Projekt: Monster 2008

Cloverfield

Pięciu młodych nowojorczyków urządza przyjęcie pożegnalne dla swojego przyjaciela. Zabawę jednak przerywa im potwór wielkości drapacza chmur, który nawiedza miasto. Cała historia opowiedziana jest z punktu widzenia kamery wideo trzymanej przez jednego z uczestników wydarzeń. Film jest pewnego rodzaju dokumentem rejestrującym… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 40 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Lizzy Caplan
jako Marlena Diamond
Jessica Lucas
jako Lily Ford
T.J. Miller
jako Hud Platt
Michael Stahl-David
jako Rob Hawkins
Mike Vogel
jako Jason Hawkins
Odette Annable
jako Beth McIntyre
Margot Farley
jako Jenn
Theo Rossi
jako Antonio
Brian Klugman
jako Charlie
Kelvin Yu
jako Clark
Liza Lapira
jako Heather
Lili Mirojnick
jako Lei

Fabuła

Pięciu młodych nowojorczyków urządza przyjęcie pożegnalne dla swojego przyjaciela. Zabawę jednak przerywa im potwór wielkości drapacza chmur, który nawiedza miasto. Cała historia opowiedziana jest z punktu widzenia kamery wideo trzymanej przez jednego z uczestników wydarzeń. Film jest pewnego rodzaju dokumentem rejestrującym ich starania o przeżycie tego najbardziej niewiarygodnego i przerażającego dnia z ich życia. Trophy

Gatunek
Sci-Fi, Horror, Akcja
Słowa kluczowe
krew, helikopter, ucieczka, armia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-02-01 (kino), 2008-01-16 (świat), 2008-09-09 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Paramount Pictures
Bad Robot
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Cheese (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Clover (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Slusho (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Untitled J.J. Abrams Project (USA) (tytuł roboczy)
1-18-08 (USA) (tytuł promocyjny)
Monstrous (USA) (tytuł promocyjny)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
85 minut
Budżet
25 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 9 wiadomości

Recenzje

Powrót potwora w wielkim stylu! 10
  • 2008-01-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Wczoraj w wybranych kinach odbył się pokaz przedpremierowy "Projekt: Monster" (inaczej zwany Cloverfield lub Central Park). O powstawaniu tego filmu nie wiedziałem więcej niż to, o czym on jest i gdzie dzieje się akcja. Znany był producent (J.J. Abrams - twórca "Zagubionych"). Obsada była mi obca, bo pierwszy raz o takich aktorach słyszałem. Na forum jednak przeciekło w jakiej technice wykonany jest ten film, bo właśnie zaczerpnięty z "The Blair Witch Project". Dla niewtajemniczonych napiszę: operatorem kamery jest mało doświadczony znajomy głównego bohatera i widzimy tylko to, co wyłapie jego kamera. Wszelkie wstrząsy kamery, obroty, niepoprawne ujęcia są skutkiem jego ręki i oka. Napiszę od razu, że ten film mnie bardzo zaciekawił. Zresztą nie tylko mnie. Nie było takiego dnia, w którym nie pojawiały się nowe informacje na temat skrywanego tajemnicą projektu filmowego. Czy warto było czekać? Wyczekiwać na wszelkie nowe informacje, nowe zwiastuny, zdjęcia? Odpowiem: Tak! Niski budżet tego filmu sprawił, że wiedziałem, że to będzie coś niezwykłego. Z nutką tajemniczości, niewyjaśnień, a przy oglądaniu go potrzebna jest wyobraźnia widza. Bez tego nie będziemy w stanie zobaczyć potwora i być przygotowanym na jego powrót.

Zaczyna się niewinnie, bo od przyjęcia wyprawianego dla przyszłej gwiazdy w biznesie (Michael Stahl-David), którego sukces przerywa nie tylko była dziewczyna (Odette Yustman), a potwór szalejący kilkaset metrów od centrum imprezy! Szalejący to mało powiedziane. Siejący spustoszenie i śmierć tym, którzy zetknęli się z nim lub po prostu wpadli na jego rodzinkę (kilkaset mniejszych potworków wielkości człowieka, które schodzą ze skóry tego największego).

Wypadałoby napisać kilka słów o tym potworze. J.J. Abrams przyczynił się do stworzenia takiego stwora, którego nigdy w życiu nie widzieliśmy, a nawet nasza wyobraźnia nie jest w stanie takiego sobie wyobrazić! W chwili pierwszych ujęć potwora udało mi się usłyszeć w sali kinowej kilka szybszych wydechów pełnych podziwu i niedowierzeń. Od wszystkich poprzednich filmów monster-movie, w których rozszalała bestia niszczy to, co napotka na swoje drodze, ta jest najlepsza! Niżej postaram się przestawić wszystkie na to dowody. Po pierwsze: Ten potwór ma duszę. To nie jest żadne "coś", tylko po prostu "to". W pewnych scenach jesteśmy tego świadomi, że potwór ten czuje i ma tutaj jakiś cel. Mamy nawet przyjemność oglądać go ze wszystkich perspektyw, tj. lotu ptaka, pod nim, za nim, przed nim... Coś niesamowitego. Drugim dowodem jest jego inteligencja. Nie jest to bezmyślne stworzenie żądne tylko ludzkiego mięsa. Pokazuje on, że nie raz potrafi przechytrzyć wszystko i wszystkich. Przez to odczuwamy niepokój, bo nie jesteśmy w stanie znać chwili i momentu, w którym się on pojawi. Na podsumowanie jego bytu w tym filmie dodam, że J.J. Abrams spisał się w swojej roli. Wcześniej napomknął, że takiego potwora nigdy nie widzieliśmy - zgadzam się. Na wielkim ekranie sprawdziło się także to, że ten stwór to zagubione "dziecko" w wielkim mieście, widzące tylko ludzi wielkości mrówek, robiących mu krzywdę, uciekających przed nim nie wiadomo czemu.

"Projekt: Monster" ma nietypową budowę pod względem fabuły i realizacji (jak to już wcześniej napisałem). Mamy bowiem tylko jeden wątek pomiędzy bohaterami (który wciąż się rozwija i do napisów końcowych wciąż trwa), mamy postacie (które są tak realne, jakby to nie byli aktorzy, a ich gra to nic innego jak prawdziwe ich zachowanie, co po prostu jest rzadkością!), no i w końcu jedno miejsce, którym jest miasto: przed i po pojawieniu się potwora. Trudno mi będzie oceniać muzykę, bo jej po prostu nie ma. Ale nadrabia przy niej scenografia. Jest po prostu niesamowita! Oko kamery cyfrowej (zwykłej użytkowanej przez amatorów) uchwyciło te zapierające dech w piersiach widoki, zniszczenia, ludzi i wszystko to, co chcielibyśmy zobaczyć.

Teraz zwracam się do tych, co podczas trwania filmu wyszli z sali (a niestety tacy byli). Po co iść do kina na coś (i wydawać na to pieniądze), jeśli o czymś nie macie zielonego pojęcia? Nie będę ukrywał swojej irytacji, bo o całym tym projekcie było dosyć głośno. Co do pretensji typu: "kiepskie ujęcia, gorzej być nie mogło, co chwila jakieś skoki i urywki", to napiszę: po samym zwiastunie wiadome było czego mamy się spodziewać. Film nakręcony został z perspektywy pierwszoosobowej i na dodatek wiemy tyle, co bohaterzy. W filmie tym nie ma żadnych naukowców wyczytujących nam pełną formułkę co to za stworzenie i co ono tu robi. To jest największym tego atutem.

Recenzja ma służyć temu, żeby osoby, które nie widziały tego filmu miały się zdecydować czy na ten film pójść do kina, bądź nie iść. Uznać go za gniot lub arcydzieło. Dla mnie ocena 10/10 jest pewnego rodzaju nagrodą za długo wyczekiwany film w stylu monster-movie, nakręcony techniką, którego żaden film z tego gatunku się nie podjął. Może to być też pewnego rodzaju zachęta, bo filmy takie są po prostu... fajne. W jakim celu mam się rozpisywać, jak wystarczyło krótko i treściwie streścić mój pobyt w kinie na świetną rozrywkę, dobrą zabawę i chwile strachu?

21 z 28 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Kompletowanie obsady filmu "Projekt: Monster" — Biorąc pod uwagę unikalny, czasami wręcz intymny styl filmowania PROJEKTU MONSTER, realizatorzy zdecydowali się na aktorów, których twarze nie są na pierwszy rzut oka rozpoznawalne. Mając to na uwadze, Matt Reeves i J.J. Abrams zgromadzili zespół utalentowanych, młodych aktorów: Lizzy Caplan, Jessica Lucas, T.J. Miller, Michael Stahl-David, Mike Vogel oraz Odette... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 135

Avatar square 200x200

Horror_Scream 2013-09-10 3

Niezniszczalny… – Niezniszczalny monster nawet atom go nie powalił a jego kolegów z pleców można było powalić zwyczajnym kawałkiem prętu… Chaotyczny sposób operowania kamerą tylko po to aby przyćmić niedoskonałe efekty specjalne… Straszna kicha w okół której zrobiono mega szum.

Edith 2009-09-18 7

7/10 – Zdecydowanie za długi początek. Ta impreza – za długo to trwało. Jednak potem zaczyna się dziać. Jest napięcie, chaos w mieście, panika, nikt nie wie co się dzieje. A my – widzowie – śledzimy to wszystko z punktu widzenia tych właśnie panikujących ludzi. Wprawdzie trochę nie jest to realne z tym potworem ale warto obejrzeć choćby dlatego żeby zobaczyć "jak to jest" a akurat w tym filmie można chwilami wczuć się w sytuacje mieszkańców tego miasta

master602 2009-04-27 6

6/10 – może być

Anonimowy master602 2009-04-27

sie nie rozpisuj tak, bo komu się będzie chciało tyle czytać.

rafawroc 2008-09-27 5

Camera – Film nagrany kamerą w którym kamera grała pierwszoplanową rolę . Duży olbrzym, zniszczenia, krew no i cel bohatera- odszukać ukochaną.
Popatrzeć na efekty oki, fabuła kiepsko.

Zobacz wszystkie 7 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
piwo_war rafawroc 2008-09-27 7

ciężko napisać jakąś wyjątkową fabułę do filmu, gdzie głównym motywem jest atak nieznanego potwora na miasto, a my oglądamy to z punktu widzenia bohaterów. I tak było sporo akcji niż gdyby nie postanowili wrócić po tą dziewczynę :)

Darth_Artur rafawroc 2008-09-27 8

> piwo_war o 2008-09-27 15:28 napisał:
> ciężko napisać jakąś wyjątkową fabułę do filmu, gdzie głównym motywem jest atak
> nieznanego potwora na miasto, a my oglądamy to z punktu widzenia bohaterów.

Dało by się, bohater mógłby się dowiedzieć że dziewczyna po którą idzie jest naprawdę jego siostrą. A potem scena z potworem krzyczącym "Im your father"… ale to chyba gdzieś było:p

W każdym razie film jest spoko, niby przypadkowy, ale przemyślany, dużo przyjemnej akcji, trzyma w napięciu.

kazik89 rafawroc 2009-05-17 8

Ciekawy film. Pokazali coś nowego, inną fabułę→z punktu widzenia widza. Trzyma w napięciu ale ta końcówka, coś jest z nią nie tak.Można zadać dużo pytań; czy zabili potwora? Co sie dokładnie stało z tymi bohaterami? Zzy do Oni w ogóle zginęli?
ale film spoko;P

Edith rafawroc 2009-09-18 7

kazik89 – co do końcwki – to może i lepiej że jest niedopowiedziana? ;-)

muniez1 rafawroc 2009-09-18

To dowiecie się w drugiej części :)

Kothbiro rafawroc 2010-06-08 8

> kazik89 o 2009-05-17 17:04 napisał:
> Trzyma
> w napięciu ale ta końcówka, coś jest z nią nie tak.Można zadać dużo pytań; czy
> zabili potwora? Co sie dokładnie stało z tymi bohaterami? Zzy do Oni w ogóle
> zginęli?

Właśnie to jedna z mocniejszych stron filmu. Trudno dziś w typowym kinie akcji (czy rozrywkowym – jak zwał tak zwał) znaleźć jakiekolwiek niedopowiedzenia.
Film jest dla mnie absolutnym zaskoczeniem. Nienarzucający się, przyzwoicie zrobiony, prawie w stu procentach unikający patosu (!!!) i naprawdę absorbujący:)
Gorąco polecam! 8/10

Asmodeusz rafawroc 2013-11-16 4

Nie wiem co w nim jest takiego wspaniałego, jakoś nigdy nie podobały mi się filmy kręcone z kamery czyli szybko tanio i żeby się sprzedało

Papa28 2008-09-22 10

Świetny, jeżeli któs oczywiście – lubi takie kino. polecam!

Współtworzą