Życie.Po.Życiu 2009

After.Life

Młoda kobieta w stanie zawieszenia między życiem a śmiercią walczy z człowiekiem, który ma władzę nad jej losem.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Christina Ricci
jako Anna Taylor
Liam Neeson
jako Eliot Deacon
Justin Long
jako Paul
Celia Weston
jako Beatrice Taylor
Josh Charles
jako Tom Peterson
Rosemary Murphy
jako Pani Whitehall
Malachy McCourt
jako Ojciec Graham
Shuler Hensley
jako Vincent Miller
Alice Drummond
jako Pani Hutton
Sam Kressner
jako Pryszczaty dzieciak

Fabuła

Młoda kobieta w stanie zawieszenia między życiem a śmiercią walczy z człowiekiem, który ma władzę nad jej losem. Yasha

Gatunek
Thriller, Dramat
Słowa kluczowe
pogrzeb, walka , kobieca nagość, przeznaczenie zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-11-07 (świat)
Wytwórnia
Lleju Productions
Harbor Light Entertainment
Plum Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
After Life (USA) (alternatywna pisownia)
Afterlife (USA) (alternatywna pisownia)
Czas trwania
104 minut
Budżet
4 500 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 19

Avatar square 200x200

Beznickowy 2010-09-07 8

Budżet – Czy to możliwe, że budżet takiego filmu wyniósł "tylko" 4 500 000 USD? Wątpię, czy tyle pieniędzy wystarczyłoby na opłacenie trójki głównych aktorów.

Quagmire Beznickowy 2010-09-07 3

Możliwe. Spodobał im się scenariusz, przy czym zdawali sobie sprawę, że film nie dostanie od wytwórni większych pieniędzy, więc nie wzięli swoich standardowych gaż. Zresztą film i tak się nie zwrócił, nie dostał się do szerokiej dystrybucji i zarobił tylko 108 tys$

Poza tym ten film dzieje się chyba w 3 czy 4 miejscach.

Xilion 2010-09-02

Dziwny – ale to w końcu film o śmierci – Film rzeczywiście nie jest filmem akcji, ani horrorem, ani żadnym fantasy. Prawda jest taka, że trudno go sklasyfikować. Nie jest to też film o życiu – ot taka sobie historia pewnej młodej kobiety, która może umarła, a może nie …. reszty dowiecie się po jego obejrzeniu. Koniec. Kropka.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Kothbiro Xilion 2010-09-02 3

"Film rzeczywiście nie jest filmem akcji, ani horrorem, ani żadnym fantasy." – dokładnie tak. Innymi słowy film absolutnie o niczym. Więc po co było go w ogóle tworzyć?

Beznickowy Xilion 2010-09-03 8

> Kothbiro o 2010-09-02 21:27 napisał:
> Więc po co było go w ogóle tworzyć?

Takie pytanie można postawić wielu filmom. A ten mimo wszystko trzyma w napięciu przez pewien czas, więc ostra krytyka, moim zdaniem, temu filmowi się nie należy. Miał potencjał, ale…

Kothbiro Xilion 2010-09-03 3

Prawda to, wiele filmów nie ma racji bytu, ale to jednak kwestia indywidualnej oceny. Mnie osobiście film nie trzymał w napięciu ani przez sekundę, może dlatego, że już w pierwszych minutach można było odgadnąć jak akcja potoczy się w minutach ostatnich. Dla mnie to film o niczym, stąd moja niska nota. Brak fabuły, brak puenty, brak logiki. Jedyna rzecz, która mnie zaintrygowała to powody, dla których Neeson zdecydował się wziąć udział w tym projekcie:) Lecz wszystko jest kwestią gustu, a o gustach się przecież nie dyskutuje:)
Pozdrawiam

MJ_MARTINO 2010-08-08 5

Bardzooo średni.. – Jak dla mnie bardzo średni.. film nuda akcja.. a właściwie jej brak..
Jako thiller jest słaby .. bardziej dramat pasuje..
generalnie 5/10
Chyba że ktoś chce popatrzeć na ciało Christina Ricci więc może sobie pozwolić na ten film…
A tak poza tym nie koniecznie trzeba go oglądać.

MacT 2010-07-29 8

8/10 – Pozytywna niespodzianka. Przed seansem znałem tylko ogólny zarys fabularny i obsadę. Przyznaję głównym czynnikiem, który zmotywował mnie do obejrzenia filmu był Liam Neeson, który w ostatnich latach pojawia się w wielu produkcjach. Według mnie ta pozycja należy do tych lepszych w jego dorobku. Na uwagę zasługuje historia, zwłaszcza interpretacja, czy bohater jest mordercą czy też posiada „dar”, dzięki któremu może rozmawiać ze zmarłymi. Co do reszty obsady Christinę Ricci oceniam na malutki plus. Obecność Justina Long na ekranie jest dla mnie sporym minusem. Są aktorzy/aktorki, których nie trawię i on zalicza się do tej grupy. Film w którym ważna jest historia, a nie akcja. Według mnie warto obejrzeć.

juskowiak 2010-07-28 6

Warto zobaczyc przede wszystkim dla – Liama. W roli niezwykle wszechstronnego i niezwyklego grabarza wypadl naprawde przekonywujaco. powinien grac w filmach co najmniej na takim poziomie. zdarzalo sie,. ze gral w znacznie slabszych. ten jest glupkowaty, oglupiajacy i momentami paskudny, ale tez zmuszajacy do refleksji nad smiercia, nad zyciem.
jedna kwestia – wciaga!
warto zobaczyc.

6/10

Zobacz wszystkie 9 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Young_Caesar juskowiak 2010-07-28 7

Zgadzam się film godny polecenia:)
Momentami myślałem co to jest za fabuła? ale mimo to wciągało mnie i trzymało w napięciu.
Film napewno zmusza do refleksji za co ogromny plus. ode mnie nawet 7/10

Spoiler Spoiler Spoiler

Co sądzisz o zakończeniu? mnie się wydaje że nie jest do końca jednoznaczne ,choć obstawiałbym że Nesson był mordercą.

juskowiak juskowiak 2010-07-29 6

Najbardziej dolujace byly sceny w prosektorium. myslisz sobie: zyje codziennoscia, a pozniej jestem kawalkiem gnijacego miesa….
wiesz, sam nie wiem. pewne, ze mial nie tylko zdolnosci, ale i cos z glowa. lubie takie zakonczenia – kazdy pomysli cos innego.

mysza_007 juskowiak 2010-07-29

spoiler
w 100% jednoznaczne
Nesson był mordercą, podawał ten narkotyk obniżający tętno zaraz po wypadku i sanitariusz stwierdzał zgon, podawał go też w tej trupowni w piwnicy, para na lustrze, celowo obniżał temperaturę w tej trupowni aby ludzie wydawali się zimni
chwilę przed wypadkiem jechał za Ricci swoją furgonetką, jechał też za Longiem…..
nie wiem co tu jest takiego niejednoznacznego, Nesson był mordercą i dopadał ludzi którzy w jego mniemaniu nie zasługiwali na życie…..

Young_Caesar juskowiak 2010-07-29 7

Spoiler Spoiler Spoiler

dla mnie przeczące jest np. to że on jej nie słyszał przez telefon.
Dodatkowo aktorka mówiła o takim zjawisku jak pojawiająca się para na lustrze nad ustami zmarłego wywołana przez wilgoć na ustach…
było jeszcze coś ale nie umiem sobie przypomnieć. Ale jak powiedziałem również bym obstawiał mordercę na co wstazuje bardzo duża ilość motywów. NIemniej jednak Zakończenie zaliczam jako duży plus dla filmu , bo jest napewno zaskakujące:)

mysza_007 juskowiak 2010-07-29

spoiler
a ja myślę, że telefon był celowo uszkodzony bo dziwne, że stał na samym środku pustego chyba pokoju…
o tym narkotyku mówili na komisariacie, nie pamiętam nazwy, ale w momencie jak jej ostatni raz go podawał to ujęcie kamery perfidnie pokazywało nazwę na fiolce, na obniżanie temperatury też były specjalne ujęcia.
ja tam nie mam wątpliwości, że był mordercą no i kopał żywcem ludzi, którzy niby byli martwi już za życia bla, bla…

Quagmire juskowiak 2010-07-29 3

SPOILER
Przecież zakończenie nie pozostawia pola do żadnych interpretacji- postać Justina Longa odczuwa ból na stole w kostnicy.

Moim zdaniem słaby film, niby koncept ciekawy- czy można wmówić komuś, że jest martwy? Ale cały scenariusz oparty jest na magicznym specyfiku serwowanym przez Liama Neesona. Dlaczego bohaterka nie ma pulsu? Narkotyk. Dlaczego nie odczuwa potrzeb fizjologicznych? Narkotyk. Jak Neeson oszukał lekarzy na miejscu wypadku? Narkotyk. I tak można wymieniać dalej. Więc czym tu się emocjonować skoro zaraz przyjdzie Qui-Gon ze swoją magiczną strzykawką. Narkotyk potęguje też głupotę bohaterki która czai się na oprawcę kilka metrów od zamykanych drzwi, ucieka w górę schodami, wierzy, że jest trupem chociaż rozwala kostnicę, a Liam wraca się po klucze które mu zabrała itp

Nie przekonał mnie ten film kompletnie, mimo solidnych ról Neesona i Ricci (niestety Justin Long jest tu tylko zmuszany do wygłaszania banałów o miłości)

Young_Caesar juskowiak 2010-07-29 7

a no może ma sporo braków , ale mnie się podobał , trzymał mnie w napięciu jak również zaskoczył
film wart obejrzenia… a no i do tego mozna się trochę nad sobą i swoim życiem zastanowić;p

Beznickowy juskowiak 2010-08-03 8

spoiler
Mnie film bardzo się spodobał. Bardzo dobra rola Neesona. Odnośnie końcówki, to też mi się wydaje, że on jednak był seryjnym mordercą. A swoje ofiary wybierał już na pogrzebie, gdy spoglądał na żałobników. I Anna zauważyła, że osoba "zmarła" się poruszyła i Paul potem zauważył, że Anna w trumnie się poruszyła.

Ogólnie fabuła ciekawa. Raz słyszałem historię o kobiecie, której dwa dni po pogrzebie śniła się zmarła córka. Kazała wykonać ekshumację i okazało się, że trumna była podrapana, płachty poszarpane, a córka umarła w wyniku braku tlenu.

MagEllan juskowiak 2010-11-07 8

Witam,

Fakt Liam w tej roli bardzo dobrze wypadl moim zdaniem lepiej niz w Taken i The other man.

Sam film moze dlatego ze ogladalem go lekko zmeczony pociagnal mnie i dalem sie zlapac w opowiadana historie jak dziecko. Jest to film do ktorego wroce! a wiec mojej opinii bardzo dobry. [Moze po powrotnej projekcji ocena nieco pojdzie w dol].
Basrdzo ciekawe ujecie tematu zycia i smierci. Co to znaczy zyc? Czy jest okres przejsciowy miedzy zyciem a smiercia….
Pozniej dopierdo wchodzi szerzej omawiany watek kim byl nasz Grabaz – bo ja przez wieksza czesc filmu dalem sie porwac iluzji. W sumie az do momentu kiedy sam Jackowi nie wyjasnil czym sie zajmuje.

moja ocena 8/10

Czy moglbys sprecyzowac co miales na mysli: glupkowaty i oglupiajacy? (bo jesli chodzi o paskudny to moge sobie wyobrazic). Ja jakos nie przypialbym tych dwoch okreslen to tego filmu.

Współtworzą