Ostatni dom po lewej 2009

The Last House on the Left

Remake filmu o tym samym tytule z 1972 r. Dwie nastolatki zostają brutalnie zamordowane przez grupę zbirów. Przestępcy po całym zajściu nieświadomie postanawiają przenocwać u rodziców jednej z ofiar (tytułowy "Ostatni dom po lewej"). Gdy gospodarze uświadamiają sobie kim są ich goście, zaczynają opracowywać straszliwą zemstę...… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 27 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sara Paxton
jako Mari Collingwood
Monica Potter
jako Emma Collingwood
Martha MacIsaac
jako Paige
Tony Goldwyn
jako John Collingwood
Riki Lindhome
jako Sadie
Aaron Paul
jako Francis
Josh Coxx
jako Giles

Fabuła

Remake filmu o tym samym tytule z 1972 r. Dwie nastolatki zostają brutalnie zamordowane przez grupę zbirów. Przestępcy po całym zajściu nieświadomie postanawiają przenocwać u rodziców jednej z ofiar (tytułowy "Ostatni dom po lewej"). Gdy gospodarze uświadamiają sobie kim są ich goście, zaczynają opracowywać straszliwą zemstę... Tomassh

Gatunek
Horror, Dramat
Słowa kluczowe
krew, zemsta, morderstwo, policja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-08-14 (kino), 2009-03-13 (świat), 2009-11-26 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Rogue Pictures
Scion Films (współpraca produkcyjna)
Film Afrika Worldwide zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
110 minut
Budżet
15 000 000 USD

Recenzje

Ojcowskie prawo, prawo zemsty. 7
  • 2009-09-07
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Gdy w 1972 Wes Craven nakręcił brutalny film „Ostatni dom po lewej” wielu krytyków huczało. Jego wizja była z jednej strony perełką techniczną, z drugiej zaś perwersyjnie brutalnym i ordynarnym thrillerem, w którym obsceniczne sceny śmierci, wyglądały niemal jak żywe. Film do tego stopnia wzbudził rozłam i szok, że w wielu krajach był zastrzeżony w dystrybucji na wiele lat. Jednak w końcu po niemal trzydziestu pięciu latach, Hollywood w osobie reżysera Dennisa Iliadis, postanowiło odtworzyć ów szokujący film. Wyszło to bardzo dobrze, a dla mnie osobiście nawet lepiej w niektórych punkach.

Rzecz dzieje się w odległym domku, gdzie pewna rodzinka z miasta spędza wolny czas. Ich córka wyrywa się do miasteczka w celu zabawy, jednak pech chciał, że trafia nie na tych ludzi co trzeba. Mordercy nie chcą być rozpoznani, postanawiają zabić dziewczynę, oczywiście wcześniej ją gwałcąc. Jednak podczas walki w lesie kobieta wpada do rzeki, ciężko ranna wygląda na to iż tonie. Przestępcy nie mając dokąd uciec, czystym przypadkiem trafiają do owego ostatniego domu na drodze. Podając się za zbłąkanych turystów, małżeństwo pozwala im przenocować w domku dla gości. Jednak traf chciał iż zgwałcona dziewczyna przeżyła i dociera do rodziców. Ojciec dowiadując się kogo trzyma pod dachem rozpoczyna brutalną zemstę na oprawcach. Nikt nie jest bezpieczny.

Fabuła mimo iż bezczelnie prosta, jest naprawdę ciekawa. Mimo iż widz jest wstanie przewidzieć większość sytuacji fabularnych, to reżyserowi udało się świetnie pokazać portrety psychologiczne wszystkich postaci. Powoduje to brak znudzenia u widza, a przecież o to w filmie chodzi – o zaciekawienie. Dodatkowo potęguje ją naprawdę dobra gra aktorska. Aktorzy postarali się mocno aby grać nie tylko wypowiadane kwestie, ale również odpowiednio wyrażać emocje mimiką twarzy. Wypadło to naprawdę świetnie. Dzięki temu dostaliśmy naprawdę ciekawy klimat.

To co mocno różni wizje obu reżyserów to poziom brutalności. Co prawda dalej jest zachowana kategoria R, jednak Iliadis, mocno wyhamował w sile scen brutalnych. Nie są one tak obrzydliwie realne ani sadystyczne. Jednak nadal potrafią podnieść poziom adrenaliny. Wydaje mi się, że głównym powodem tego jest nie tyle co napór producentów, co bardziej wyrozumiałe podejście do widza. Nie każdy bowiem fan horrorów lubi perwersyjne sceny szlachtowania ludzi. I nie ma co się temu dziwić. Oryginał Cravena wręcz pławił się w takich wizjach, tutaj pokazano to bardziej ze smakiem. Jednak fani pierwowzoru z pewnością odczują niedosyt, gdyż kilka scen usunięto, lub zamieniono. Jak dla mnie jedyną wadą tej operacji u Iliadisa jest scena z mikrofalówką, którą zamieszczono w zwiastunach. Scena głupia, niepotrzebna i o ile się nie mylę, nierealna w wykonaniu. Mimo wszystko reżysera należy bardzo mocno pochwalić za klimatyczne zdjęcia, świetne ujęcia wnętrz oraz przestrzeni jak i naprawdę udany montaż. Wszystko to złożyło się w sumie na naprawdę dopracowany film, a co zarazem idzie świetny thriller o bardzo mrocznym psychodelicznym klimacie. Dodatkowo potęguje go umiejętnie dobrana ścieżka dźwiękowa. Choć ma ona tą wadę, że poza filmem kompletnie nie pozostaje w pamięci.

W ostatecznym rozrachunku dostaliśmy świetny remake, całkiem sprawnie nawiązujący do oryginału i co najważniejsze nie tak perwersyjny. Mi osobiście taka wizja „Ostatniego domu po lewej” bardzo odpowiada. Osobom zaś o mocniejszych nerwach czy żołądkach polecam oryginał z 1972. Jednak i tą wersję warto mieć na półce w domu, pamiętając że cały główny pomysł narodził się u Bergmana w 1960 w filmie „Źródło”.

3 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Siniaki na nogach Paige i Mari są widoczne w scenach w motelu. Z wywiadów wynika, że były wynikiem kręcenia scen w lesie, które zostały nakręcone przed scenami w motelu. Charakteryzatorzy próbowali zatuszować siniaki, jednak nie udało im się to do końca, ponieważ były zbyt poważne, żeby pokrył je makijaż. zobacz więcej

Pressbook

Zdjęcia i efekty wizualne — Sporą część emocji, jakich dostarcza "Ostatni dom po lewej" stanowi jego niezwykła energia wizualna. Dla reżysera priorytetem było stworzenie poczucia rosnącego zagrożenia i dlatego zdecydował się zaangażować do swojego projektu operatora Sharone Meira, autora mistrzowskich zdjęć do filmu Mean Creek które kreowały trudne do zniesienia napięcie. Wes Craven wyraził... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 39

Avatar square 200x200

Justyna007 9

[9/10] Rewelacyjny – Po kilku latach obejrzałam go drugi raz i tak samo mocno trzymał w napięciu. Polecam.

monikawawa 7

trzymajacy w ciaglym napieciu – konciec filmu byl niepotrzebny ale tak to bylam mile zaskoczona :-)

Martyr 3

Kiepski film… – Niestety nie dane mi było zobaczyć, do tej pory, wersji pierwotnej
tego filmu, jednak W moim odczuciu, strasznie słaba fabuła i dziwię się,
że ta produkcja doczekała się remake’u. Ogólnie, film straszny nie jest,
przez większą część jest wręcz nudny. 3/10

regoat Martyr 8

a co dla ciebie jest straszne?

Hessus666 5

5/10 – …i znowu remake…i znowu nieudany. Tylko dlatego, że lubię ten gatunek filmów daje 5/10 inaczej było by niżej. Film dla miłośników slasherów.

Emet 5

4/10 Za scenariusz – że co? że niby chłopak był w szoku, a co z głównym negatywnym bohaterem, który przez prawie cały film nie złamał se nawet paznokcia (nawet podczas kolizji na wstępie). Umowa o ochronie kaskaderów czy jak? A Rodzice? mało zdeterminowani jak na uczucia jakie powinny nimi targać… w dodatku ojciec lekarz, a jedeyny chwyt jakiego sie złapał, to ponowne złamanie nosa. żenada, dla amerykanskiego zjadacza chesburgerów

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
regoat Emet 8

ej no sory, a ty ile chwytów znasz? co do tej kolizji to nie wiem o co ci chodzi, jeden złamał nos tamta baba też coś miała to nie była czołówka na autostradzie w końcu. i co po takim czyms uważasz film za "żenada"?

Ronaldinho Emet 9

Emet, wydaje mi się, że chyba oglądałeś inny film albo na jakimś przewijaniu, bo ojciec lekarz zrobił o wiele, wiele więcej niż tylko złamanie nosa.

dannyXXX Emet 9

> lekarz zrobił o wiele, wiele więcej niż tylko złamanie nosa.

Ale Emet by zawstydzil ojca – zrobilby o wiele wiele wiecej.Dlatego psioczy.

Współtworzą