Świetliki w ogrodzie 2008

Fireflies in the Garden

Michael Waechter (Ryan Reynolds) jest pisarzem, który był wychowywany przez sadystycznego ojca (Willem Dafoe). Rodzinie Michaela przychodzi stanąć w obliczu rodzinnej tragedii. Podczas rozmów między poszczególnymi członkami wypływają na wierzch brudy z przeszłości.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 23 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ryan Reynolds
jako Michael Waechter
Willem Dafoe
jako Charles Waechter
Emily Watson
jako Jane Lawrence
Carrie-Anne Moss
jako Kelly Hanson
Julia Roberts
jako Lisa Waechter
Ioan Gruffudd
jako Addison
Hayden Panettiere
jako Młoda Jane Lawrence
Shannon Lucio
jako Ryne Waechter
Cayden Boyd
jako Młody Michael Waechter
George Newbern
jako Jimmy Lawrence
Chase Ellison
jako Christopher Lawrence
Brooklynn Proulx
jako Leslie Lawrence

Fabuła

Michael Waechter (Ryan Reynolds) jest pisarzem, który był wychowywany przez sadystycznego ojca (Willem Dafoe). Rodzinie Michaela przychodzi stanąć w obliczu rodzinnej tragedii. Podczas rozmów między poszczególnymi członkami wypływają na wierzch brudy z przeszłości. Beznickowy

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
płacz, palenie papierosa, depresja, relacja matka-syn zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-02-10 (świat), 2009-04-22 (dvd)
Wytwórnia
Senator Entertainment Co
Kulture Machine (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
120 minut
Budżet
8 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film kręcono między innymi w T. A. Hasler House, który znajduje się na liście National Register of Historic Places (Krajowego Rejestru Historycznych Miejsc) w USA. Dom ten można również zobaczyć na plakacie filmu. zobacz więcej

Komentarze 7

Avatar square 200x200

matt2 2008-12-01 7

7/10 – Dramat w czystej postaci. Każdy z wilu bohaterów nosi z sobą bagaż problemów. Film jest bogaty w detale i niczym nie przesadzony. Jeśli ktoś lubi dramaty, to takiego już dawno nie było. Polecam

Beznickowy 2008-11-28 5

Nic nowego – Ograny temat. Dramat ani trochę nie wzrusza, co jest spowodowane słabą grą aktorów, nie rozczarowała tylko Emily Watson, bo po grze Willema Dafoe można czuć niedosyt – a reszty aktorów szkoda komentować.
Sama narracja jest źle prowadzona. Co raz pojawiające się sceny retrospektywne w większości nie łączą się ze scenami je poprzedzającymi lub bezpośrednio po nich występującymi.
Między innymi te powyższe czynniki sprawiają, że film jest słaby, a sama próba zaczepienia go pod kino ambitne poprzez dodanie wiersza poetyckiego Roberta Frosta, ukazuje miałkość tego obrazu.

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Anonimowy Beznickowy 2008-11-28

Ile trwał film w twojej wersji?

Beznickowy Beznickowy 2008-11-28 5

> wolfie o 2008-11-28 12:56 napisał:
> Ile trwał film w twojej wersji?

95 minut. A co? Jest kilka?

Anonimowy Beznickowy 2008-11-28

imdb podaje ze film trwa 120 minut,
ja ogladałem tez wersje 95 i niestety było widać ze jest to wersja skrócona.

Beznickowy Beznickowy 2008-11-28 5

Na festiwalu w Berlinie była wersja ta dłuższa. Możliwe, że film się nie przyjął na festiwalu i producenci zaczęli ciąć. Ale nie wiem…

justangel Beznickowy 2010-09-05 6

> Beznickowy o 2008-11-28 11:42 napisał:
> Ograny temat. Dramat ani trochę nie wzrusza, co jest spowodowane słabą grą
> aktorów, nie rozczarowała tylko Emily Watson, bo po grze Willema Dafoe można
> czuć niedosyt – a reszty aktorów szkoda komentować.
> Sama narracja jest źle prowadzona. Co raz pojawiające się sceny retrospektywne w
> większości nie łączą się ze scenami je poprzedzającymi lub bezpośrednio po nich
> występującymi.
> Między innymi te powyższe czynniki sprawiają, że film jest słaby, a sama próba
> zaczepienia go pod kino ambitne poprzez dodanie wiersza poetyckiego Roberta
> Frosta, ukazuje miałkość tego obrazu.

Niestety w znacznej części muszę się zgodzić, spodziewałam się dobrego, poruszającego dramatu, a film momentami się dłuży. I o ile gra aktorska mnie aż tak bardzo nie rozczarowała jak kolegi Beznickowego to z resztą negatywnych uwag się zgadzam, scenariusz się nie klei, przez to całość wypada nie najlepiej.
W mojej ocenie 6/10, może być ale bez zachwytu.

Współtworzą