Freddy Rodríguez
jako Reggie
Bill Irwin
jako Pan Leeds
Mary Beth Hurt
jako Pani Bell
Noah Gray-Cabey
jako Joey Dury

Fabuła

Cleveland jest dozorcą w jednym z apartamentowców i pewnego dnia w basenie znajduje śliczną, niebieską nimfę. Alpinus

Gatunek
Fantasy, Thriller
Słowa kluczowe
lustro, uzdrowienie, deszcz, motyl zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-09-08 (kino), 2006-07-20 (świat), 2006-12-05 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Wytwórnia
Warner Bros.
Blinding Edge Pictures
Legendary Pictures
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
110 minut
Budżet
75 000 000 USD

Recenzje

Co by było gdyby... 9
  • 2006-09-25
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery "Kobieta w błękitnej wodzie" to baśniowe kino grozy autorstwa mistrza gatunku - M. Nighta Shyamalana, twórcy "Szóstego zmysłu", "Znaków" i "Osady". Tę opowieść wymyślił reżyser podobno dla swoich dzieci, a teraz przeniósł ją na filmową taśmę. Kim jest tytułowa kobieta w błękitnej wodzie? Jest ona tak zwaną narfą, podobną do nimfy postacią z bajki, która zagubiła się w naszym świecie i nie może wrócić do swojego. Odnajduje ją dozorca bloku, Cleveland. Dziewczyna o imieniu Story ukrywa się w korytarzach pod basenem, a ścigają ją potężne demony...

Niestety trzeba przyznać, że film rozczarowuje i to w dużej mierze. Skoro to film na podstawie książki, to na pewno oczekiwania od fanów były wielkie. Rozczarowani po seansie filmowym wracali do swoich domów, a mówili tylko: "co by było gdyby..." Długie dialogi, nie potrzebne wątki, wszystko to tylko zniechęca od siedzenia w kinie na tych niecałych dwóch godzinach. Jedynym plusem mogą być same postacie, no cóż obsada aktorska też zostawia dużo do życzenia. Samo wykonanie i praca w to włożona może jedynie podkreślać starania reżysera. Znany w swojej dziedzinie James Newton Howard "obronił" film swoją kompozycją. Wartka, szybka treść przekazywana przez muzykę dociera do wszystkich widzów. Wspaniałe brzmienie to jednak nie wszystko.

Zwiastuny filmowe pokazały wręcz za wiele, film zostawia po prostu wiele niedociągnięć. Niesmak, niedosyt - to może czuć każdy rozczarowany widz. Czy trzeba myśleć pozytywnie czekając na tak wielkie produkcje? Nie zawsze. Objawia się to jednak zapałem i techniką wykonania, podczas kręcenia filmu z gatunku fantasy zawsze, ale to zawsze trzeba trzymać się tego punktowego wyznacznika. Odbiegając od tego zwykle tworzy się coś, co ma mniej wspólnego z samym pomysłem. Dramat jak dramat - zawsze każdy go może znaleźć, wystarczy się dobrze wsłuchać w treść przekazywanych obrazów...

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Zdjęcia do filmu realizowano od 22 sierpnia do 21 października 2005 roku. zobacz więcej

Komentarze 26

Avatar square 200x200

Generacja 2007-01-26

Nudnawy… – Dobrnołem do konca tylko dlatego ze niemogłem w zaden zasnac :] film przypomina mi inny "Kokon" niby s/f ale nudny jak koło gospodyn wiejskich ODRADZAM

Zobacz wszystkie 19 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
mysza_007 Generacja 2007-11-14 3

tylko żałuje ze nie zalukałem na fdb zanim obejrzałem ten film….ze zwiastunow zdawalo mi sie ze to jakis horror…no masakra , rowniez odradzam…….film w stylu disneya tylko ze glupi i nudny… i z s/f to nie ma nic wspolnego , jak juz to fantasy

Trikster Generacja 2007-11-14 7

to ja jakiś dziwny jestem. Jasne, że Shyamalan robił już lepsze filmy, ale ten nie był najgorszy. Nie wiem, czy nie zauważyliście, ale twórca wcale nie zrobił "naciągacza", a pokazał, że zrobi film tak, jak mu się podoba, nie dla rozgłosu. I co z tego, że dostał Złotą Malinę? Gdybyśmy się tym sugerowali (czyt. nagrodami), to oglądalibyśmy filmy wywołujące nudności. Przyznają ją "malkontenci doskonali" – oni potrafią przyznać tę nagrodę każdemu. Ja się nie nudziłem. Autor przeniósł ludowe wierzenia (wraz z monstrami) do świata rzeczywistego. Człowiek ratuje baśniową postać – również dobry pomysł. Beznadzieją są też te wypowiedzi, że film jest nielogiczny. Proszę o argument. Ktoś tu pisał o efektach specjalnych? To może najpierw się zastanowi nad tym pytaniem i jeśli jego umysł stwierdzi, że było jak najbardziej ok, to niech zada je raz jeszcze. I jeszcze muzyka… na nią też nie pozwolę narzekać ;)

mysza_007 Generacja 2007-11-14 3

no coz………kazdy lubi cos innego i tyle………….nie wykluczam ze znajda sie osoby ktore uznaja ten film za dzielo :)……..jak na moj gust ten film jest beznadziejny

Trikster Generacja 2007-11-14 7

> mysza_007 o 2007-11-14 14:55:35 napisał:
>
> no coz………kazdy lubi cos innego i tyle………….nie wykluczam ze znajda
> sie osoby ktore uznaja ten film za dzielo :)……..jak na moj gust ten film
> jest beznadziejny

film określiłeś jako: głupi, nudny, beznadziejny. HM… Żadne argumenty, a jedynie zaśmiecanie forum:/ A szkoda, bo chętnie bym poczytał, co było nie tak, jak powinno.

mysza_007 Generacja 2007-11-14 3

a nie wystarczy Ci ze MOIM ZDANIEM cos z całym filmem jest nie tak…..moze najwiekszy zawod byl dlatego ze spodziewalem sie horroru…….no moze muzyka byla spoko ale to nie ratuje filmu…."co bylo nie tak"- no film taki troche dla dzieci , tak mi sie wydaje…. w ogole mnie nie wciagnal , nudzilem sie jak ogladalem wiec napisalem ze nudny…..a głupi – po prostu ta legenda jakas nie teges………wole juz o smoku wawelskim….to wszystko = beznadziejny..moim zdaniem oczywiscie

Trikster Generacja 2007-11-14 7

> mysza_007 o 2007-11-14 15:12:13 napisał:
>
> a nie wystarczy Ci ze MOIM ZDANIEM cos z całym filmem jest nie tak…..

nie wystarczy
> najwiekszy zawod byl dlatego ze spodziewalem sie horroru

to trzeba było najpierw się dowiedzieć, co to za gatunek. Twoja wina i żaden argument.

> no moze muzyka
> byla spoko ale to nie ratuje filmu
zgoda, ale zawsze daje jakiś plus i jest jedną z wytycznych przy ocenie

> "co bylo nie tak"- no film taki troche dla dzieci , tak mi sie wydaje….
dobrze, że napisałeś, że Ci się wydaje.

> w ogole mnie nie wciagnol , nudzilem sie jak
> ogladalem wiec napisalem ze nudny
trzeba było popcorn zajadać, fabuła była proporcjonalnie rozłożona w czasie, a wiele momentów było zaskakujących. Poza tym był bardzo ładnie zrobiony. Żaden argument to twoje "nudziłem się, bo był nudny" i odwrotnie. Nudny, bo… np. przewidywalny, kiepski scenariusz, zero akcji… etc.

> a głupi – po prostu ta legenda jakas nie
> teges………wole juz o smoku wawelskim….to wszystko = beznadziejny..moim
> zdaniem oczywiscie

Ubaw po pachy…

mysza_007 Generacja 2007-11-14 3

no nieeeeee……nie dopuszczasz mysli ze komus ten film sie po prostu nie podobal………….chetnie podyskutuje merytorycznie , na argumenty ale prosze tylko zeby nie bylo to w przypaku tego filmu….bo to tak jak bys probowal mnie namowic na dyskusje o filmie "Species: The Awakening" totalna zenada ten film………."kobieta w …" w ogole mnie nie zainteresowal i nie zaglebialem sie w niego…wyrazilem swoja opinie o tym filmie i tyle…..podwazasz cala moja wypowiedz….
dobra muzyka – w winampie mozna posluchac , albo w duzo lepszych filmach
"wiele momentów było zaskakujących" – jakich..mnie tam raczej nic nie zaskoczylo , no moze jak tych "wybrańcow" szukali , kto jest kto z legendy….ale i tak stwierdzenie o naglych zwrotach akcji było by tu groooobym naduzyciem
"Poza tym był bardzo ładnie zrobiony" – jak by ktos mnie zapytal o ladnie zrobione filmy to "kobieta…." za 100 lat by mi do glowy nie przyszedl
moze myslisz ze jestes mega merytoryczny ale te Twoje argumenty to sa jakies ogolniki , ktore mozna dopasowac do wiekszosci filmow
"fabuła była proporcjonalnie rozłożona w czasie"
ogolnik

> "co bylo nie tak"- no film taki troche dla dzieci , tak mi sie wydaje….
dobrze, że napisałeś, że Ci się wydaje.>>>>>a Ci jak sie wydaje , do jakiego typu odbiorcow trafi najbardziej ten film jak nie do dzieci

no film jest po prostu slaby i jak dla mnie byl strata czasu…. zrobiłby na mnie o wiele wieksze wrazenie gdyby jej nie uratowali :P(apropo przewidywalnosci i nudy) i nie zeby w tym filmie bylo zero akcji ale akcja byla slaba po prostu….
…..odnosnie ogolnikow to film moim zdaniem jest pod kazdym wzgledem slaby , poniewaz ogladalem duzo , duzo filmow ladniej zrobionych z lepsza muzyka i bardziej przemyslanymi zwrotami akcji……..dodam moze jeszcze na koniec ze mimo wszystko film najgorszy nie byl….jak bym go puscil mojemu malemu kuzynowi to by mu sie na bank spodobal……..wstyd by mi bylo polecic go rowiesnikowi………..

Trikster Generacja 2007-11-14 7

jasne, że rozumiem, iż komuś może się ta pozycja nie podobać… pod warunkiem, że poda mi konkretne argumenty. Dobrej muzyki w winampie można posłuchać powiadasz. To o czym my rozmawiamy, jeśli nie o oprawie muzycznej filmu? A mi nie wstyd go polecać – oglądała go moja wybredna siostra o 2 lata ode mnie młodsza i jej się podobał. Mój kumpel ze swoją żoną też go obejrzeli i wcale się nie nudzili. A Shreka też byś polecił tylko dzieciom? (wiem, inny gatunek, ale tak właśnie pieprzysz jak byś się szaleju najadł).

Nie prowadzę merytorycznych dyskusji z kimś, kto nie potrafi podać konkretnych powodów, przez które film jest "beznadziejny i nudny"

mysza_007 Generacja 2007-11-14 3

no toz czlowieku napisalem ze film w zadnym aspekcie na mnie wrazenia nie zrobil……produkcje fantasy sprzed 15 lat bywaly lepsze……shreka goraco polecam bo jest smieszny ………..ale np mala syrenka , czy jelonek bambi bym nie polecil………………no i tyle sie produkowałem w tym dlugim poscie zeby napisac dlaczego ten film jest slaby a ty mi wyskakujesz ze nie potrafie uzasadni9c

mysza_007 Generacja 2007-11-14 3

> Lukasz N o 2007-11-14 16:58:21 napisał:
>
> jasne, że rozumiem, iż komuś może się ta pozycja nie podobać… pod
> warunkiem, że poda mi konkretne argumenty. Dobrej muzyki w winampie można
> posłuchać powiadasz. To o czym my rozmawiamy, jeśli nie o oprawie muzycznej

a jak ktos po prostu napisze ze mu sie nie podoba i nie poda argumentow to co wtedy to oznacza- ze mu sie tak na prawde podoba :P bo nie podal argumentow na nie , niektorzy ( jak np ja)wola rozpisywac sie przy okazji bardziej ambitnych produkcji , na tę bez urazy ale szkoda czasu
muzyka- chodzi mi tylko o te ze jak ktos chce posluchac dobrej muzyki to moze to zrobic za pomoca winampa albo przy okazji lepszego filmu a nie koniecznie w tym celu trzeba slabe filmy ogladac

Trikster Generacja 2007-11-14 7

> mysza_007 o 2007-11-14 17:44:24 napisał:
>
> a jak ktos po prostu napisze ze mu sie nie podoba i nie poda argumentow to co
> wtedy to oznacza- ze mu sie tak na prawde podoba :P bo nie podal argumentow na
> nie
> muzyka- chodzi mi tylko o te ze jak ktos chce posluchac dobrej muzyki to moze to
> zrobic za pomoca winampa albo przy okazji lepszego filmu a nie koniecznie w tym
> celu trzeba slabe filmy ogladac

zaczynasz mnie śmieszyć – ja nie napisałem, że ten film warto obejrzeć dla muzyki. Plusem jest np. fabuła, która mnie bardzo zainteresowała, aktorzy wypadli dobrze (bez rewelki, ale jednak). Film jest bardzo ładnie zrobiony. Doszukać się też można tego, że reżyser poprzez aktorów wypowiadał swoje zdanie na różne tematy. Akcja, jeśli o takowej można mówić, jest przedłużana celowo. Sam film ma przewidywalne momenty jak i te zaskakujące. Podoba mi się samo nazewnictwo pewnych rzeczy i dosłowność scenariusza. Widzę też malutkie nawiązanie do "Osady". 7/10 z mojej strony. Ja nie chcę, by ten film Ci się podobał (broń Boże!), chcę wiedzieć, dlaczego Ci się nie podobał.

Asmodeusz Generacja 2009-06-13 4

no ja terz się mocno wynudziłem początek i koncówka dobre a cały środek właściwie można pomnąc

muniez1 Generacja 2009-06-13

dobry film. możliwe że Shyamalan ma już najlepsze filmy za sobą ale to wciąż porządny reżyser. strasznie wkurzyło mnie gdy dowiedziałem się o tych nominacjach do Złotych Malin. wracając do filmu faktycznie słabo się rozkręca ale większośc filmów ma tą wadę (a może zaletę). a końcówka nie jest słaba tylko ckliwa :) muzyka faktycznie b.dobra i to jest zawsze pewniak w filmach Shyamalana. aktorstwo też niezłe. no może Bryce Dallas Howard wypadła blado (dosłownie i w przenośni :) Paul Giamatti wypadł za to najlepiej. wyobrażacie sobie B.Willisa albo M.Gibsona w tej roli :)scenariusz ma pewne braki i niedociągnięcia ale większośc nie jest bez skazy. nawet sam Shyamalan spodobal mi się jako aktor choc De Niro to on nie jest. film jak dla mnie dobry z kolejnym ciekawym pomysłem. Już nudniejsze było "Zdarzenie" z absurdalnym jak dla mnie pomysłem. ode mnie "KWBW" dostaje 7/10

mysza_007 Generacja 2009-06-13 3

widzę , że Lukasz mnie lajtowo zmoderował ;p

mi dla odmiany się "zdarzenie" podobało…….

muniez1 Generacja 2009-06-13

ale sam pomysł nie wydaje Ci się po prostu głupi??

Asmodeusz Generacja 2009-06-13 4

przy kilku filmach które widziałem to pomysł był rewelacyjny, ale jeśli odnieśc do całosci to jest to film dla młodszych widzów

mysza_007 Generacja 2009-06-13 3

no Szalamanajkum ma specyficzne pomysły na filmy , Kobieta w błęk….-może sam pomysł nie był najgorszy ale wykonanie…żeby już tego nie męczyć to napisze delikatnie , że do mnie nie trafia…za bardzo kolorowe itd

muniez1 Generacja 2009-06-13

mnie chodzi o "Zdarzenie" na nie o "Kobietę w błękitnej wodzie"
chodzi mi o to sam scenariusz zdarzenie jest nie do przyjęcia dla mnie. że niby przez rośliny ludzie popełniają samobójstwo. pomysł beznadziejny. Whalberg zagrał tragicznie. ale ma też swoje plusy. napięcie trzyma. znowu muzyka :)no i Deschanel wypada bardzo dobrze

mysza_007 Generacja 2009-06-13 3

wiem , że chodziło o zdarzenie;p i napisałem , że ma specyficzne pomysły a że zjechałem wcześniej kobiete w blekitnej….to chcialem tylko dodac ze sam pomysl nie byl zly , ale film juz tak;p

sobieray 2007-01-07 4

serial? – moze gdyby z tego serial zrobic to bylaby wieksza szansa na "ulogicznienie" tego filmu?

Aseq sobieray 2007-01-07

serial? a kto by to ogladal?

anika1983 2006-09-29

wątpliwości po obejrzeniu – trudno powedzieć, co sądze o filmie, można by powiedzieć, że ciekawy pomysł i wogóle, ale tak w sumie film jest trochę rozlazły, parę głupich momentów, efekty specjalne – beznadziejne. Liczyłam na film, który zachwca, jednak wyszłam z kina z mieszanymi uczuciami

Film ogólnie uważam za słaby. Fabuła jest w porządku i można by było zrobić całkiem fajny film (fantasy), jednak brakuje mu klimatu. Brakuje dobrej gry aktorskiej, brakuje magiczności, brakuje odrobiny realizmu. Akcja toczy się w chwili obecnej lub niedalekiej przeszłości/ przyszłości, rzeczy które uchodzą za niedorzeczne, zmyślone nie stają się z chwilą ich nazwania prawdziwymi.

Plus – przez pewną część filmu typujesz swoich "wybrańców".

Grzegorz_Borowiecki 2006-09-08

pokrecony film – ten film wydaje sie strasznie pokrecony ;) ale na fantasy warto chodzi wiec raczej w ten weekend odwiedze kino :)

Mam identyczne zdanie [; też mam zamiar wybrać się w ten weekend (9-10 września) reżysera bardzo lubię!

Współtworzą